L
lilalo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2005
- Odpowiedzi
- 15
Witam!
Nie jestem pewna czy w dobrym dziale umieszczam ten post, ale pierwszy raz znajduje sie w tak dziwacznej sytuacji.
Od ponad 5 miesiecy niemal ze codziennie tzn 6 dni w tygodniu zatrzymuje sie auto okolo 40 metrow od mojego domu. Raz z jednej strony innym razem z drugiej. Nie zwrocilabym na to uwagi gdyby nie fakt ze po jednej stronie mojego domu jest pole a i z drugiej strony domu takze znajduja sie pola. Gdy zaczepilam pana siedzacego w aucie dlaczego codziennie stoi pod moim domem, odpowiedzial ze poluje na dluznika ktory jezdzi akurat ta droga obok mojego domu. Nie wierze w te historie poniewaz pan nie wygladal na hydraulika (a za takiego sie podal) a i okres 5 miesiecy pod moim domem takze jest zbyt dziwny. Chcialabym wiedziec czy w tej sytuacji moge poprosic dzielnicowego o to aby zainterweniowal? Sytuacja robi sie krepujaca i stresuje cala rodzine, w zasadzie boimy sie wyjezdzac i opuszczac dom.
Pozdrawiam.
Nie jestem pewna czy w dobrym dziale umieszczam ten post, ale pierwszy raz znajduje sie w tak dziwacznej sytuacji.
Od ponad 5 miesiecy niemal ze codziennie tzn 6 dni w tygodniu zatrzymuje sie auto okolo 40 metrow od mojego domu. Raz z jednej strony innym razem z drugiej. Nie zwrocilabym na to uwagi gdyby nie fakt ze po jednej stronie mojego domu jest pole a i z drugiej strony domu takze znajduja sie pola. Gdy zaczepilam pana siedzacego w aucie dlaczego codziennie stoi pod moim domem, odpowiedzial ze poluje na dluznika ktory jezdzi akurat ta droga obok mojego domu. Nie wierze w te historie poniewaz pan nie wygladal na hydraulika (a za takiego sie podal) a i okres 5 miesiecy pod moim domem takze jest zbyt dziwny. Chcialabym wiedziec czy w tej sytuacji moge poprosic dzielnicowego o to aby zainterweniowal? Sytuacja robi sie krepujaca i stresuje cala rodzine, w zasadzie boimy sie wyjezdzac i opuszczac dom.
Pozdrawiam.