Czy mogę wnieść oskarżenie? Po czyjej stronie stoi prawo?

  • Autor wątku Autor wątku Iwoncia551
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
I

Iwoncia551

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
11
Witam,
Mam problem z osoba a dokładnie pracownicą.
Organizowałam sylwester 2018/2019 i zatrudniłam 2 szefowe kuchni wraz z 5 innymi osobami żeby gotowały a szefowe kuchni wszystkiego również dopilnowały. Niestety 2 dania były całkowicie surowe i zostałam o tym powiadomienia. Miałam się rozliczyć z tymi paniami tydzień później, ale miałam problemy finansowe a potem zmarł mój mąż i całkowicie zapomniałam. Jest już 7 miesięcy odkąd nie zapłaciłam gdyż wyszły surowe Dania a klienci postawili mi negatywne komentarze. Nie było żadnej umowy o pracy ani nic z tych rzeczy. Jedna Pani przyjeżdża do mojego domu wkłada mi liściki że czeka do dnia tego i tego inaczej przyjedzie i nie odjedzie od domu, wysyła liściki, dzwoni i nagrywa wyzywa mnie od najgorszych co więcej jeździ po mojej rodzinie i obraza mnie wyzywa i ubliża bluźnierstwami. Osoba ta dostaje rentę jako chora i nie może pracować oficjalnie inaczej by jej zabrali tą rentę. Wczoraj była u mojej mamy ciężko chorej po 70, musieliśmy aż jechać do szpitala bo tak sie zdenerwowała i przestraszyła tej pracownicy.

Czy z tym mogę iść na policję? Mam wszystkie nagrania które nagrała na pocztę , liściki itd.
 
Ostatnia edycja:
Ale Ty tak na serio? Oszukałaś te zatrudnione na pieniądze i jeszcze dziwisz się, że Cię nachodzą?
 
gringo9 napisał:
Ale Ty tak na serio? Oszukałaś te zatrudnione na pieniądze i jeszcze dziwisz się, że Cię nachodzą?

Wszystkim zapłaciłam, prócz szefom którym miałam zapłacić jak zacznę prace jak się ogarnę po zmarłym mężu. I to im powiedziałam, ale potem jedna właśnie zaczęła mnie nachodzić. Jest to osoba która ma potwierdzoną chorobę psychiczną.
 
Osoba chora psychicznie tak samo ma prawo do wypłaty wynagrodzenia za wykonaną pracę. I osoby tej nic nie powinno obchodzić, że masz jakieś problemy osobiste uniemożliwiające zapłatę. Można zrozumieć - tak po ludzku - opóźnienie w wypłacie kilkudniowe, no kilkunastodniowe, ale przez 7 miesięcy to w ratach byś nawet im to wypłaciła. I nie licz że jej choroba psychiczna - o ile faktycznie istnieje - Cię uratuje jak ona nada bieg sprawie.
 
Widzę ze pan komentuje moją sytuacje i cały ten wątek a nie daje odpowiedz na to co zadałam. Nie proszę o poradę czy wypłacić tylko czy mogę iść na policję za to co robi.
 
Pewnie, że możesz.

A przy okazji ilu urzędników(PIP, ZUS, Skarbówka) wpadnie w zachwyt jak sama na policji przyznasz, że zatrudniasz ludzi na czarno i jeszcze im nie płacisz.
 
Iwoncia551 napisał:
Miałam się rozliczyć z tymi paniami tydzień później, ale miałam problemy finansowe a potem zmarł mój mąż i całkowicie zapomniałam. Jest już 7 miesięcy odkąd nie zapłaciłam gdyż wyszły surowe Dania a klienci postawili mi negatywne komentarze. Nie było żadnej umowy o pracy ani nic z tych rzeczy.p[/
To w końcu sie nie rozliczylaś bo dania były surowe, czy dlatego ze zapomniałaś?
Cóż z tego, że nie było umowy o pracę "ani nic z tych rzeczy" No ale była jakas sztama, genelments agrement, słowo drozsze od pieniędzy itp Chyba czułaś się zobligowana do wypłacenia wynagrodzenia ludziom pracującym dla Ciebie?

Osoba ta dostaje rentę jako chora i nie może pracować oficjalnie inaczej by jej zabrali tą rentę.
Osoba pobierająca rentę może pracować. Oficjalnie

PS Jak ktoś Cię nachodzi i grozi to możesz to zgłosić na Policję
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Na forum coraz lepsze cyrki. Oszust chce podać do sądu osobę którą oszukała :D W ogóle chyba nie czytaliście regulaminu. Oszustom się tu nie pomaga.
 
ejtykoles napisał:
Oszust chce podać do sądu osobę którą oszukała
Praconikom należy się wypłata
Ale wypłaty nie można dochodzić na zasadzie zastraszania i grożenia
 
W lokalnej prasie niedawno przeczytałem że w Wieliszewie nierzetelny pracodawca niewypłacający wynagrodzenia dostał niezłe smary od swoich pracowników narodowości ukraińskiej. Otrzymali oni jakąś symboliczną karę oraz dozór policyjny . Czy sądy są wyrozumiałe dla przybyszy z za wschodniej granicy lub Azji ? Pod koniec ubiegłego roku restaurator z Legionowa miał zatarg z azjatami na tle rozliczeń finansowych za wykonaną pracę z niemiłym skutkiem dla niego samego za co ich spotkała moim zdaniem symboliczna kara.
 
Jeśli popełnił błąd to kara mnie nie dziwi
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra