Q
Qlawiec
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 7
bylem przesluchiwany jako podejrzany (lub osoba podejrzana - nie rozrozniam) nie przedstawiono mi konkretnego zarzutu z paragrafu, policjantka powiedziala tez ze poki co nie mam wgladu do akt, nie moge zobaczyc o co konkretnie oskarza mnie powodka, ani jakie ma dowody (chodzilo o czytanie maili bylej dziewczyny).
zlozylem zeznania - w ktorych najprosciej mowiac opowiedzialem cala historie, przyznajac sie do czytania owych maili i dodatkowo do wchodzenia na inne konto mailowe, o co powodka mnie nie oskarzala.
stwierdzilem nazajutrz po zlozeniu tych zeznan, ze na dobra sprawe dostarczylem dowodu przeciwko sobie, ktorymi policja nie dysponowala.
czy moge wycofac swoje zeznanie i zamienic na odmowe skladania zeznan? czy ma to sens? czy tez na jedno wyjdzie (skladaja zeznania i opisujac okolicznosci emocjonalne liczylem na uznanie przez prokuratora, ze czyn nie mial znamion przestepstwa)?
zlozylem zeznania - w ktorych najprosciej mowiac opowiedzialem cala historie, przyznajac sie do czytania owych maili i dodatkowo do wchodzenia na inne konto mailowe, o co powodka mnie nie oskarzala.
stwierdzilem nazajutrz po zlozeniu tych zeznan, ze na dobra sprawe dostarczylem dowodu przeciwko sobie, ktorymi policja nie dysponowala.
czy moge wycofac swoje zeznanie i zamienic na odmowe skladania zeznan? czy ma to sens? czy tez na jedno wyjdzie (skladaja zeznania i opisujac okolicznosci emocjonalne liczylem na uznanie przez prokuratora, ze czyn nie mial znamion przestepstwa)?