czy moge zabrac dziecko do siebie?

  • Autor wątku Autor wątku adasi6333
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adasi6333

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2021
Odpowiedzi
4
jak w temacie czy moge zabrac do siebie 5 miesieczne dziecko na dwa tygodnie na przyklad? dziecko zameldowane jest u matki w innym miescie i ona je porwala i blokuje jakiekolwiek drogi kontaktu z dzieckiem czy nia i chcialbym pojechac i zabrac do siebie dziecko na jakis czas aby zobaczyc czy wszystko jest z nim wporzadku jechac do lekarza itd. oboje mamy takie same prawa do dziecka i nie mielismy slubu. matka zarzeka sie ze jak przyjade nie otworzy mi drzwi itd. co zrobic w takiej sytuacji?
 
A jesteś podany jako ojciec? Skoro nie macie ślubu?
 
Wnies do sadu o ustalenie kontaktów wraz z zabezpieczeniem. Zabranie matce niemowlaka to nie jest dobry pomysł. trezba sie dogadac jak dorosli, a jak nie to pozostaje sąd.
 
Wszyscy ojcowie w Polsce mają ten sam problem - matka bardzo ale to bardzo - potrafi utrudnić kontakt i spotkanie z dzieckiem i nic z tym nie można zrobić !!!
Jedynie czekać na dobry humor ,,Bestii" - wtedy z łaski pozwoli na nieco !
Nawet jeśli otrzymasz orzeczenie sądu o datach spotkania a nie będzie ono dotrzymane
to nagrywanie tych spraw i ponowne przedstawianie w sądzie wiąże się z ogromnym stresem i nie zawsze wygraną sprawą , także tylko próbować ze spokojem rozmawiać bez emocji /tak by nie urazić ,,mamy"
Powodzenia !!!
 
no ta bestia, a co ojciec nawywijał że doszło do takiej sytuacji? Obudził się nagle że ma kobietę w ciąży.. już biedni tatusiowie.
Potwierdzam że zabieranie tak małego dziecka to głupi pomysł, a też sądzę że szybko by się się odechciało w założeniu sam na sam, czyli tata i dziecko. Wiesz dziecko to nie eksponat, to człowiek który zanim zacznie chodzić i mówić i spełniać jakieś oczekiwania rodzicieli, chociaż wcale nie musi to upłynie trochę czasu.
Dogadaj się z matką waszego dziecka, pokaż że Ci zależy i stać Ciebie na poświęcenie. Sąd tylko zaogni sprawę, a też nie wiesz czy nie ma dowodów na to że zwyczajnie lepiej odseparować Ciebie od dziecka.
 
Dlaczego odgórnie zakładasz, że to ojciec jest winny? W przypadku mojego partnera i jego byłej żony jest tak, że kobieta jest chorą psychicznie (potwierdzone przez biegłego sądowego), ma postanowienie sądu o kontaktach z nakazaniem zapłaty kary finansowej za niewydawanie dziecka. Pomimo tego w dalszym ciągu nie otwiera drzwi. Rozwód również był z jej winy. Sędzia na rozprawie powiedział, że nie będzie rozbijał rodziny tylko dlatego, że ona ma teraz dwójkę kolejnych dzieci z nowym mężem. Więc nie zawsze to ojciec jest tym złym. Niestety często walka w sądzie to jedyne rozwiązanie, żeby zmusić drugą stronę do przestrzegania prawa.
 
Powrót
Góra