Czy moge zostac usuniety ze szkoly?

  • Autor wątku Autor wątku A-Novice
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

A-Novice

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
2
Witam

Jestem uczniem LO drugiego roku. W ubieglym roku szkolnym nie poszlo mi zbyt dobrze i niedlugo czekaja mnie dwa egzaminy komisyjne. Prawde mowiac, nie jestem na 100% pewny ze uda mi sie je zaliczyc, wiec musze obmyslac plan awaryjny. Mialem dosyc duzo godzin nieobecnych w ubieglym roku, jak i zachowanie niepoprawne (Tak naprawde glownie przez opuszczanie zajec, na lekcjach nigdy nie sprawialem problemu)

Moja mama rozmawiala z wicedyrektorka w tej sprawie, i w tym problem, ze nie chce mnie ona zatrzymac w tej szkole jesli nie powiada mi sie owe egzaminy. Pytanie, czy aby na pewno tak moze? Nie mam jeszcze ukonczonych 18 lat a w nizszych klasach sa miejsca na kilku profilach, moze nie do konca mi odpowiadaja, ale w koncu sam wyrazam chec edukacyjne w tej szkole, ba, nawet chec poprawy

Co o tym sadzicie?
 
Musze jeszcze dodac to, ze niestety Pani wicedyrektor pomimo prosb rodzica, nie chce slyszec o zatrzymaniu mnie w tej szkole. Twierdzi, ze mam zla opinie jak i za duzo godzin opuscilem w ciagu roku. Nie docieraja do niej argumenty, ze wplyw na to mialo wiele czynnikow (Nerwica, depresja, wypadek, trudna sytuacja w domu). Ma to po prostu i doslownie, w dupie. Ja, pomimo tego, chcialbym kontynuuowac edukacje w tej szkole, dlaczego wiec nie moge dostac drugiej szansy?

Chcialbym jeszcze wyszczegolnic fakt, ze Pani wicedyrektor kwestionuje, neguje problemy psychiczne, jakoby mialbym byc na tyle dorosly by samemu brac odpowiedzialnosc za swoje czyny.

Coz, chyba brakuje troche logiki w rozumowaniu tej przedstawicielki plci pieknej. To troche tak, jakby winic schizofrenika personalnie za to, ze wycial sobie kawal skory, bo uroil sobie, ze ma podsluchy.

Bylbym gotowy przystac na jakiekolwiek warunki, na okres probny, cokolwiek, w moim zyciu zdazylo sie duzo rzeczy zmienic na lepsze, w obecnej sytuacji jestem gotowy lepiej udzwignac stawiane przede mna wymagania. Musi byc jakies wyjscie z tej sytuacji, zalezy mi na tym.
 
Ja spotkalem sie z odwrotna sytuacja. Kolega mial wypadek rodzinny i olal sobie szkole. Dyrektorka wraz z rada chcieli go na sile przepchac przez ostatnie 2 lata szkoly(technikum). On to niestety olal. Jesli masz deperesje to najlepiej miec jakis papier i z nim udac sie do dyrekcji.
 
Powrót
Góra