B
bohunio
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2017
- Odpowiedzi
- 2
Drodzy Państwo!
W roku 2006 zostałem skazany w Niemczech za współudział w kradzieży. Wyrokiem sądu skazano mnie na grzywnę w wysokości 2000 euro z zamianą na 6 miesięcy więzienia. Nie zapłaciłem ani centa. Od tamtej pory nie byłem już w Niemczech.
Moje pytanie: czy w tym przypadku wchodzi w grę przedawnienie? Jeśli odwiedzę ten kraj, to czy, np. podczas rutynowej kontroli dokumentów, zostanę zatrzymany? Jeżeli zaś kara uległa przedawnieniu- czy mogę swobodnie podróżować bez obaw o aresztowanie?
Nie zamierzam popełniać dalszych przestępstw, tym bardziej, że- mówiąc kolokwialnie "kowal zawinił, a Cygana powieszono dla towarzystwa", tzn. byłem obecny podczas dokonania kradzieży i świadkowie uznali, że osłaniam złodzieja, z którym de facto wówczas podróżowałem.
Pozdrawiam
W roku 2006 zostałem skazany w Niemczech za współudział w kradzieży. Wyrokiem sądu skazano mnie na grzywnę w wysokości 2000 euro z zamianą na 6 miesięcy więzienia. Nie zapłaciłem ani centa. Od tamtej pory nie byłem już w Niemczech.
Moje pytanie: czy w tym przypadku wchodzi w grę przedawnienie? Jeśli odwiedzę ten kraj, to czy, np. podczas rutynowej kontroli dokumentów, zostanę zatrzymany? Jeżeli zaś kara uległa przedawnieniu- czy mogę swobodnie podróżować bez obaw o aresztowanie?
Nie zamierzam popełniać dalszych przestępstw, tym bardziej, że- mówiąc kolokwialnie "kowal zawinił, a Cygana powieszono dla towarzystwa", tzn. byłem obecny podczas dokonania kradzieży i świadkowie uznali, że osłaniam złodzieja, z którym de facto wówczas podróżowałem.
Pozdrawiam