S
silsu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
mam serdeczną prośbę.
Dzisiaj moja mama była w sądzie na rozprawie spadkowej i dowiedziała się że nie należy się jej żaden spadek bo wyprowadziła się z domu rodzinnego przed śmiercią ojca (mojego dziadka), po prostu wyszła za mąż za mojego tatę i w 1971r wyprowadziła się z domu rodzinnego a dziadek zmarł w 1977r.
Rodzice mojej mamy nie sporządzili żadnego testamentu ani nie przepisali majątku na swoje dzieci. Dziadek zmarł w 1977r a babcia w 1982r. W ich domu pozostał wujek(brat mamy) z żoną i dziećmi i mieszkają tam do tej pory.Wujek wniósł sprawę o podział majątku. No i mama dowiedziała się od sędziego (który notabene jest sąsiadem i dobrym znajomym ciotki - żony wujka), że zostaje wydziedziczona ponieważ wyprowadziła się z domu rodzinnego przed śmiercią taty (mojego dziadka), w ten sam sposób wydziedziczono mojego drugiego wujka.
Spadek natomiast przysługuje wujkowi który nadal tam mieszka i pozostałej dwójce rodzeństwa które wyprowadziło się z domu rodzinnego już po śmierci dziadka.
Uzasadnienie wyroku ma być w następnym tygodniu.
Czy to jest zgodne z prawem? Jeszcze o takim czymś nie słyszałem.
Czy rzeczywiście można wydziedziczyć moją mamę w takiej sytuacji?
Gdyby mógł mi ktoś to wytłumaczyć byłbym bardzo wdzięczny.
pozdrawiam
Andrzej
mam serdeczną prośbę.
Dzisiaj moja mama była w sądzie na rozprawie spadkowej i dowiedziała się że nie należy się jej żaden spadek bo wyprowadziła się z domu rodzinnego przed śmiercią ojca (mojego dziadka), po prostu wyszła za mąż za mojego tatę i w 1971r wyprowadziła się z domu rodzinnego a dziadek zmarł w 1977r.
Rodzice mojej mamy nie sporządzili żadnego testamentu ani nie przepisali majątku na swoje dzieci. Dziadek zmarł w 1977r a babcia w 1982r. W ich domu pozostał wujek(brat mamy) z żoną i dziećmi i mieszkają tam do tej pory.Wujek wniósł sprawę o podział majątku. No i mama dowiedziała się od sędziego (który notabene jest sąsiadem i dobrym znajomym ciotki - żony wujka), że zostaje wydziedziczona ponieważ wyprowadziła się z domu rodzinnego przed śmiercią taty (mojego dziadka), w ten sam sposób wydziedziczono mojego drugiego wujka.
Spadek natomiast przysługuje wujkowi który nadal tam mieszka i pozostałej dwójce rodzeństwa które wyprowadziło się z domu rodzinnego już po śmierci dziadka.
Uzasadnienie wyroku ma być w następnym tygodniu.
Czy to jest zgodne z prawem? Jeszcze o takim czymś nie słyszałem.
Czy rzeczywiście można wydziedziczyć moją mamę w takiej sytuacji?
Gdyby mógł mi ktoś to wytłumaczyć byłbym bardzo wdzięczny.
pozdrawiam
Andrzej