Czy można jeździć na kategorii ''C''gdy odebrano ''B''?

  • Autor wątku Autor wątku renatao
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
renatao napisał:
Moi drodzy a mamy pytanie z innej beczki...czy druga rozprawa tez może odbyć się bez naszego udziału? w trybie nakazowym? okazuje się , że trzeba się odwołać bo jest błąd w wyroku (jest napisane 200 stawek dziennych...a w nakazowym może być max 100 )...




:what::what:
 
Jeśli któraś ze stron skutecznie (czyli np. w terminie) złoży sprzeciw od wyroku nakazowego to straci on moc, a sprawa zostanie rozpoznana na zasadach ogólnych, co oznacza, że wydanie drugiego wyroku nakazowego w tej sprawie nie jest dopuszczalne.

Po założeniu sprzeciwu zostanie wyznaczona rozprawa, na której - co do zasady - obecność oskarżonego będzie obowiązkowa, choć Sąd ma pewne możliwości, by w ściśle określonych sytuacjach - wyjątkowo prowadzić rozprawę pod nieobecność oskarżonego (zob. np. art. 376-377 k.p.k.).
 
kadi napisał:
Jeśli któraś ze stron skutecznie (czyli np. w terminie) złoży sprzeciw od wyroku nakazowego to straci on moc, a sprawa zostanie rozpoznana na zasadach ogólnych, co oznacza, że wydanie drugiego wyroku nakazowego w tej sprawie nie jest dopuszczalne.

Po założeniu sprzeciwu zostanie wyznaczona rozprawa, na której - co do zasady - obecność oskarżonego będzie obowiązkowa, choć Sąd ma pewne możliwości, by w ściśle określonych sytuacjach - wyjątkowo prowadzić rozprawę pod nieobecność oskarżonego (zob. np. art. 376-377 k.p.k.).

Bardzo dziękuję za te pomocną odpowiedź, można spać spokojnie:)
 
Witajcie ..już po badaniach na które czekaliśmy prawie 3 miesiące, wniosek o wydanie prawa jazdy złożony..decyzja ze starostwa odmowna...na jakiej podstawie starostwo rozszerza wyrok sądu skoro sąd odebrał tylko kategorie B ? na podstawie jakiego artykułu
 
sąd odebrał kategorie B a zostawił pozostałe czyli C itd bo mąż posiada wszystkie pozostałe
 
Przecież ta sprawa była już wyjaśniona w tym wątku. Urząd nie wyda dokumentu, bo nie pozwalają na to przepisy ustawy o kierujących pojazdami.
 
Ripper napisał:
Przecież ta sprawa była już wyjaśniona w tym wątku. Urząd nie wyda dokumentu, bo nie pozwalają na to przepisy ustawy o kierujących pojazdami.

tak wiemy , wiemy...odwołania nic nie dadzą? no ale urząd tym samym rozszerza wyrok sądu no nie tak?
 
To jak bedzie jeździł pojazdem na kat C to narazi się na odpowiedzialnośc z art 95 kw, brak dokumentu.
 
Nie, urząd nie rozszerza zakresu zakazu kierowania. Po prostu odmawia wydania prawa jazdy, gdyż nie pozwala mu na to przepis ustawy.
 
ripper napisał:
nie, urząd nie rozszerza zakresu zakazu kierowania. Po prostu odmawia wydania prawa jazdy, gdyż nie pozwala mu na to przepis ustawy.

...rozumiem ..i nic nie da sie zrobić?:(
 
Możecie próbować odwoływać się do skutku. Mam wrażenie, że ktoś pisał gdzieś na forum, że w podobnej sytuacji udało mu się dokument uzyskać (ale nie pamiętam kto i gdzie, być może mi się myli).
Wszystko wskazuje na to, że przepisy administracyjne nie są dostosowane w tym względzie do karnych.
 
W kazdym bądź razie uprawnienia na kat C posiada i jełsi go zatrzymaja to narazi się co najwyżej na odpowiedzialność z art. 95 kw.
 
Ripper napisał:
Możecie próbować odwoływać się do skutku. Mam wrażenie, że ktoś pisał gdzieś na forum, że w podobnej sytuacji udało mu się dokument uzyskać (ale nie pamiętam kto i gdzie, być może mi się myli).
Wszystko wskazuje na to, że przepisy administracyjne nie są dostosowane w tym względzie do karnych.

Jakbyś trafił przypadkiem na ten wątek skopiuj mi linka ja będę szukać a odwoływać się będziemy ...dzięki za pomoc
 
A czy ktoś coś wie na temat alkomatu w aucie? Podobno można po odbyciu połowy kary złożyć wniosek do sądu o ''jakby zawieszenie reszty kary'' w zamian za zamontowanie alkomatu w aucie ale co i jak???
 
renatao napisał:
A czy ktoś coś wie na temat alkomatu w aucie? Podobno można po odbyciu połowy kary złożyć wniosek do sądu o ''jakby zawieszenie reszty kary'' w zamian za zamontowanie alkomatu w aucie ale co i jak???

:help::help::help:
 
...i dalej jesteśmy na etapie odwoływania sie właśnie zapłaciliśmy 200 zł i poszło pismo do WSA ...a niedługo mija rok....ech :(:(:(
 
Powrót
Góra