Czy można obciążyć bank kosztami wykonanej pracy ?

  • Autor wątku Autor wątku Konrad45
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Konrad45

Stały bywalec
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
511
Sorry, pytanie trochę przewrotne i teoretyczne, ale...

zacznę po kolei

1. Pewien bank (nie osoba fizyczna!) przez pomyłkę przelał na moje konto w innym banku kwotę ok 1000 zł
2. Wiem, że muszę oddać, że to nie moje itp.
3. Na dziś się nikt nie upomina, i nie można wykluczyć, że dojdą do tego za kilka miesięcy...
4. Ale oddać chcę i się nie będę uchylać...
5. A pewność mam, że nie są to pieniądze moje (sprawdzałem wiele razy)
6. Z pewnością kiedyś zwrócą się z żądaniem zwrotu tych pieniędzy...

i tu zaczyna się moje pytanie:

1. Dokonując zwrotu - muszę wykonać pewną pracę:
zalogować się, skonfigurować przelew, przy czym muszę uważać by się nie pomylić, przecież to odpowiedzialna i angażująca zmysły czynność :-))
2. Moim zdaniem niewątpliwie jest to praca, która nie wynika z mojego błędu, niedbalstwa, winy itp.
3. Wiadomo też, że za pracę należy się wynagrodzenie...
4. Jeśli bank sam przelał pieniądze na moje konto to niech SAM je zabiera! Tu nie widzę problemu.
5. Ale jeśli ja mam z powodu błędu banku wykonać PRACĘ, choćby najbardziej banalną - to chyba należy się za to zapłata?

6. Czy mam prawo domagać się od banku wynagrodzenia za wykonanie tej czynności (pracy)?

lub

czy mam prawo odmówić osobistego wykonania powyższej pracy i zażądać by wykonał ją za mnie we własnym zakresie pracownik banku!
Tu mogę go nawet zaprosić do mnie do mieszkania, udostępnić komp i wszystkie kody niech sam sobie przelewa!

Uwaga! Podkreślam, nie uchylę się od zwrotu pieniędzy, nie tykam ich, leżą cały czasu na koncie do dyspozycji właściciela. Chodzi o zasadę! Kto winny niech naprawia błędy :-)

P.S.


Jak dobrze wiemy pazerne banki pobierają często prowizję od każdego przelewu, często 4 zł/ przelew. Ale są to instytucje wyspecjalizowane, gdzie koszty takiej usługi są z oczywistych powodów mniejsze. Ja, jako osoba fizyczna mogę zaproponować chyba wyższą marżę, bo nie robie tego zawodowo i ma to być dla mnie prawo czynność kłopotliwa. Oczywiście, nie ma problemu od wynagrodzenia chętnie też zapłacę podatek i rozliczę PIT :-)
 
BOHO napisał:
powiem krótko - nie ośmieszaj się.

A z prawniczego punktu widzenia byłbyś w stanie coś napisać?

Czy też twoja rola na tym forum sprowadza się do generowania takich "odpowiedzi" jak powyżej?
 
Temat do hydeparku jak nic z tym podejściem :D Ciekawe wg jakich wskaźników autor zamierzałby wyliczyć swoją "pracę".

Zawiadom bank o błędzie lub od razu osobiście przelej zwrotnie na rachunek nadawcy kwote (jeśli bardzo musisz to potrąć sobie rzeczywisty koszt przelewu wynikający z Twojej tabeli opłat i prowizji informując o tym w treści przelewu odbiorcę).
 
6. Czy mam prawo domagać się od banku wynagrodzenia za wykonanie tej czynności (pracy)?
Według art. 43 ustawy prawo bankowych zwrotów nieprawidłowych przelewów, możesz żądać:
1) tańca na rurze prezesa banku odzianego w same slipki,
2) zamieszczenia podziękowań dyrektora regionalnego w kwartalniku "Twoja działka"
3) laurki
4) 5 min. posiedzenia na kolanach Pani w okienku
 
Drogich prześmiewców mojego wątku (chroniczny brak poczucia humoru, zła pogoda?)
zachęcam do dostrzeżenia inne strony mojego pytania.

================================================

A jest ona następująca:


Czy mam obowiązek naprawiać osobiście, własnoręcznie, kosztem własnego czasu cudzych błędów ?

=================================================

Wyluzujcie trochę, i w ramach zabawy, jeśli posiadacie wiedzę prawniczą (tak zakładam) podejdźcie do tematu jak ten adwokat z Krakowa, który wysądził nienależnie pobrane 5 zł za przejazd pseudoatostradą A4!

Trochę dystansu Panowie!

Ja nie pytam bo się „pienię” tylko chodzi o pewne zasady fundamentalne które mnie interesują w tym przypadku!


P.S.
Chętnie odstąpię od pobrania opłaty za moją „pracę” o ile bank zrobi to sam we własnym zakresie nie angażując mnie w to tak samo jak owego przelewu dokonał bez mojej woli, wiedzy i entuzjazmu.
 
Temat już dojrzał chyba do hydeparku :)

ps.
bramka nr '4' wydaje się najatrakcyjniejsza przy założeniu że pani z okienka jest atrakcyjna :D;):D bo jeśli wygląda jak "okienko" to ja chyba laurkę wybiorę

do Autora: zawiadom bank o błędzie
 
Ostatnia edycja:
Dobra, nie macie poczucia humoru to inaczej.

Powiedz mi co w sytuacji, gdy:

1. Bank przelewa $ na czyjeś konto
2. Tamta osoba opłaca tymi pieniędzmi swoje potrzeby (czynsze, kredyty itp) nie wnikajmy świadomie czynie
3. Po 6 miesiacach bank się zorientował i żąda zwrotu
4. Delikwent nie ma już tych środków, ale chce oddać i

5. Prosi o rozłożenie na 60 nieoprocentowanych rat i deklaruje, że w ciągu np. 5 lat odda co do grosza
6. Nawet 1/60 już przelał... :-)

7. Jak to by Waszym zdaniem było?

==================

I jeszcze - czy ma tu zastosowanie KC czy jakieś inne ustawy?
Chodzi i podstawę prawną na jakiej bank może zmusić osobę do wykonania czynności przelewu we własnym zakresie (nie mylić ze zwrotem pieniędzy! Bo to nie to samo)
 
Pytam zupełnie poważnie teraz: jaki masz problem w zawiadomieniu banku o pomyłce lub wykonaniu przelewu zwrotnego? Używając opcji 'kopiuj-wklej' to kwestia max 3 minut z logowaniem się włącznie.

Ostatecznie zostaw te środki na koncie i czekaj na reakcję banku/nadawcy przelewu.
 
Ostatnia edycja:
Duzo mniej problematyczne dzialania sa tu na forum czasami roztrzasane pod wzgledem prawnym. Nie mozna sobie czasem poteoretyzowac? tez jestem ciekawa co na to ow bank ;)
 
Ślimak napisał:
Pytam zupełnie poważnie teraz: jaki masz problem w zawiadomieniu banku o pomyłce lub wykonaniu przelewu zwrotnego? Używając opcji 'kopiuj-wklej' to kwestia max 3 minut z logowaniem się włącznie.

Ostatecznie zostaw te środki na koncie i czekaj na reakcję banku/nadawcy przelewu.

Zrozum, ja nie mam ŻADNEGO problemu!
============================

Ja pytam czy można obywatela zmuszać do określonego zachowania!

Czy kompletnie nie rozumiesz o czym ja piszę?


OK, to podaj nr konta bankowego, zrobię ci 1000 przelewów po 0,01 PLN
a ty będziesz mi potem 1000 razy zwracał, we własnym zakresie, konfigurując konta itp. Chcesz?
 
Bank nie zmusza Ci do wykonania przelewu. Masz zwrócić pieniądze. Jak to zrobisz - Twoja sprawa.
Te 60 rat w ciągu 5 lat będą weryfikowane przez art. 5 KC.
a ty będziesz mi potem 1000 razy zwracał, we własnym zakresie, konfigurując konta itp. Chcesz?
I to też.
Btw
OK, to podaj nr konta bankowego, zrobię ci 1000 przelewów po 0,01 PLN
Ja Ci mogę podać:)
 
tcp napisał:
Bank nie zmusza Ci do wykonania przelewu.

Jesteś już blisko "przesłania" tego o co pytam.

Teraz jeszcze tylko roztrząśnijmy kwestię naprawiania cudzych błędów własnym kosztem, ok?

Ja twiedzę, że nawet wykonanie drobnej czynności do której ustawa nie zmusza to praca, za którą należy się wynagrodzenie, a ty? :-)
 
tcp napisał:
Masz zwrócić pieniądze.




Co to znaczy "zwrócić" ?

Przecież ja ich nie zagarnąłem.

A mogę „postawić konto do dyspozycji” gapy?

One tam leżą i czekają... ja do tego nic nie mam :-)
 
Proszę takimi bzdurami nie zaśmiecać forum.
Przenoszę do Hyde parku (jest też opcja zamknięcia tego tematu).
 
Janusz M. napisał:
Proszę takimi bzdurami nie zaśmiecać forum.
Przenoszę do Hyde parku (jest też opcja zamknięcia tego tematu).


A walor edukacyjny Pana wypowiedzi?

Dlaczego bzdurami?

Może Pan to jakoś uzasadnić?
 
Może KC rozwieje wątpliwości autora:

Art. 405.

Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.
Art. 406.

Obowiązek wydania korzyści obejmuje nie tylko korzyść bezpośrednio uzyskaną, lecz także wszystko, co w razie zbycia, utraty lub uszkodzenia zostało uzyskane w zamian tej korzyści albo jako naprawienie szkody.
Art. 407.

Jeżeli ten, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, rozporządził korzyścią na rzecz osoby trzeciej bezpłatnie, obowiązek wydania korzyści przechodzi na tę osobę trzecią.
Art. 408.

§ 1. Zobowiązany do wydania korzyści może żądać zwrotu nakładów koniecznych o tyle, o ile nie znalazły pokrycia w użytku, który z nich osiągnął. Zwrotu innych nakładów może żądać o tyle, o ile zwiększają wartość korzyści w chwili jej wydania; może jednak zabrać te nakłady, przywracając stan poprzedni.

§ 2. Kto czyniąc nakłady wiedział, że korzyść mu się nie należy, ten może żądać zwrotu nakładów tylko o tyle, o ile zwiększają wartość korzyści w chwili jej wydania.

§ 3. Jeżeli żądający wydania korzyści jest zobowiązany do zwrotu nakładów, sąd może zamiast wydania korzyści w naturze nakazać zwrot jej wartości w pieniądzu z odliczeniem wartości nakładów, które żądający byłby obowiązany zwrócić.
Art. 409.

Obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.
 
Art. 406.

Obowiązek wydania korzyści obejmuje nie tylko korzyść bezpośrednio uzyskaną, lecz także wszystko, co w razie zbycia, utraty lub uszkodzenia zostało uzyskane w zamian tej korzyści albo jako naprawienie szkody.
=========

Nie rozumiem...

Czy będę musiał zwrócić z odsetkami?
 
Nie. W przypadku pieniędzy zwrócić musisz kwotę otrzymaną.
 
Ślimak napisał:
Nie. W przypadku pieniędzy zwrócić musisz kwotę otrzymaną.

I jeszcze tylko ten wątek abstrakcyjny. Jeśli "obdarowany" nie dysponuje już pieniędzmi (np. trafiło na ubogiego ;-) ) to czy ma prawo do spłaty w ratach?

Jak taka procedura wygląda?
 
Powrót
Góra