Czy można przerwać staż z powodu dostania się na inny staż?

  • Autor wątku Autor wątku tomciopogromcio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomciopogromcio

Użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
49
Około 20 kwietnia dostałem skierowanie na staż. Rozmowy kwalifikacyjne w tym miejscu odbywały się dopiero 8 maja (ponad dwa tygodnie później). Wczoraj również dostałem skierowanie na staż, który szczerze mówiąc podoba mi się o wiele bardziej. A dzisiaj ci z pierwszego zadzwonili, że zostałem przyjęty i żebym do nich przyszedł, tam dostałem skierowanie na badania (które będę miał w piątek). Czy jeśli np. koło 18 maja rozpocznę staż ten pierwszy, a tydzień później zostanę zawołany na rozmowę do tego drugiego i tam też bym się spodobał i został przyjęty. Czy to byłby wystarczający powód by móc przerwać ten pierwszy staż? Czy jeśli chciałbym ten drugi, nie mogę rozpocząć tego pierwszego? Oba staże są z PO WER.
 
Ostatnia edycja:
Nie można "skakać" ze stażu na staż. Musisz już teraz zdecydować co robić, bo jak rozpoczniesz ten pierwszy staż, to potem nie będziesz miał możliwości zmiany.
Teraz najważniejsze: piszesz, że wczoraj również dostałeś skierowanie na staż, który szczerze mówiąc podoba mi się o wiele bardziej... rozumiem, że skierowania także wydał Ci Twój PUP, tak? Jaka zatem jest szansa, że zostaniesz wybrany w tej drugiej firmie? To ważne, bo od tego zależy podjęcie w tym momencie ryzyka. Jeśli zdecydujesz się zrezygnować z pierwszego stażu (moim zdaniem na tym etapie jest to dopuszczalne, ponieważ za zgodą PUP w jednym czasie starasz się o staż w obu miejscach i masz w tej sytuacji prawo wyboru) a za chwilę okaże się, że drugi pracodawca wybierze jednak kogoś innego, to możesz zostać na tzw. "lodzie", bo pierwszy pracodawca może nie zechcieć czekać w rezerwie.
 
Ostatnia edycja:
No więc właśnie dlatego zapytałem żeby się dowiedzieć czy brać ten pierwszy bo i tak nie ma ryzyka i mogę "przeskoczyć" na drugi, czy ryzyko jest, a ja muszę sobie poradzić z dylematem. Nie mam pojęcia jaka jest szansa dostania się na drugi bo nie było jeszcze nawet rozmów, pewnie gdzieś 50 na 50 i muszę zdecydować czy podjąć ryzyko czy nie w takim razie.

Tak oba dostałem z PUP (MUP w zasadzie). Po prostu byłem 20 któregoś kwietnia i dostałem 3 skierowania, w dwóch rozmowy odbyły się 8 maja, w jednym tego samego dnia dowiedziałem się, że nie zostałem wybrany, w jednym nie było odpowiedzi a z jednego nie było wcale kontaktu nawet zaproszenia na rozmowę. Więc postanowiłem wczoraj znowu pójść i znowu dostałem 3 skierowania (w jednym była już rozmowa od razu jak pokazałem skierowania i chyba też poszła dość dobrze, a w dwóch jeszcze nie było rozmów i nie mam pojęcia kiedy będą, jeden z nich mnie szczególnie interesuje). No i dzisiaj się dowiedziałem, że zostałem przyjęty do jednego z tych z 20 kwietnia.

Już wiem, że teraz po prostu decyzja należy do mnie czy podejmę ryzyko czy nie, więc nie zawracam dalej głowy i dziękuję :). Chyba, że jeszcze jest coś do dodania :).
 
A kiedy odbędą się rozmowy u tego drugiego pracodawcy?
 
Nie wiadomo, trzeba czekać aż zadzwonią i poinformują. Pani z MUP powiedziała, że dopiero wczoraj ta oferta wpłynęła, więc obawiam się, że za jakieś dwa tygodnie jak w tych pierwszych...:/
 
Może spróbuj podpytać w MUP czy i ile masz czasu na decyzję, bo pojawiła się szansa, z której chciałbyś skorzystać nie tracąc jednocześnie możliwości pierwszego stażu gdyby coś nie wyszło.
 
Ok z pewnością zapytam, dziękuję :).
 
Na rozmowę zawołali mnie nagle dzisiaj rano i już od razu na niej zostałem przyjęty i tam gdzie chciałem i już od razu dostałem skierowanie na badania i pojechałem do MUP powiedzieć, że zostałem i tu przyjęty (więc napisali, że tam sam nie przyjąłem i że tu jestem). Tak więc jestem szczęśliwy bo mam szansę jakoś "wypłynąć" w dobrej firmie i kiedyś może zarabiać więcej niż najniższa :P. Tylko jeszcze załatwić badania bo jakieś problemy z nimi powstały...Może i niepotrzebnie o tym informuję, jak tak to przepraszam. Ale dziękuję za pomoc :).
 
Powrót
Góra