Astran
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 35
Jakimś cudem umorzone śledztwo odżyło i sprawca rozboju na mojej osobie czeka cierpliwie w przytulnym areszcie śledczym na akt oskarżenia. Prokurator prowadzący śledztwo ma wątpliwości czy uznać butelkę którą sprawca rozbił na mojej biednej głowie za przedmiot niebezpieczny. Sprawca przyznał się więc kwestia winy nie jest tu tak istotna jak kwalifikacja prawna. Występek czy zbrodnia? Czy znacie jakieś orzeczenia SN w sprawie def. "przedmiotu niebezpiecznego"? Czy macie na myśli jakąś literaturę? A może doświadczenie lub zdanie na ten temat?