Czy można wyrzucić z domu osobę zameldowaną kiedy dojdzie do windykacji mieszkania ?

  • Autor wątku Autor wątku ewelina704
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewelina704

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
4
Witam. Mieszkam z pewnym człowiekiem (w tej chwili już moim byłym partnerem - długa historia...). Zameldował mnie kiedyś on razem z moim dzieckiem na pobyt stały w tym mieszkaniu. Ma on kredyt na nie. Chce nas teraz na wszelkie sposoby wyrzucić.
Mam więc w tej sprawie kilka pytań.
1) Czy może sam od siebie, bez mojej zgody wymeldować nas? Prawnik powiedział mi że nie, a jeśli będzie chciał to zrobić, to musi nam kupić mieszkanie zastępcze.
2) Co, jeśli przestanie płacić kredyt, i mieszkanie trafi do windykacji - czy w takim razie my też wylądujemy na bruku, czy urząd da nam mieszkanie zastępcze tak jak w w/w sytuacji? A może będę musiała dokładać coś ze swojej kieszeni? Jest to dla mnie obcy człowiek, nie mamy razem dzieci, nie jest i nie był to mój mąż, ja tu tylko mieszkam i jestem zameldowana na pobyt stały. - a skoro nie będzie miał pieniędzy na kredyt - zabiorą mieszkanie, tylko co wtedy ze mną i dzieckiem, skoro jesteśmy zameldowani NA STAŁE?
 
1) Meldunek jest czynnością czysto techniczną, potwierdzającą to, czy ktoś tam rzeczywiście przebywa. Facet może oczywiście złożyć wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego, którego celem może być wymeldowanie. Niemniej jednak w tej sytuacji do tego nie dojdzie, albowiem organ administracji publicznej będzie musiał to zweryfikować - często dokonują oględzin miejsca zamieszkania. Jak zobaczą, że rzeczywiście tam mieszkasz, to nie wymeldują Ciebie. Pamiętaj jednak, że wciąż ma on otwartą drogę sądową, by doprowadzić do tzw. eksmisji.

Ile lat ma Twoje dziecko?

2) Skąd wiesz, że przestanie płacić? Oczywiście bank będzie mógł doprowadzić do prób licytacji nieruchomości - nie muszą one być skuteczne. Przykładowo bank będzie mógł zbyć wierzytelność i może dojść do datio in solutum później (właściciel nieruchomości przeniesie własność na nowego wierzyciela, który np. będzie mógł zwolnić go z pozostałej części długu).
Co z tego, że jesteście zameldowani na stałe? Tylko tam przebywacie, a są możliwości, by Was stamtąd legalnie usunąć. Tylko czy bruk, czy mieszkanie socjalne, to zależne w tym momencie jest od wieku dziecka.
 
Haśko90 napisał:
1) Meldunek jest czynnością czysto techniczną, potwierdzającą to, czy ktoś tam rzeczywiście przebywa. Facet może oczywiście złożyć wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego, którego celem może być wymeldowanie. Niemniej jednak w tej sytuacji do tego nie dojdzie, albowiem organ administracji publicznej będzie musiał to zweryfikować - często dokonują oględzin miejsca zamieszkania. Jak zobaczą, że rzeczywiście tam mieszkasz, to nie wymeldują Ciebie. Pamiętaj jednak, że wciąż ma on otwartą drogę sądową, by doprowadzić do tzw. eksmisji.

Ile lat ma Twoje dziecko?

2) Skąd wiesz, że przestanie płacić? Oczywiście bank będzie mógł doprowadzić do prób licytacji nieruchomości - nie muszą one być skuteczne. Przykładowo bank będzie mógł zbyć wierzytelność i może dojść do datio in solutum później (właściciel nieruchomości przeniesie własność na nowego wierzyciela, który np. będzie mógł zwolnić go z pozostałej części długu).
Co z tego, że jesteście zameldowani na stałe? Tylko tam przebywacie, a są możliwości, by Was stamtąd legalnie usunąć. Tylko czy bruk, czy mieszkanie socjalne, to zależne w tym momencie jest od wieku dziecka.


Wiem że przestanie płacić, ponieważ już nie pracuje od miesiąca, pije, pracy nie szuka i dług rośnie na mieszkaniu. Dziecko ma lat 13 kończy w tym roku 6 klasę. Facet oprócz tego znęca się psychicznie i fizycznie nade mną...
 
Ostatnia edycja:
Z meldunku nie wynikają żadne prawa, w tym także meldunek nie daje Ci prawa do pobytu w tym mieszkaniu. Jest zupełnie odwrotnie. To faktyczne przebywanie w tym miejscu skutkuje tym, że masz meldunek.

Prawdopodobnie Twoje prawo do przebywania w tym miejscu wynika z tego, że Twój były partner - jako właściciel mieszkania - np. użyczył Ci go kiedyś, bądź w innej postaci zgodził się na Twoje przebywanie tam.

Jeżeli powyższe założenie jest słuszne, to gdy owo użyczenie (czy inna podstawa Twojego pobytu tam, której nie należy mylić z meldunkiem) zakończy się, albo gdy użyczający straci swoje prawo własności, straci byt również Twoje prawo do przebywania w tym miejscu. Ktoś, kto zyska prawo do tego mieszkania będzie mógł wtedy żądać byś opuściła to miejsce, a w razie Twojego sprzeciwu wszcząć spór o eksmisję w sądzie.
 
Powrót
Góra