Czy mozna zadac wznowienia postepowania administracyjnego

  • Autor wątku Autor wątku praworzadny
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

praworzadny

Stały bywalec
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
541
Postepowanie administracyjne w sprawie samowli budowlanej na sasiedniej dzialce zostalo wszczete z urzedu. PINB niewlasciwie ustalil strony postepowania i zostalem pozbawiony prawa strony. Uwazam, ze jestem strona postepowania gdyz moja nieruchomosc bezposrednio przylega do nieruchomosci z samowolnie ustawionym obiektem a dzialalnosc w nim prowadzona zakloca spokojne wykonywanie mojego prawa wlasnosci. Wiem tylko, ze postepowanie jest w toku do dnia dzisiejszego moze juz wydano decyzje. Teraz, czy w sytuacji kiedy nie zostala wydana decyzja ostateczna (tak mysle) moge wystapic o wznowienie postepowania w oparciu o art.145,par.1, pkt 4. "strona bez wlasnej winy nie brala udzialu w postepowaniu". Jakie inne mam jeszcze mozliwosci aby wlaczono mnie w tok postepowania i umozliwiono obrone wlasnych praw?
 
o wznowienie postępowania możesz wystąpić dopiero gdy zakończy się ono prawomocną decyzją a nie wtedy kiedy postępowanie jeszcze trwa. teraz możesz złożyć podanie o uznanie cię jako stronę postępowania z tym że jeśli wykażesz, że masz interes prawny. Złożenie takiego wniosku nie oznacza prowadzenia od nowa postępowania
 
anusiakowa napisał:
o wznowienie postępowania możesz wystąpić dopiero gdy zakończy się ono prawomocną decyzją a nie wtedy kiedy postępowanie jeszcze trwa. teraz możesz złożyć podanie o uznanie cię jako stronę postępowania z tym że jeśli wykażesz, że masz interes prawny. Złożenie takiego wniosku nie oznacza prowadzenia od nowa postępowania

Nie rozumiem dlaczego ja mam prosic o uznanie mnie jako strone postepowania? Wlasciwe ustalenie stron postepowania nalezy do obowiazkow PINB a jak on niechce mnie uznac za strone to moge pisac tony wnioskow i nie uzna mnie za strone.

A co jak postepowanie bedzie ciagnelo sie latami? Mam wrazenie, ze o to chodzi, gdyz poprzednie postepowanie w sprawie innego obiektu tyle trwalo. A jak to sie ma do tego art.Kpa ze od czasu podjecia wiedzy moge wystapic o wznowienie postepowania. Ja wiem juz w tej chwili ze postepowanie jest w toku i PINB potrafi to udowodnic jak tylko zechce.
 
jeśli coś zakłóca twoje prawo własności to KC przewiduje odpowiednie powództwa (windykacyjne, negatoryjne, zabezpieczajace itp ....)

żaden organ administracyjny nie będzie tego rozstrzygał - zrozumienie powyższego pozwoli na oszczędzenie czasu i nerwów a także zatrzyma niepotrzebną krucjatę przeciwko PINB


ps. jeśli nie wniesiesz wniosku o wznowienie w ciagu miesiaca od dowiedzenia się o okolicznośći wnowienia - stracisz definitywnie to prawo. Twoja wola - żaden organ nie bedzie tu działał za ciebie
 
zaza2 napisał:
jeśli coś zakłóca twoje prawo własności to KC przewiduje odpowiednie powództwa (windykacyjne, negatoryjne, zabezpieczajace itp ....)

Ale zarowno kc jak i Kpa gwarantuje mnie prawo strony jako wlasciciela sasiedniej nieruchomosci i to prawo nie moze byc naruszane wedlug widzimisie inspektora nadzoru.
--------------------------
żaden organ administracyjny nie będzie tego rozstrzygał - zrozumienie powyższego pozwoli na oszczędzenie czasu i nerwów a także zatrzyma niepotrzebną krucjatę przeciwko PINB

Zaraz, chwileczke "nieportrzebna krucjata przeciwko PINB"? chyba sie nie rozumiemy. Organ administracyjny ma obowiazek prawidlowego ustalenia stron postepowania i to powinien ten organ rozumiec a nie traktowac tego jak prywatnego rancho.

------------------------

ps. jeśli nie wniesiesz wniosku o wznowienie w ciagu miesiaca od dowiedzenia się o okolicznośći wnowienia - stracisz definitywnie to prawo. Twoja wola - żaden organ nie bedzie tu działał za ciebie

Ja nie chce zeby organ dzialal za mnie, ja chce zeby dzialal zgodnie z Konatytucja RP i Kpa. Gdyby tak bylo nie mialbym tego problemu.
 
zaza2, postępowanie można wznowić tylko wtedy, gdy zostało ono zakończone. Autor tematu nie wie, czy została wydana już decyzja...
 
zaza2 napisał:
jeśli coś zakłóca twoje prawo własności to KC przewiduje odpowiednie powództwa (windykacyjne, negatoryjne, zabezpieczajace itp ....)

żaden organ administracyjny nie będzie tego rozstrzygał - zrozumienie powyższego pozwoli na oszczędzenie czasu i nerwów a także zatrzyma niepotrzebną krucjatę przeciwko PINB


ps. jeśli nie wniesiesz wniosku o wznowienie w ciagu miesiaca od dowiedzenia się o okolicznośći wnowienia - stracisz definitywnie to prawo. Twoja wola - żaden organ nie bedzie tu działał za ciebie

Na szczęście NSA już dwa razy orzekł przeciwnie.

II OSK 1763/07 - Wyrok NSA z 2009-01-12

na podkreślenie zasługuje stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że odsyłanie osób trzecich, których uzasadniony interes chroniony art. 5 prawa budowlanego został naruszony w następstwie samowolnych robót budowlanych, na drogę postępowania cywilnego, jest działaniem naruszającym ustawę - Prawo budowlane. osoba dotknięta skutkami samowoli budowlanej ma prawo oczekiwać, że negatywne dla niej następstwa popełnionej samowoli, zostaną usunięte w ramach nakazów organów nadzoru budowlanego skierowanych do sprawcy samowoli. Oczywiście nie pozbawia to takiej osoby prawa dochodzenia ewentualnych roszczeń na drodze postępowania cywilnego.
(wyrok NSA z dnia 8 stycznia 2003 r. SA/Bk 1157/02, niepubl.)
 
Ciekawe wyrok :cool:

Szkoda, że organy do niego się nie stosują. Już kilka razy miałem okazję czytać pisma, w których sugerowano mi złożenie pozwu cywilnego przeciwko właścicielowi samowoli budowlanej.

PINB przeciąga sprawę już trzeci rok i gdyby nie moje ciągłe zażalenia na bezczynność, sprawa stałaby całkowicie w miejscu:mad:
 
Powrót
Góra