S
selena58
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2016
- Odpowiedzi
- 8
- Autor Autor
- #21
No właśnie. Nakłonił, ale nie do czynu zabronionego, więc podżeganie odpada. Jeśli to zgłoszę na policję, to nawet na rozmowę go nie zaproszą. Raczej już nic tu nie wymyślimy z tego co widzę z wszystkich wiadomości w tym temacie. Pozostaje się pogodzić z tym, że pozostanie bezkarny. Chyba, że noga mu się powinie i przez głupotę gdzieś to rozpowszechni. Trzeba będzie rozważyć zmianę szkoły przez córkę. Może przynajmniej unikniemy linczu wśród znajomych.