A po szóste moja wypowiedź odnośnie "nabijania" sobie postów dotyczyła właśnie zwykłych użytkowników - zwykłych userów - po to "samozwańczy moderatorzy" znaleźli się w cudzysłowie - proszę czytać ze zrozumieniem moje wypowiedzi.
Do prawdziwych moderatorów/ ekspertów itp. tyczyło się tylko pierwsze zdanie - że chyba można być ludźmi...
I jeszcze co do Twojego "po czwarte" - co z tego, że ktoś znajdzie swoje pytanie, jak nie znajdzie tam odpowiedzi? Poza tym niektórym zależy na czasie - a takie odsyłanie wszystko przeciąga - dziś zadaję pytanie, jutro ktoś mnie odsyła, pojutrze znowu zadaję to samo pytanie - tym razem już we właściwym miejscu, ale popojutrze nadal nie widzę odpowiedzi, natomiast ktoś pisze, że wystarczy przeczytać dany wątek, czytam cały wątek przez tydzień, bo ma 150 stron z czego jedna połowa to teksty w stylu "przeczytaj wcześniejsze wypowiedzi", "wróć do strony 7, bo tam już ktoś o tym pisał", "cofnij się w temacie - wystarczy poczytać", a druga połowa już nieaktualna, bo wątek został założony 100 lat temu jak nie było jeszcze telefonów

, w końcu po miesiącu dowiaduję się, że można dzwonić z ZK, ale nie dowiaduję się tego z forum tylko od osadzonego, bo nareszcie sam zadzwonił - genialne rozwiązanie! Naprawdę! A wystarczyło napisać tylko trzy słowa "tak, można dzwonić" i odesłać gdzie indziej.
I moje po siódme odnośnie Twojego "po piąte":
"A nie można było najpierw poszukać na forum???" - to jest grzeczne odpisywanie?
Bo na moje grzeczne by było, gdybyś napisał/a "Proszę poszukać na forum".