R
rebecca0
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2012
- Odpowiedzi
- 6
Były chłopak chce żebym zwróciła mu pieniądze za mój bilet lotniczy, który kupił mi kilka miesięcy temu żeby szybciej się ze mną zobaczyć. W tamtym czasie chciałam sama zapłacić za bilet, ale się nie zgodził, nie chciał też zwrotu pieniędzy. Więcej nie rozmawialiśmy na ten temat - on nie upominał się o te pieniądze, ja też nie proponowałam więcej ich zwrotu. Teraz, po prawie pół roku od rozstania zażądał żebym oddała mu równowartość tamtego biletu. Czy ma podstawy do takiego żądania wobec mnie? Straszy mnie procesem sądowym i nieprzyjemnościami z tym związanymi. Co zrobić w takiej sytuacji?
Czy rozsądnym wyjściem jest przelać pieniądze dla świętego spokoju?
Czy rozsądnym wyjściem jest przelać pieniądze dla świętego spokoju?