Czy muszę płacić za coś, co nie działa?

  • Autor wątku Autor wątku monicaeva
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

monicaeva

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
2
Mieszkam w pewnej odległości od miasta i chciałam zakupić internet w sieci PLUS GSM. Pani osługująca mnie sprawdziła bardzo dokładnie w swoim komputerku, czy będzie działać i powiedziała, że dostępny będzie nawet ten szybszy, toteż ucieszyłam się, podpisałam umowę, przywiozłam sprzęt do domu i zainstalowałam... ale nie działał. Poprostu nie było zasięgu! Odwiozłam towar na drugi dzień, pani przyjechała, sprawdziła - nie ma zasięgu, napisaliśmy reklamację. Po ponad 2 tygodniach przyszła odpowiedź: reklamacji nie uwzględniamy.
Jak mogę płacić przez 2 lata za coś, co nie działa?
A nie wiedziałam, że nie działa, bo pani wprowadziła mnie w błąd, jednoczeńsnie nie chciała podjąć się instalacji.
Cóż robić w tej sytuacji?
 
Jak umotywowali reklamacje? Warto się z nimi skontaktować w celu wyjaśnienia sprawy, ewentualnie można powiedzieć, że jesli nie dojdzię do uwzględnienia reklamacji będzie konieczne udanie się do rzecznika praw konsumenta i sprawa w sądzie. Celowe wprowadzanie w bład klienta jest niedozwolone.
 
Reklamacja umotywowana była bardzo niejasnymi powodami, brzmiącymi mniej więcej tak "zasięg jest różny w różnych miejscach, ale my dołożymy starań, żeby wszędzie był ten sam" - ale jak ja mogę płacić za coś, czego nie ma, ale może będzie... :?:
Przeceiż jeśli zamówi się np. neostradę i zainstaluje ją, okaże się, że nie działa to można ją zwrócić. Wszystko można zwrócić na drugi dzień, jeśli jest nieuszkodzone. Dlaczego nie mogę zwrócić tego, zwłaszcza na drugi dzień :?:
 
Powrót
Góra