czy musze spłacać kredyt po zmarłej mamie???

  • Autor wątku Autor wątku ivi22-87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

ivi22-87

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
4
witam!
piszę, bo mam poważny problem. 8 września br zmarła moja mama. kilka dni temu przyszło na jej adres powiadomienie o zaleganiu ze spłatą rat kredytu który zaciągła w banku zachodnim wbk za pomocą jakiegoś pośrednika. Zostawiła po sobie część (3/8) domu, który przechodzi zgodnie z dziedziczniem na mnie i na trójkę mojego rodzeństwa. teraz mamy problem bo nie wiemy co zrobić z kredytem, nikt z nas nie wiedział że mama brała kredyt i ma zadłużenie. czy bedziemy zmuszeni do spłaty tego kredytu? a co zodsetkami za zadłużenie? nie wiemy jak to rozwiązać;( ja nie mam żadnych dochodów, jedynie pomoc ze stony opieki społecznej, moi bracia również nie pracują, jedynie siostra pracuje w sklepie, zarabiając też marne grosze, na utrzymaniu mamy dzieci;( co mamy robić? mama miała 77 latt a kredyt nie był ubezpieczony! do spłaty jest jeszcze ponad 2000zł. czy może siąść nam komornik np. na dochody czy mieszkanie? proszę o pomoc;(((!!!!! jak to rowiązać? można jakoś uniknąć spłaty tego kre\dytu?
 
W skład spadku wchodzą zarówno aktywa (część nieruchomości) jak i pasywa (kredyt do spłacenia). Można spadek odrzucić (w całości, nie da się odrzucić długów a przyjąć nieruchomość), ale myślę, że te 2000 zł to mniej niż wartość dziedziczonego udziału i lepiej przyjąć spadek. Na wszelki wypadek najlepiej przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza; dochodzi tu koszt spisu inwentarza, ale jest się zabezpieczonym przed spłatą jakichś innych (aktualnie nieznanych) zobowiązań spadkodawcy przekraczających wartość spadku.
 
rozumiem... tylko nadal nie wiem co zrobic z tym kredytem? czy mam spłacać? bo odsetki wciąż rosną...aja naprade nie mam środków żeby to spłacać... narazie nawet nie wiem czy rodzeństwo bedzie chciało przeprowadzać t wszystko sądownie gdyż część domu którą pozostawiła po sobie mama, jest w bardzo złym stanie, wszystko do kapitalnego remontu! a wys. kredytu który został zaciągnięty przez mame rzeczywiście nie jest wyższy niż wartość częśći domu - 3/8.ale nie wiem czy ktoś bedzie chciał się podjąć tego remontu. podejrzewam ze wszystko zostanie tak jak to wygląda w dniu dzisiejszym,czyli bez przeprowadzania spraw sądowych bo nas poprostu na to nie stać a dom jest naprawde w złym stanie. czy bank moze się domagać od nas spłaty takiej sumy zadłużenia?
 
Powrót
Góra