czy musze spłacic wszystko?

  • Autor wątku Autor wątku kkamil123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kkamil123

Użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
62
witam. mam taki problem. 2 lata temu wzialem kredyt w banku AIG , dostalem go bez problemu bo pracowalem i dość dobrze zarabialem. Bank udzielil mi go rozbijając na 36 rat. 14 rat spłacilem normalnie bez zadnych problemow. Jakis czas temu spracilem pracę, dokladnie w lutym b.r. od lutego nie splacam rat, a bank straszy mnie windykacją i tym, że skieruje sprawe do sadu o natychmiastową spłate dlugu. Napisalem do banku pismo, ze stracilem prace i dopiero podjąłem nową 10 maja i splace ale tylko czesc. rata moja wynosi 290 zł, napisalem do banku ze mogę co miesiac splacac 150 zł. a bank mi odpisal ze odmawiają takiego rozwiazania. Powiedzcie mi, czy jak bede regularnie co miesiąc placil te raty ale mniejsze powiedzmy nie 290 a 150 zł , to czy bank faktycznie moze wystapic do sądu ? prosze o pomoc, ale kogoś kto naprawdę się na tym zna;) czekam -pilne;(
 
Nie możesz sam sobie regulować wysokości rat, przeczytaj swoją umowę z bankiem, w której zobowiązujesz się do spłacania rat w określonej wysokości. W niektórych przypadkach można się "dogadać" z bankiem na zmianę warunków kredytu ale proponuję to załatwić w oddziale i nie robić samemu zaniżonych wpłat bo bank policzy odsetki, które są też określone w twojej umowie.
 
Ale probowalem się z nimi dogadac, a oni nie wykazują w ogole woli pomocy. Jak dzwonią, to odbieram i mówie, że nie mam teraz kasy by splacic wszystko od lutego, a oni ze ich to nie obchodzi i dali mi termin do konca maja inaczej kierują spr.do sądu.. i nie wiem jak to rozwiązac. Czy w ogole bank bedzie wystapowal do sadu o taką błachą jak dla takiej instytucji kwotę ok. 4000zł? Nie chce byc chamem i chce się wywiazac ze splaty, ale nie mam teraz a oni nie chcą tego sluchac. Co moge jeszcze zrobic? pisalem pisma, rozmawialem -a on i nic.
 
no cóż najogólniej mówiąc bank ma w pełni prawo żądać tych pieniędzy i wystąpić na drogę sądową, chociaż to troche dziwne że nie chcą podjąć żadnych rozmów,

co do wysokości 4000zł o którą piszesz to bardzo często zdarza się że do Sądu trafiają sprawy na tle pożyczek bankowych o dużo niższej wartości przedmiotu sporu
 
mam napisac kolejne pismo jakies czy co ma teraz zrobic?:(
 
Ja bym się udała do oddziału, i tam porozmawiała, w bankach pracują ludzie ale i tak wszystko "w rękach" Zarządu. Jeśli się nie zgodzi to musisz spłacić.
 
Jesli podjales kolejna prace, mozesz sprobowac wziac kolejny kredyt na splate tego, tyle ze na innych warunkach.Tylko czy AIG nie namieszalo Ci w papierach i bedziesz mial taka mozliwosc. Dostepne sa konsolidacyjne, ale to chyba przy kilku kredytach.... Pomysl w ta strone
 
Wpisali mnie do BIKu wiec o innych kredytach moge zapomniec, a taki zdesperowany zeby brac np w Providencie nie jestem. Sprobuje jeszcze do nich napisać jeszcze prośbe zeby poczekali troche , tak z 6 tyg, ale oni jakos dziwnie ne chca mi isc na reke, mimo iz wykazuje chec splaty zadluzenia. Mam tylko ten jden kkredyt, a to ze rozpoczalem nowa prace oni wiedza bo im pisalem to:(
 
Powrót
Góra