M
m.kader
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2013
- Odpowiedzi
- 52
Sasiad oskarzyl nas o uszkodzenie jego auta. Do uszkodzenia mialo dojsc podczas wysiadania meza z samochodu i uderzenie w drzwi obok zaparkowanego auta. Inny sasiad mieszkajacy na przeciwko zaseiadczyl ze slyszak jakis huk co moglo sugeroeac uderzenie.
Oczywiscie moj maz nic takiego nie zanotowal. Na naszym aucie tez nie stwierdzilismy sladow po uderzeniu. Sasiad wezwal policje, ktora zadnej szkody nie stwierdzila i pojechala sobie. My niestety wkurzeni poczulismy sie nieslusznie pomowieni.
Czy policja piwinna w takiej sytuacji wystawic mandat za niesluszne wezwanie? Czy my mamy podstawy do oskarzenia o pomowienie spowodowania szkody?
Oczywiscie moj maz nic takiego nie zanotowal. Na naszym aucie tez nie stwierdzilismy sladow po uderzeniu. Sasiad wezwal policje, ktora zadnej szkody nie stwierdzila i pojechala sobie. My niestety wkurzeni poczulismy sie nieslusznie pomowieni.
Czy policja piwinna w takiej sytuacji wystawic mandat za niesluszne wezwanie? Czy my mamy podstawy do oskarzenia o pomowienie spowodowania szkody?