C
coolvikus
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2022
- Odpowiedzi
- 20
Witam
Moja sytuacja wygląda tak: prababcia zmarła kilka lat temu, moja mama po niej. Prababcia pozostawiła po sobie mieszkanie które odziedziczyli: jej syn, jej wnuk oraz prawnuczka czyli ja. Ja jako małoletnia nie zrzekłam się w terminie spadku po mamie (a dokładniej mówiąc jej długów) więc zostałam jednym z trzech spadkobierców tego mieszkania (ponieważ mama nie żyje. Gdyby żyła to ona byłaby spadkobiercą). Mieszkanie prababci zostało sprzedane w 2017 roku. Według prawa po sprzedaży mieszkania część kwoty która mi się należała poszła na spłatę długów po mojej zmarłej mamie a pozostałe długi po niej które odziedziczyłam powinny zostać umorzone (dziedziczenie do wysokości inwentarza). Jednak cały czas spółdzielnia mieszkaniowa upomina się ode mnie, od wnuka mojej prababci i syna mojej prababci abyśmy spłacili zaległy czynsz w kwocie 3500 zł.
Moje pytanie brzmi: Czy spółdzielni mieszkaniowej należy spłacić ten zaległy czynsz? Jeżeli tak to dlaczego skoro ten dług powinien zostać umorzony bo nie wystarczyło na niego pieniędzy z mieszkania? Dodam również że administracja upomniała się o ten czynsz już po sprzedaży mieszkania oraz po rozdzieleniu przez komornika pieniędzy na długi.
Moja sytuacja wygląda tak: prababcia zmarła kilka lat temu, moja mama po niej. Prababcia pozostawiła po sobie mieszkanie które odziedziczyli: jej syn, jej wnuk oraz prawnuczka czyli ja. Ja jako małoletnia nie zrzekłam się w terminie spadku po mamie (a dokładniej mówiąc jej długów) więc zostałam jednym z trzech spadkobierców tego mieszkania (ponieważ mama nie żyje. Gdyby żyła to ona byłaby spadkobiercą). Mieszkanie prababci zostało sprzedane w 2017 roku. Według prawa po sprzedaży mieszkania część kwoty która mi się należała poszła na spłatę długów po mojej zmarłej mamie a pozostałe długi po niej które odziedziczyłam powinny zostać umorzone (dziedziczenie do wysokości inwentarza). Jednak cały czas spółdzielnia mieszkaniowa upomina się ode mnie, od wnuka mojej prababci i syna mojej prababci abyśmy spłacili zaległy czynsz w kwocie 3500 zł.
Moje pytanie brzmi: Czy spółdzielni mieszkaniowej należy spłacić ten zaległy czynsz? Jeżeli tak to dlaczego skoro ten dług powinien zostać umorzony bo nie wystarczyło na niego pieniędzy z mieszkania? Dodam również że administracja upomniała się o ten czynsz już po sprzedaży mieszkania oraz po rozdzieleniu przez komornika pieniędzy na długi.