Czy nauczyciel może dawać nagany na dodatkowych nieobowiązkowych lekcjach?

  • Autor wątku Autor wątku Marta20061983
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marta20061983

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
1
Mój syn chodzi do IV klasy, kiedy nie poszedł na dodatkową lekcję niemieckiego uzgadniając nieobecność ze mną dostał naganę do dziennika. Jest bardzo dobrym uczniem i ta nagana jest niesprawiedliwa. Czy pani właściwie postąpiła skoro oceny z tego przedmiotu nie są brane pod uwagę do średniej a nagana obniża mojemu synowi zachowanie? :(
 
W tej sytuacji najlepiej udać się bezpośrednio do nauczycielki i zapytać dlaczego tak postąpiła. Często dodatkowe lekcje są "obowiązkowe", ponieważ cała klasa nie radzi sobie z materiałem. Wtedy wszyscy są zobowiązani do przyjścia na zajęcia.
Wielokrotnie spotykałam się z takimi sytuacjami. Byłam u dyrektora z tym i powiedział, że nauczycielka ma takie prawo.
Dlatego mówię, iść do nauczycielki i niech wszystko Pani wytłumaczy.
 
żeby wstawić naganę uczniowi, musi dojść do rażącego zaniedbania obowiązków, narażenia zdrowia lub życia innych uczestników życia szkoły itp. Czy przed opuszczeniem zajęć nie doszło do jakieś nieprzyjemnej wymiany zdań obrażających nauczyciela? Za samą nieobecność nauczyciel nie może wstawić nagany. Warto domagać się jej anulowania, w zamian za wpisanie zwykłej nieobecności ( którą Pani usprawiedliwi)
 
Oczywiście nauczyciel ma prawo ustalić dodatkowe zajęcia, które uznane są za obowiązkowe, a uczniowie doskonale znają reguły uczestniczenia w nich - zwłaszcza ci "bardzo dobrzy". Nauczyciel mając uczniów na lekcji bierze za nich odpowiedzialność prawną, dlatego oddalenie się ucznia, bez pisemnego zaświadczenia rodzica jest sytuacją bardzo poważną. Trudno jednak, aby powagę sytuacji rozumieli uczniowie, skoro nie rozumieją jej rodzice. Nauczyciel zachował się zgodnie z prawem.
 
Marta20061983 napisał:
Mój syn chodzi do IV klasy, kiedy nie poszedł na dodatkową lekcję niemieckiego uzgadniając nieobecność ze mną dostał naganę do dziennika. Jest bardzo dobrym uczniem i ta nagana jest niesprawiedliwa. Czy pani właściwie postąpiła skoro oceny z tego przedmiotu nie są brane pod uwagę do średniej a nagana obniża mojemu synowi zachowanie? :(

Sprawdź w Statucie Szkoły kiedy i za co uczeń może dostać naganę. Jężeli Statut nie przewiduje takiej sytuacji - nauczyciel postąpił niezgodnie ze statutem czyli kara nie ważna.
 
KingV, nie masz racji. Nauczyciel z cała swoją mocą ma prawo sprawdzić obecność odznaczając fakt, że dziecka nie ma na lekcji.
Nagana za nieobecność, to ewidentne naruszenie praw dziecka ( o ile nie zaszły inne okoliczności). Mama ucznia uzgodniła z dzieckiem opuszczenie ostatniej lekcji, ale nie powiadomiła o tym fakcie wychowawcy, tu jest problem. Gdyby była taka możliwość, nagany udzielono by mamie:). Jednak po usprawiedliwieniu nieobecności dziecka, cała sprawa powinna iść w niepamięć.
 
Kalejdoskop mylisz pojęcia. To nie jest nagana za nieobecność, ale za samowolne oddalenie się ze szkoły. Dziecko może opuścić teren szkoły podczas zajęć wyłącznie na pisemną prośbę rodzica. Zakładam, że zajęcia były dla nauczyciela bardzo ważne i uzgodnione z dziećmi . Nieobecność na takich bez usprawiedliwienia to lekceważenie obowiązków, zasad bezpieczeństwa i ustaleń nauczyciela - według mnie to jest właśnie rażące zaniedbanie obowiązków. Nauczyciel, gdy brakuje mu dziecka nie wie, czy dziecko poszło do domu, czy może zasłabło w toalecie, a może zostało zamknięte przez starszych kolegów w szatni. Rola nauczyciele nie ogranicza się do zaznaczenia nieobecności w dzienniku jak zakładasz, a usprawiedliwienie mamy, że to na jej prośbę "Jasiu" poszedł do domu - sorry - ale jest lekko niepoważne. Ja próbowałabym porozmawiać z nauczycielem, ale bez wytykania praw (bo to nauczyciel decyduje o wadze sytuacji, znając jej wszystkie okoliczności, ocenia też zachowanie ucznia w szkole na tle innych dzieci i ma prawo wstawić uwagę), ale na zasadzie ludzkiego wyjaśnienia i przeprosin za sprowokowanie niezręcznej sytuacji.
 
Rawla, czy myślisz, że Statut nie przewiduje nagany za samowolne oddalenie się ucznia ze szkoły? Poza tym, czy uważasz, że Statut to wypunktowany spis wszelkich możliwych zdarzeń z ich ewentualnymi okolicznościami? W ogóle, machanie prawem, akurat w tej sytuacji wydaje mi się po prostu głupie. Wychowujmy swoje dzieci do odpowiedzialności, wymagajmy od nich i od siebie i tyle.
 
KingV napisał:
Rawla, czy myślisz, że Statut nie przewiduje nagany za samowolne oddalenie się ucznia ze szkoły?
A kiedy to ja taką myśl sformułowałem?

KingV napisał:
Poza tym, czy uważasz, że Statut to wypunktowany spis wszelkich możliwych zdarzeń z ich ewentualnymi okolicznościami? .

Takiej myśli też nie wyraziłem.

KingV napisał:
W ogóle, machanie prawem, akurat w tej sytuacji wydaje mi się po prostu głupie. Wychowujmy swoje dzieci do odpowiedzialności, wymagajmy od nich i od siebie i tyle.

bez komentarza.
 
Nadal uważam, że nagana za opuszczenie dodatkowej lekcji to zbyt surowa kara. Okoliczności nie są nam znane, jednak zakładanie, że nauczyciel uzgodnił to z uczniami, i ze zajęcia były wyjątkowo ważne to tylko Twoja interpretacja. Inna interpretacja jest tak, że zajęcia nie były ważne i nie były uzgodnione z uczniami, natomiast rodzic był świadomy, że dziecko wraca do domu o godzinę wcześniej. Naganę rozważyłbym może, gdyby szkoła powiadomiła rodzica o przypuszczalnych wagarach, a rodzic był tym faktem zaskoczony, bądź zaszły inne okoliczności, o których mama tu nie wspomniała.
 
1. Przeczytaj proponuję mój post #5 raz jeszczce. Jeżeli znajdziesz w nim wszystko to o czym tu piszesz, to możesz nazwać mnie głupcem.

2
kalejdoskop napisał:
Nadal uważam, że nagana za opuszczenie dodatkowej lekcji to zbyt surowa kara. Okoliczności nie są nam znane, jednak zakładanie, że nauczyciel uzgodnił to z uczniami, i ze zajęcia były wyjątkowo ważne to tylko Twoja interpretacja.

Patrz punkt pierwszy
 
KingV, właściwie dyskutujemy na zasadzie "co by było gdyby". Sprawa generalnie wydaje się prosta: Jeśli WSO w tej konkretnej szkole określa, że za samowolne opuszczenie szkoły należy się nagana, to nauczyciel postąpił słusznie ( nawet jeśli wzbudza to we mnie negatywne emocje). Jeśli natomiast WSO tego nie określa, nauczyciel nie powinien jej wstawiać.
 
kalejdoskop napisał:
. Sprawa generalnie wydaje się prosta: Jeśli WSO w tej konkretnej szkole określa, że za samowolne opuszczenie szkoły należy się nagana, to nauczyciel postąpił słusznie ( nawet jeśli wzbudza to we mnie negatywne emocje). Jeśli natomiast WSO tego nie określa, nauczyciel nie powinien jej wstawiać.

No i o to chodziło od samego początku. Rzecz polega jednak na tym aby założyciel tematu zaczął od ... przeczytania Statutu Szkoły.
 
Powrót
Góra