M
mags1279
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Otóż mam pewien problem... chodzę do 2 klasy gimnazjum. Cała sprawa kręci się wokół kartkówki z historii... Moje nauczycielka w ubiegły poniedziałek podyktowała nam imiona wszystkich królów polski (od Władysława Jagiełły do Stanisława Poniatowskiego) oraz daty ich koronowania, a także smierci(dodam tylko, że sama ich nie znała bo dyktowała je z jakiejs książki) Po skończeniu dyktowania zapowiedziała kartkówkę z tych oto informacji, a także 2 przywilejów szlacheckich (swoją drogą nie wiem czy tak może bo nie powiedziała jakich...) Wszystko byłoby ok. gdyby nie fakt, że jestem dopiero w 2 klasie gimnazjum! nie mamy jakiegos specjalnego nacisku na przedmioty humanistyczne... wręcz przeciwnie bardziej języki i scisłe... W jakim gimnazjum wymagają takich rzeczy!? Nie ma tego ani w podstawie programowej (jest... w 2 klasie liceum z rozszerzoną historią....) więc moje pytanie brzmi:
Czy nauczyciel może oceniać mnie za cos czego nie muszę wiedzieć?
Ja rozumiem, że jestem tylko dzieckiem i nie znam się na życiu, wiem też, że najlepiej by było gdybym po prostu nauczył się tych dat i miałbym spokój... ale to nie o to chodzi... ona(nauczycielka) miała już parę takich "wyskoków" np.: W ubiegłym roku w czerwcu (w 1 klasie) zrobiła kartkówkę z której ocena będzie wpisana w 2 klasie... na ową kartkówkę przyszło parę osób... nie napisały nic, a dostały 5...
Proszę o poradę prawną, a nie życiową typu: weź nie pyskuj gówniarzu bo masz tylko 14 lat i gów.. się znasz...
Pozdrawiam! mags1279
Otóż mam pewien problem... chodzę do 2 klasy gimnazjum. Cała sprawa kręci się wokół kartkówki z historii... Moje nauczycielka w ubiegły poniedziałek podyktowała nam imiona wszystkich królów polski (od Władysława Jagiełły do Stanisława Poniatowskiego) oraz daty ich koronowania, a także smierci(dodam tylko, że sama ich nie znała bo dyktowała je z jakiejs książki) Po skończeniu dyktowania zapowiedziała kartkówkę z tych oto informacji, a także 2 przywilejów szlacheckich (swoją drogą nie wiem czy tak może bo nie powiedziała jakich...) Wszystko byłoby ok. gdyby nie fakt, że jestem dopiero w 2 klasie gimnazjum! nie mamy jakiegos specjalnego nacisku na przedmioty humanistyczne... wręcz przeciwnie bardziej języki i scisłe... W jakim gimnazjum wymagają takich rzeczy!? Nie ma tego ani w podstawie programowej (jest... w 2 klasie liceum z rozszerzoną historią....) więc moje pytanie brzmi:
Czy nauczyciel może oceniać mnie za cos czego nie muszę wiedzieć?
Ja rozumiem, że jestem tylko dzieckiem i nie znam się na życiu, wiem też, że najlepiej by było gdybym po prostu nauczył się tych dat i miałbym spokój... ale to nie o to chodzi... ona(nauczycielka) miała już parę takich "wyskoków" np.: W ubiegłym roku w czerwcu (w 1 klasie) zrobiła kartkówkę z której ocena będzie wpisana w 2 klasie... na ową kartkówkę przyszło parę osób... nie napisały nic, a dostały 5...
Proszę o poradę prawną, a nie życiową typu: weź nie pyskuj gówniarzu bo masz tylko 14 lat i gów.. się znasz...
Pozdrawiam! mags1279