W
waligrucha
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 8
Witam.
Wiem, że taki temat był już na forum poruszany, ale ja mam trochę inną sytuację.
Otóż mieliśmy zastępstwo poszliśmy na halę, a nauczycielka, kazała nam siedzieć na trybunach. Wtedy wyciągnąłem telefon i nawet się z tym nie chowałem, bo myślałem, że skoro i tak siedzimy i nic nie robimy to nic mi nie powie. Niestety zabrała mi telefon i wzięła do depozytu i odebrać go ma rodzic, tylko że moi teraz nie mają na to czasu. A teraz będzie dużo wolnego i dopiero w maju będzie moja mama mogła go wziąść. I tu pytanie czy nauczycielka może mi wziąść telefon i kazać, aby przyszedł po niego rodzic?
Dodam jeszcze, że w żaden sposób nie przeszkadzałem tym na lekcji.
Wiem, że taki temat był już na forum poruszany, ale ja mam trochę inną sytuację.
Otóż mieliśmy zastępstwo poszliśmy na halę, a nauczycielka, kazała nam siedzieć na trybunach. Wtedy wyciągnąłem telefon i nawet się z tym nie chowałem, bo myślałem, że skoro i tak siedzimy i nic nie robimy to nic mi nie powie. Niestety zabrała mi telefon i wzięła do depozytu i odebrać go ma rodzic, tylko że moi teraz nie mają na to czasu. A teraz będzie dużo wolnego i dopiero w maju będzie moja mama mogła go wziąść. I tu pytanie czy nauczycielka może mi wziąść telefon i kazać, aby przyszedł po niego rodzic?
Dodam jeszcze, że w żaden sposób nie przeszkadzałem tym na lekcji.