Czy niemozna inaczej? (notariusz)

  • Autor wątku Autor wątku cancer9
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cancer9

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
4
Witam wszystkich uzytkownikow.
Wraz z zona i tesciami wzialem kredyt mieszkaniowy na nowe budownictwo (blok w trakcie realizacji). Umowa pomiedzy spoldzielnia dotyczy tylko tesciow. Chce teraz abym tylko ja widnial jako wlasciciel mieszkania a nie tesciowie. Na poczet spoldz. mieszk. wplacono okolo 30 tys zl a splata reszty kretytu (100 tys) rozpocznie sie po okolo 3 miesiacach po oddaniu bloku.
Gdy bylem u kilku notariuszy stwierdzili ze niemoge kupic prawa do lokalu za 30 tys tylko za minimum 130 tys gdyz urzad skarbowy i tak sie upomni o swoje ( 10 % roznicy) a koszt notariusza to tylko od 2,2tys do 2,7tys.
Niestety niemoge tak postapic gdyz zlozylem zeznanie majatkowe w ktorym wykazalem sie jako wspolkredytobiorca ww kredytu.
Nadmieniam iz niemoge wziasc tego jako darowizny.
Serdecznie prosze o pomoc przy rozwiazaniu problemu bo na chwile obecna wydaje mi sie iz jest to naklanianie do skladania falszywych zeznan.
Zycze wszyskim udanych, smacznych swiat.
 
Rozumiem, że inwestycja jest w trakcie realizacji? Czy spółdzielnia buduje jako deweloper czy na zasadach spółdzielczych? [czy ktoś z Państwa jest członkiem tej spółdzielni, czy macie Państwo w umowie wpisane zobowiązanie do wniesienia wkłady budowlanego]
 
termin zakonczenia realizacji to lipiec. Tesciowa jest czlonkiem spoldzielni. W umowie niema nic o wniesieniu wlasnego wkladu. Kredyt jest poprzez bank przesylany do spoldzielni w transzach bezgotowkowo. Wspoldzielni mowiono mi aby zrobic ekspektatywe nt wniesionego wkladu wlasnego jak i wplaty na rzecz czlonkostwa.
 
Chodzi o to czy to, co Pan ma zapłacić spółdzielni to jest "wkład budowlany" czy np. "cena". Ale skoro mówi Pan o stosunku członkostwa, to zakładam, że ten pierwszy wariant wchodzi w grę - tzn. nabywa Pan odrębną własność lokalu na zasadach spółdzielczych (regulowanych przez ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych).
Jeśli tak to ustanowienie odrębnej własności lokalu w wykonaniu spółdzielczej umowy budowę może nastąpić WYŁĄCZNIE na rzecz członka spółdzielni lub na rzecz członka spółdzielni łącznie z innymi osobami. Czyli, krótko mówiąc, teściowa musi stać się właścicielem tego mieszkania. Potem może nabyć je ktoś kto nie będzie członkiem spółdzielni, ale wśród "pierwszych" nabywców członek musi być. [art. 21 ust. 2 ustawy o sp. mieszk.] Tak też to musi - jak sądzę - figurować w umowie ze spółdzielnią.

Musiałby Pan stać się członkiem spółdzielni i porozumieć się [zawrzeć umowę] ze spółdzielnią i teściową w kwestii wstąpienia na jej miejsce. Samo nabycie ekspektatywy [prawa oczekiwania na] odrębnej własności lokalu od teściowej, która przysługuje wszystkim stronom umowy o budowę, też jest warunkowane tym, że zostanie Pan członkiem spółdzielni. Poza tym, w związku z jej nabyciem będzie mógł Pan żądać od spółdzielni ustanowienia na Pana rzecz własności lokalu, ale dłużnikiem (współdłużnikiem wraz z mężem) w zakresie wniesienia wkładu pozostanie teściowa (a zakładam, że bank nie pozwoli Panu Pana kredytem płacić za cudze długi). Żeby przejąć ten dług i to na Panu tylko ciążył obowiązek wniesienia wkładu budowlanego, a nie na niej (nich) potrzeba zgody spółdzielni.

Do zbycia ekspektatywy potrzebna jest forma aktu notarialnego, do przejęcia długu - forma zwykła pisemna.
 
Powrót
Góra