czy obdarowanemu należy się zachówek?

  • Autor wątku Autor wątku broda1977
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

broda1977

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
8
Witam jest taka sytuacja:
Spadkodawca ma 4 dzieci, przepisując testamentowo cała mase spadkową uwzględnia tylko 3 dzieci - jednemu nic nie zapisuje, ani go nie wydziedzicza.
masa spadkowa to 120 tys.
1 dziecko dostaje 80 tys
2 dziecko dostaje 30 tys
3 dziecko dostaje 10 tys.
4 dziecko nie dostaje nic

Wiem iz to co nic nie dostaje nalezy mu sie zachówek czyli 120 tys / 4 osoby * 1/2 tego co mu sie należy czyli 15 tys.

ale co w przypadku dziecka 3 co dostał 10 tys. czy nalezy mu się różnica (5 tys) dop równowartości zachówka od innych?
 
4 należy się 15 tysięcy i może tego żądać od 1 i 2 go;
3 należy się jeszcze 5 tysięcy i może tego żądać od 1 i 2;
jeżeli 2 zaspokoi 4, to mu zostanie 15 tysięcy, a więc zachowek jego, czyli już od niego nie można niczego żądać;
 
Dzięki wielkie. to teraz inne pytanie: zgodnie z art. 997 można na poczet zachówku wliczyć wykształcenie itd. jakie spadkodawca poniósł na poczet jednego z spadkobiorców uprawnionych do zachówku, na jaki czas wyliczamy te koszty, - jakimy dokumentami można sie posiłkować w przypadku: osoba uczeszczła do szkoły - liceum w latach sześciedziątych oddalonej o ok. 200 km mieszkała u rodziny ale były łozone środki itd i póćźniej poszła do studium - pozostałe rodzenstwo uczyło się na miejscu - zawodówki
 
Więc co chcesz zaliczyc?? liceum?? studium roczne??

Na studium były stypendia stołówkowe, mieszkaniowe, naukowe. Jesli rodzina byla biedna to student otrzymywał większe stypendium niż się w domu zarabiało.

Pan z numerem 4 poże pozwać pozostałą trójcę a sąd stwierdzi kto jest zobowiązany do zapłaty zachowku.
 
tak z kasa sie nie przelewało - tylko jedna osoba z 4 wybiła sie zawodowo, kosztem innych czy koszty te można wliczyć w pomniejszenie zachówku - - w liceum nie ma stypendium
 
przykład jest typowo akademicki, tyle że jak to wyliczać, i ja uważam podobnie jak dura lex, na 90% były jakieś ulgi i inne pierdoły w latach 60-tych - 1000 szkół na tysiaclecie itp;

a czy nie jest tak, że państwo juz jesteście w wieku emerytalnym, bo wtedy jest 2/3, a nie 1/2;p

chyba że pojęcie kosztem rodzeństwa jest to, że rodzeństwo się nie mogło uczyć, bo nie umiało;p
tak też bywało na wsi - przykład w syzyfowych pracach, no ale to nie ten wiek;p się rozpędziłem;

gdybym był adwokatem 1, to bym coś kombinował, ale do tego trzeba mieć niezłe rozeznanie w ówczesnych stosunkach socjalnych - może opinia PANu, koszt pewnie z 5 tysięcy, ale co racja to racja, trza się sądzić
 
osoba nr 4 jest osobą pracującą, a 3 osobą na wczesniejszej emeryturze - nie ma osoby która która jest objęta rentą chorobową - emerytura, czy renta przecież nie oznacza niezdolności do pracy - trwale niezdolny do pracy. to chyba nie ma mowy o 2/3. bo jak się okaże że tak jest to wolałbym nie mieć tego spadku i żyć spokojnie
 
jeszcze jedno - w związku z faktem takim iż 4 i 3 należy się zachowek od 1 i 2 to sąd moze to zrobić na podstawie proporcji kwot otrzymanych w spadku, czy zgodnie z udziałami ?
 
przepraszam ze tak ciągle - ale nasuwają mi się kolejne pytania. od kogo zależy forma wypłaty zachówku: czy ma być w pieniądzu czy np. dam , przekażę cześć swoich udziałów, te które chcę? czy osoba uprawniona o zachówek jak powie że ona chce tylko kasę to dostanie, czy może być tak iż ja jej dam np działkę o równowartości zachówku i niech sobie sprzeda?
 
bo znowu będzie avokado za 100 z złotych i ani owoca dobrego ani adwokaciny;p
 
A tak właściwie to kto to jest ten trwale niezzdolny do pracy? Czy to jest tak jak w rozporzadzeniu w sprawie warunków dziedziczenia ustawowego gospodarstw rolnych? Się tak zastanawiam....
 
no mi tak ktoś kiedyś mówił, na pewno emeryt jest;p
a co do innych, trza komentarze poczytać
 
Powrót
Góra