Czy Obywatel moze wniesc pozew cywilny przeciwko WSA?

  • Autor wątku Autor wątku praworzadny
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

praworzadny

Stały bywalec
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
541
W tej samej sprawie wyrok WSA i postepowanie sadowe cywilne. Wyrok WSA wydany wczesniej zupelnie zaprzecza temu co potwierdza biegly sadowy powolany przez sad w postepowaniu cywilnym. Czy w tej sytuacji mozna skierowac pozew cywilny przeciwko WSA? Gdzies byla wzmianka, ze w takich przypadkach mozna to zrobic.
 
A czy sprawa cywilna, w której wypowiedział się biegły jest już zakończona prawomocnym wyrokiem? Skoro w tej samej sprawie toczą się odrębne postępowania, to nie było wniosku do któregoś z sądów o zawieszenie postępowania?
 
Jeśli wyrok WSA jest prawomocny, to warto byłoby zastanowić się nad tym, jaki ma to wpływ na sąd cywilny, wszak wyroki sądów administracyjnych korzystają z mocy powszechnie wiążącej (art. 170 P.p.s.a.).
 
Iwo Fisz napisał:
Jeśli wyrok WSA jest prawomocny, to warto byłoby zastanowić się nad tym, jaki ma to wpływ na sąd cywilny, wszak wyroki sądów administracyjnych korzystają z mocy powszechnie wiążącej (art. 170 P.p.s.a.).

Wyrok WSA jest prawomocny i postepowanie sadowo-administracyjne bylo prowadzone jako pierwsze zanim wytoczone zostalo powodztwo cywilne.W wyroku WSA bylo duzo o" luce prawnej" i braku przepisow w tej sprawie. Biegly sadowy natomiast przytoczyl dwie Ustawy regulujace te sprawe ktore zostaly zlekcewazone a wlasciwie chyba celowo pominiete przez WSA. Sad cywilny, jest sadem cywilnym i sedzia nie chcial slyszec nic o postepowaniu administracyjnym czy wyroku WSA w tej sprawie. Sedzia stwierdzil, "ze my sie kierujemy przepisami kodeksu cywilnego" a nie administracyjnego i to ma znaczenie. Zaznaczyc chce, ze wyrok SA ma znaczenie dla szerszego kregu mieszkancow regionu i warto byloby wyjasnic te sprawe.
 
praworzadny napisał:
Wyrok WSA jest prawomocny i postepowanie sadowo-administracyjne bylo prowadzone jako pierwsze zanim wytoczone zostalo powodztwo cywilne.W wyroku WSA bylo duzo o" luce prawnej" i braku przepisow w tej sprawie. Biegly sadowy natomiast przytoczyl dwie Ustawy regulujace te sprawe ktore zostaly zlekcewazone a wlasciwie chyba celowo pominiete przez WSA. Sad cywilny, jest sadem cywilnym i sedzia nie chcial slyszec nic o postepowaniu administracyjnym czy wyroku WSA w tej sprawie. Sedzia stwierdzil, "ze my sie kierujemy przepisami kodeksu cywilnego" a nie administracyjnego i to ma znaczenie. Zaznaczyc chce, ze wyrok SA ma znaczenie dla szerszego kregu mieszkancow regionu i warto byloby wyjasnic te sprawe.

To ciekawe. Może podasz link do wyroku na CBOSA i opiszesz, o co chodzi w sprawie przed sądem powszechnym?
 
Powrót
Góra