Czy odpowiedź na pozew na formularzu?

  • Autor wątku Autor wątku deep_beep
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

deep_beep

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
5
Standard: jeden z funduszy skierował sprawę do Lublina, uzupełnił na żądanie pozew. Podnosiłem w sprzeciwie zarzut przedawnienia. Teraz 2 pytania:

1. czy odpowiedź na pozew powinienem wnieść na formularzu (wps do 10 000)

2. w uzupełnieniu pozwu powód obalił mój zarzut, że uznałem dług w grudniu 2008, wiec od tego czasu bieg przedawnienia rozpoczął sie na nowo. OK - ale jest 3 letni w tym przypadku, więc i tak w grudniu 2011 się przedawniło - mam rację?
 
Jeśli wniósł Pan srzeciw, to Sąd uchylił nakaz zapłaty i przekazał go do Sądu Pana właściwosci miejscowej. Rozumiem,że opiasne przez Pana uzupełnienie przez powoda pozwu miało juz miejsce na etapie Sądu wlaściwosci miejscowej? W moim przekonaniu będą miały tutaj zastosowanie przepisy dotyczące postępowania uproszczonego, więc skoro wartosć przedmiotu sporu jest do 10tyś., to zgodnie z myślą art Art. 505(2) KPC wskazane w jego treści rodzjaje pism procesowych winny być wnoszone na formularzach (w tym również sprzeciw, tudzież odpowiedź na pozew).
 
deep_beep napisał:
2. w uzupełnieniu pozwu powód obalił mój zarzut, że uznałem dług w grudniu 2008, wiec od tego czasu bieg przedawnienia rozpoczął sie na nowo. OK - ale jest 3 letni w tym przypadku, więc i tak w grudniu 2011 się przedawniło - mam rację?


Pytanie kiedy złożyli pozew?
Bo jak przed grudniem 2011 r to się nie przedawniło.
 
deep_beep napisał:
Standard:

2. w uzupełnieniu pozwu powód obalił mój zarzut, że uznałem dług w grudniu 2008, wiec od tego czasu bieg przedawnienia rozpoczął sie na nowo. OK - ale jest 3 letni w tym przypadku, więc i tak w grudniu 2011 się przedawniło - mam rację?
a ja mam pytanie czy uznałes
ten dług przed czy po upływie terminu przedawnienia? chodzi mi konkretnie o art. 117k.c. chociaz niech lepiej wypowie sie ktoś bardziej ode mnie kompetentny pozdrawiam
 
@kicker80
Poruszyłeś bardzo ciekawą kwestię, a mianowicie, co jeśli uznanie długu nastąpiło po upływie terminu przedawnienia.

Wydaje mi się, że wówczas należałoby takie uznanie interpretować również jako zrzeczenie się zarzutu przedawnienia. Pogląd taki jest również przytoczony w doktrynie:
"Jeśli dłużnik - po upływie terminu przedawnienia - wyraźnie uznaje dług, negocjuje z wierzycielem ugodę czy odnowienie, ustanawia zabezpieczenie, prowadzi pertraktacje co do trybu płatności, aż nazbyt wyraźnie deklaruje zamiar spełnienia świadczenia. Nawet gdyby później dowodził, że działał w nieświadomości dobrodziejstwa związanego z upływem terminu, nie powinno być wątpliwości co do skutecznego zrzeczenia się zarzutu przedawnienia." (komentarz do art 117 kc, w: Komentarz do kodeksu cywilnego. Część ogólna. Pyziak-Szafnicka M. (red.), wyd. Lex, 2009)
czy może ktoś ma inne stanowisko w tej sprawie?
 
Powrót
Góra