J
józefk43
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 33
Szanowni Państwo, proszę o pomoc w ważnej dla mnie sprawie. Otóż na skutek mojego zażalenia Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Radomiu zaleciło urzędowi gminy, by przeprowadziło wnikliwe postępowanie wyjaśniające, dotyczące tego, czy w okresie od 9 grudnia 1983 r. do 30 września 1986 r. pracowałem w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym prowadzonym przez moich rodziców.
W pierwszym negatywnym postanowieniu urzędu gminy, które zaskarżyłem do SKO, stwierdzono, że wspomniany organ nie posiada żadnych własnych rejestrów i ewidencji, dotyczących prowadzonych wówczas gospodarstw rolnych, choć na moją prośbę odszukano ,,Kartę Gospodarstwa” moich rodziców z lat 1978- 92 i wydano mi z USC, dołączone jako załącznik do wniosku, poświadczenie o moim stałym zameldowaniu w miejscu zamieszkania rodziców i prowadzonego przez nich gospodarstwa rolnego.
W drugim, również negatywnym postanowieniu urząd gminy przeanalizował jedynie pominięty wcześniej dokument o nazwie ,, Karta Gospodarstwa”, ale zrobił to w ten sposób, że wymienił co znajduje się w rubrykach na kolejnych jego stronach i zaznaczył, że nigdzie nie znalazł informacji o mojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców.
Przypomnę zatem, że w myśl art. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, przez określenie domownicy – rozumie się członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowi ich główne źródło utrzymania.
W ,,Karcie Gospodarstwa” rodziców jestem zapisany jako syn i uczeń, widnieje też informacja, że gospodarstwo przekazano na następców, a tymi następcami byliśmy ja i siostra ( ja od 1993 r.).
W tym dokumencie jest też informacja, jaki był obszar gosp. rolnego rodziców (6,01 ha), jaki był przychód netto z gospodarstwa oraz jaką stawkę podatku rolnego i jakie składki ubezpieczeniowe płacili w tym czasie moi rodzice. Oboje rodzice opłacali pełną składkę ubezpieczeniową za siebie, ja – jako niepełnoletni uczeń - nie byłem dodatkowo ubezpieczony. Jest też informacja o uldze inwestycyjnej na budowę obory w latach 1981-1986.
Czy, zdaniem Państwa, postępowanie wyjaśniające urzędu gminy powinno polegać na mechanicznym wyliczeniu poszczególnych wpisów, które znajdują się na kolejnych stronach ,,Karty Gospodarstwa”, bez odwołania się do dokumentu z USC i bez wyciągnięcia jakichkolwiek wniosków dotyczących zebranej dokumentacji? Czy, zdaniem Państwa, powinienem odwołać się od drugiego postanowienia wójta?
W pierwszym negatywnym postanowieniu urzędu gminy, które zaskarżyłem do SKO, stwierdzono, że wspomniany organ nie posiada żadnych własnych rejestrów i ewidencji, dotyczących prowadzonych wówczas gospodarstw rolnych, choć na moją prośbę odszukano ,,Kartę Gospodarstwa” moich rodziców z lat 1978- 92 i wydano mi z USC, dołączone jako załącznik do wniosku, poświadczenie o moim stałym zameldowaniu w miejscu zamieszkania rodziców i prowadzonego przez nich gospodarstwa rolnego.
W drugim, również negatywnym postanowieniu urząd gminy przeanalizował jedynie pominięty wcześniej dokument o nazwie ,, Karta Gospodarstwa”, ale zrobił to w ten sposób, że wymienił co znajduje się w rubrykach na kolejnych jego stronach i zaznaczył, że nigdzie nie znalazł informacji o mojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców.
Przypomnę zatem, że w myśl art. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, przez określenie domownicy – rozumie się członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowi ich główne źródło utrzymania.
W ,,Karcie Gospodarstwa” rodziców jestem zapisany jako syn i uczeń, widnieje też informacja, że gospodarstwo przekazano na następców, a tymi następcami byliśmy ja i siostra ( ja od 1993 r.).
W tym dokumencie jest też informacja, jaki był obszar gosp. rolnego rodziców (6,01 ha), jaki był przychód netto z gospodarstwa oraz jaką stawkę podatku rolnego i jakie składki ubezpieczeniowe płacili w tym czasie moi rodzice. Oboje rodzice opłacali pełną składkę ubezpieczeniową za siebie, ja – jako niepełnoletni uczeń - nie byłem dodatkowo ubezpieczony. Jest też informacja o uldze inwestycyjnej na budowę obory w latach 1981-1986.
Czy, zdaniem Państwa, postępowanie wyjaśniające urzędu gminy powinno polegać na mechanicznym wyliczeniu poszczególnych wpisów, które znajdują się na kolejnych stronach ,,Karty Gospodarstwa”, bez odwołania się do dokumentu z USC i bez wyciągnięcia jakichkolwiek wniosków dotyczących zebranej dokumentacji? Czy, zdaniem Państwa, powinienem odwołać się od drugiego postanowienia wójta?