CZy odzięż używana , podlega zwrotowi

  • Autor wątku Autor wątku pejzan@poczta.fm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pejzan@poczta.fm

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
15
Witam serdecznie
mam pytanie czy odzież używana sprzedawana na alegro przez osobe prywatną podlega zwrotowi , otóż sprzedałam na alegro w opcji kup teraz płaszcz w idealnym stanie jak nowy , po tygodniu otrzymuje email od kupującego że płaszcz jest jak nowy wszystko się zgadza tylko czuje na nim dym z papierosów , bezczelne kłamstwo nikt u mnie nie pali więc to niemożliwe
kupujący żąda zwrotu pieniędzy , czy ja musze przyjąć taki zwrot .
i jeszcze jedno ta sama osoba zakupiła u mnie kurtkę w drodze licytacji lecz jeszcze przesyłka do niej nie doszła , lecz ja spodziewam się takich samych problemów gdyż osoba jest bardzo nie uczciwa
bardzo prosze o porade
 
Zakup od osoby prywatnej nie podlega prawie zwrotu w ciągu 10 dni.
Podobnie jak towar pochodzący z licytacji lub odebrany osobiście.

Myślę, że ten kupujący napsuje Ci jeszcze krwi, a jak nie,to negatywy i spory w allegro.
Nie ma jak udowodnić że odzież pachniała papierosami.
Można również zrobić to samemu po dostaniu przesyłki.
 
pejzan@poczta.fm napisał:
Witam serdecznie
mam pytanie czy odzież używana sprzedawana na alegro przez osobe prywatną podlega zwrotowi , otóż sprzedałam na alegro w opcji kup teraz płaszcz w idealnym stanie jak nowy , po tygodniu otrzymuje email od kupującego że płaszcz jest jak nowy wszystko się zgadza tylko czuje na nim dym z papierosów , bezczelne kłamstwo nikt u mnie nie pali więc to niemożliwe
kupujący żąda zwrotu pieniędzy , czy ja musze przyjąć taki zwrot .
i jeszcze jedno ta sama osoba zakupiła u mnie kurtkę w drodze licytacji lecz jeszcze przesyłka do niej nie doszła , lecz ja spodziewam się takich samych problemów gdyż osoba jest bardzo nie uczciwa
bardzo prosze o porade

prawnie wygląda to tak, iż (jeśli nie prowadzisz działalności gospodarczej) te greg ma racje;

nalezy jedynie dodać, iż jeśli ta osoba uważa, że kurtka śmierdzi fajkami, to ona to musi udowodnić - mieć stosowną opinię biegłego z zakresu szeroko rozumianej odzieży; jeśli nie ma opinii, to może Ci tylko psuć krew, nic wiecej nie uzyska;

przy okazji fakt, iż towar śmierdzi powinna zgłosić podczas odbierania przesyłki, najpóźniej w terminie 7 dni od jej odbioru; być może podczas przesyłki się towar zaśmierdział;

tak więc gadać, to sobie może; żądaj dowodów, a nie obietnic;p
 
Serdecznie dziękuje za porady ,
Czyli jak dobrze zrozumiałam to nie mam obowiązku zwrócić pieniędzy ,
 
pejzan@poczta.fm napisał:
Serdecznie dziękuje za porady ,
Czyli jak dobrze zrozumiałam to nie mam obowiązku zwrócić pieniędzy ,

to oczywiste;
 
wporządku a co mam zrobić jako kupujący który dostał zniszczony ( rozdarty) stój a miał byc w stanie bdb?sprzedający nawet nie cce rozmawiac. aukcja była kupiona przez "kup teraz" a z tego co słyszałam to taka opcja uprawnia do zwrotu nawet jesli jest to rzecz uzywana.tylko w przypadku aukcji nie ma takiej możliwosci
 
loco1 napisał:
Zareklamować.

Źle słyszałaś.

hmm...słyszałam to od wykładowcy jak również w pewnym programie poswięconym prawom konsumentów....
 
Dołączam się do tematu.
Wystawiłem na aukcji Allegro (licytacja od 1 zł) zestaw odzieży używanej w której już po prostu nie chodzę. Na aukcji nie opisałem stanu odzieży oprócz dwóch t-shirtów które dodałem jako gratis (miały małe wady o których poinformowałem na aukcji). Dzisiaj osoba która wygrała licytacje pisze, że ubrania które otrzymała to "porozciągane szmaty" i "powiadomi instytucje państwowe i prawne" jeśli nie będę chciał przyjąć zwrotu.

Czy w związku z zaistniałą sytuacją mam się czego obawiać ?

Z góry dziękuje za każdą odpowiedź
 
Pytaj kupującego, w jego gestii należy postąpienie.
 
Dziękuje za szybki odzew.

Gdyby jednak kupujący złożył zawiadomienie na policje (?) to czy mogę mieć przez to jakieś problemy ? Dodam, że osoba ta przed końcem licytacji pytała się jedynie o wymiary odzieży.
W mojej ocenie odzież była w dobrym stanie (prócz tych dwóch t-shirtów o których wspomniałem wcześniej).
Z tego co mi wiadomo przedmioty zakupione w drodze licytacji nie podlegają zwrotowi.
 
Ale podlegają możliwości reklamacji i kupujący ma do tego prawo.

Kupujący może złożyć jedynie pozew do sądu. Policja nie zajmuje się reklamacjami.
 
nomnes napisał:
Ale podlegają możliwości reklamacji i kupujący ma do tego prawo.

A co w przypadku jeśli nie uwzględnię reklamacji ? Jestem pewny, że rzeczy nie były "rozciągniętymi szmatami".
 
Prosisz o środki na odesłanie towaru.
 
Potrzebuje szybkiej porady więc dołączam się do pytania.
Sprzedałam używane klocki lego,jako osoba prywatna, cenę obnizylam po negocjacji z kupującym.Ta osoba kupowala coś dla kogoś.Najpierw mi napisała ze paczki nie ma,potem ze zgłosiła sprawę na policję, potem ze do 2 dni mam oddać jej pieniądze.Kupujaca stwierdziła że zestawy są niekompletne i ze jednego nie dodałam (który nie był na sprzedaż w tym ogłoszeniu).Połowę kwoty dostałam w formie przedpłaty a na resztę czekam bo była to wysyłka za pobraniem.
Miałam sytuacje podobne ale jedną umorzono po moich wyjasnieniach,zresztą i tak chciano to zrobić bo ktoś po 4mcach poszedł na policję i zgłosił że otrzymał nie to co kupił. Potem zwróciłam innej osobie pieniądze i nie wiem po co bo zostałam bez rzeczy i pieniędzy a nie chciało mi się już biegać po komisariatach.I inna kupiła kurtkę na allegro odemnie po dziecku a ja wysłałam ją przed zapłata no i miesiąc używała i odeslala twierdząc że jej nie chciała, dlatego już nie chce zwrotów tymbardziej ze wiem ze kolejna osoba chce mnie naciągnąć. A to wszystko w przeciągu 5 lat.
Z rozmowy z obecnym kupującym wywnioskowalam ze to co kupiła nie spodobało się dziecku bo ulozyli klocki no i podobno brakuje 50% klocków. Zmarnowałam wiele czasu w nocy na sprawdzanie i liczenie.
Reklamacji nie uwzględniam z powodu o którym mówi kupujaca. To stwierdziła że paczkę odesłała do mnie, bardzo upiera się ze klocki są niekompletne ,ja o jednym a ona jak zacięta pisze ze brakuje i ze na bieżąco dostarcza policji treści naszej rozmowy, może dlatego ma takie zacięcie na braku klocków, co jest niemożliwe bo nie były praktycznie używane. Syn szybko się znudził i leżały. Zawsze odsprzedaje i kupuje inne lub się wymieniam, teraz domyślam się ze dodostanę niekompletne i dlatego nie chce zwrotu.bo.Co mam zrobić
 
Powrót
Góra