Czy osoba ma obowiązek dać mi umowę.

  • Autor wątku Autor wątku sclarelx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sclarelx

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2023
Odpowiedzi
3
Witam, mam następujący problem.
W skrócie - kupiłem auto, spisałem umowę, dostałem dowód rejestracyjny i kartę pojazdu, ale auto nie było przerejestrowane na ówczesnego właściciela. Powiedział mi, że poprzednią umowę przyśle bo musi poszukać, a że to gruz i mi się nie spieszyło, zgodziłem się, strzelając sobie w kolano.

Po kilku miesiącach gruz mi nie potrzebny i chcę sprzedać, a sprzedać nie mogę bo do przerejestrowania potrzebne są poprzednie umowy aż do właściciela w dowodzie. Upominałem się kilkukrotnie się o umowę, ale Pan nie chce mi przysłać bo "nie ma czasu" a jak później wywnioskowałem czas ma. Zacząłem się kulturalnie kłócić, na co mi odpowiedział, że on ma ważniejsze sprawy, że go to auto nie obchodzi i zaczął mnie wyzywać. Powiedziałem, że skoro 10 minut to za dużo to zakładam sprawę cywilną w sądzie i to zajmie mu na pewno więcej czasu.
Aktualnie mam na roboczo sporządzone zawiadomienie, żebym miał podstawę, że go informowałem i ubiegałem się o umowę.
Czy jest jakiś sposób, żeby go zmusić do oddania mi tej umowy?
Z tego co mi wiadomo umowy znikąd nie wyciągnę, a policja nie pomoże bo pytałem. Ile kosztuje ewentualne założenie takiej sprawy i gdzie ją założyć?
 
Poinformuj pana że auto ma wadę prawna i że je zwracasz w takim razie i żądasz zwrotu gotówki a on niech sobie auto zabiera. Może go to ocuci.
 
Tylko, że auto mam od kilku miesięcy (od maja)
 
karolla0905 napisał:
Wcale to nie jest takie pewne. jeżeli w umowie znajduje się zapis o przekazaniu wszelkich dokumentów, to wątpię aby pytający był w stanie udowodnić, że faktycznie ich nie otrzymał.
Nawet jeżeli takowego zapisu nie ma, jak udowodni, że nie otrzymał dokumentów, a na nim ciąży ten obowiązek.
Jedynym dowodem będzie zapis w umowie, że brak załączonych poprzednich umów.
Polecam poszukać podobnych tematów, może znajdą się jakieś wskazówki.
 
Obawiam się że poprzedni właściciel tej umowy niema bo by ją już dawno wysłał, albo dał przy sprzedaży. Takich samochodów się nie kupuje bo to bomby prawne na kółkach.
 
Czyli rozumiem że jestem w sytuacji bez wyjścia i jedyne co zostaje to usunąć auto z użytku i będzie sobie stało?
 
sclarelx napisał:
Czyli rozumiem że jestem w sytuacji bez wyjścia
Szukałeś podobnych tematów ?
Napisałem, było ich całkiem sporo. Tam możesz poszukać odpowiedzi o ile nikt nie odpowie.
sclarelx napisał:
usunąć auto z użytku i będzie sobie stało?
Proszę pamiętać, że nawet nieużytkowany pojazd musi posiadać OC. Zatem powyższa opcja jest dość kosztowna.
 
Powrót
Góra