Czy policja ma prawo komuś wbijać na chatę bez nakazu?

  • Autor wątku Autor wątku VokCack
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

VokCack

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2019
Odpowiedzi
6
Witam
Czy policja ma prawo wbijać się komuś na chatę bez nakazu? Chodzi o taki przypadek jak niżesz. Na filmie widać, że gość ich wyprasza ( nie życzy sobie obecności), a policja go nie słucha. Czy zgodnie z prawem gość miał obowiążek wpuszczenia policji? Jakie prawa ma obywatel w takiej sycuatji i co może zrobić, gdy został przez policję napadnięty w własnym domu?
XXXXXXXXXXXXXXXXXX

Do admina. Jeżeli chcecie to można usunąć linka, ale wtedy nie będzie możliwości podglądu sytuacji.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Policja może wejść w sytuacji wymagającej natychmiastowej interwencji. Mają 7 dni na otrzymanie nakazu przeszukania.
 
VokCack napisał:
Jakie prawa ma obywatel w takiej sycuatji i co może zrobić, gdy został przez policję napadnięty w własnym domu?
Ma prawo wykonywać polecenia policjantów. Jeżeli uważa, że interwencja była niezasadna i/lub policjanci przekroczyli uprawnienia, może złożyć skargę przełożonemu lub zawiadomienie w prokuraturze.
Ta sytuacja mogła się zakończyć zupełnie inaczej, no ale... wtedy nie byłoby fajnego filmu na YT, nie?
 
W jakim zakresie ma obowiązek wykonywać polecenia policjanta? Czy ustawa to reguluje?
Jeżeli policjant powie: Proszę wyłączyć telefon, zdradzić kod PIN, zaszczekać jak pies, nic nie mówić, albo uklęknąć -to gość ma to grzecznie wykonać?

Przecież ofiara policji była u siebie na terenie prywatnym. Nie przedstawiono mu zarzutu itd., tylko wbito na jego posesję. Z jego komentarzy wynika ,że nie była to pierwsza bezprawna interwencja. W poprzedniej, gdy gość nie otworzył drzwi to policja wybiła mu szybę w oknie .

I jeszcze jedno. Na końcu firmu policjant straszy go śmiercią :
"Jak będziesz tak drobił jak gejsza, to się kiedyś zabijesz"
 
VokCack napisał:
W jakim zakresie ma obowiązek wykonywać polecenia policjanta? Czy ustawa to reguluje?
Jeżeli policjant powie: Proszę wyłączyć telefon, zdradzić kod PIN, zaszczekać jak pies, nic nie mówić, albo uklęknąć -to gość ma to grzecznie wykonać?

Przecież ofiara policji była u siebie na terenie prywatnym. Nie przedstawiono mu zarzutu itd., tylko wbito na jego posesję. Z jego komentarzy wynika ,że nie była to pierwsza bezprawna interwencja. W poprzedniej, gdy gość nie otworzył drzwi to policja wybiła mu szybę w oknie .

I jeszcze jedno. Na końcu firmu policjant straszy go śmiercią :
"Jak będziesz tak drobił jak gejsza, to się kiedyś zabijesz"

1. Tak ma wykonywać polecenia.
2. I co z tego że był u siebie? I jaka ofiara? Chyba losu :D
3. Co za bzdura.
 
VokCack napisał:
I jeszcze jedno. Na końcu firmu policjant straszy go śmiercią :
"Jak będziesz tak drobił jak gejsza, to się kiedyś zabijesz"

Sędzia wie co to idiom.
 
Up.
Jakiś czas temu ktoś założył tutaj temat " czy to groźba czy przepowiadanie przyszłości" i stwierdziliście wtedy, że to jest groźba. Zdanie było podobnie sformułowane. Można więc naprawdę pogubić się w tym wszystkim :D
 
Ostatnia edycja:
VokCack napisał:
Jeżeli policjant powie: Proszę wyłączyć telefon, zdradzić kod PIN, zaszczekać jak pies, nic nie mówić, albo uklęknąć -to gość ma to grzecznie wykonać?
Na prawdę uważasz, że policjant będzie wydawał tak niedorzeczne polecenia?

VokCack napisał:
I jeszcze jedno. Na końcu firmu policjant straszy go śmiercią :
"Jak będziesz tak drobił jak gejsza, to się kiedyś zabijesz"

To cytat żywcem z filmu, który przeszedł już do kanonu współczesnego filmu.
 
Shocked napisał:
Na prawdę uważasz, że policjant będzie wydawał tak niedorzeczne polecenia?
Nie wiem czy się posuną czy nie do wydawania takich poleceń. Chodziło mi bardziej o to czy są jakieś wytyczne ( regulacje prawne) które określają na ile policja może sobie pozwolić w kwestii wydawania poleceń. Czy działa to na zasadach pernamentnej władzy, gdzie policja otrzymuje nieograniczoną władzę, a ofiara ma siedzieć cichutko? Do jakiego poziomu absurdu korzystając z nadanych przywilejów (mogą takiej osobie) ograniczyć swobody obywatelskie, zatruwać jej życie pod pretekstem wykonywania obowiązków służbowych.
 
Nie jesteś ofiarą i nikt Twoich swobód obywatelskich nie narusza.
Przeczytaj sobie rozdział 3 Ustawy o Policji.
 
Fakt faktem że w stosunku do krajów Europy zachodniej mamy może nie najgorsze prawo w tej kwestii ale niestety praktyka jego stosowania oraz rozpatrywania skarg w tej kwestii stawia nas bardzo daleko od krajów cywilizowanych.
 
Bo nagminnie jest lekceważone nawet przez szarych Obywateli.
 
"Jak będziesz tak drobił jak gejsza, to się kiedyś zabijesz"

Złożyć skarge na stosowanie groźb przez policjanta ;-)
 
Shocked napisał:
Przeczytaj sobie rozdział 3 Ustawy o Policji.
Ta ustawa to jest taki szkic, który można interpretować na milion sposobów w zależności od potrzeb, lub dostosowania do sytuacji.
Liczmy, że policjant wyciąga pałkę by pałować obywatela. Czy w takiej sytuacji, katowana osoba może złapać za tą pałkę by wyrwać ją agresorowi (policjantowi)?

Dlaczego adwokaci nie organizują szkoleń, kursów dla uczniów, studentów jak się bronić przed policją? Na pewno byliby chętni, którzy skorzystali by z takiej formy szkolenia, wykładów. Masa jest kursów odnoście angielskiego, branży IT, a takich co by się ludziom na co dzień przydało to już brak :(
 
Ostatnia edycja:
Zapłać za kurs, na pewno znajdą się chętni do jego prowadzenia.
No free lunches.

Prawo ma to do siebie, że podlega interpretacji. Życie w odróżnieniu od wizji utopistów nie jest zero-jedynkowe - czarno-białe.
Inaczej kilka zawodów zniknęło by z rynku.
 
VokCack napisał:
Dlaczego adwokaci nie organizują szkoleń, kursów dla uczniów, studentów jak się bronić przed policją? Na pewno byliby chętni, którzy skorzystali by z takiej formy szkolenia, wykładów.
99,999% taki kurs do niczego nie jest potrzebny, bo nie będą mieli okazji "bronić się przed policją". Pozostałemu 0,001% i tak się nie przyda.
 
W zasadzie to w dzisiejszych czasach najbezpieczniej w samochodzie mieć kamerę zainstalowaną, a wszelkie interakcje nagrywać telefonem / dyktafonem, zawsze czytać co się podpisuje nawet jak popędzają, zawsze żądać protokołu, wszelkie pisma składać ZPO lub w II kopiach ... koniec szkolenia
 
Ripper napisał:
99,999% taki kurs do niczego nie jest potrzebny, bo nie będą mieli okazji "bronić się przed policją". Pozostałemu 0,001% i tak się nie przyda.

Ale może będzie mniej filmików napinaczy wołających o nakaz przeszukania czy legitymowanie umundurowanych policjantów.
 
Ripper napisał:
99,999% taki kurs do niczego nie jest potrzebny, bo nie będą mieli okazji "bronić się przed policją". Pozostałemu 0,001% i tak się nie przyda.
Jest przydatny i to bardzo. Chętnie dowiedziałbym się czy legalne jest np. montowanie uzbrojonej kuszy na własnej posesji, albo podłączenie klamki pod wysokie napięcie. Nieproszony gość otwiera drzwi w wyniku czego sprężyna się naciąga i intruza rani, albo prąd zabija. Tu czy właściciel zostałby oskarżony o morderstwo? Czy wolno mu w własnym domu montować systemy przeciwwłamaniowe, albo systemy ozdobne, dekoracyjne. Jak kto tam woli.

Może dzięki takim prostym technikom nękanie przez nieproszonych gości byłoby mniej intensywne.

W USA takie nocne nękanie domownika skończyłoby wymianą ognia. W Polsce obywateli totalnie rozbroili to policja sobie wchodzi jak do własnego mieszkania bo wiedzą, że im obywatel nic nie zrobi.

Proszę mnie nie zrozumieć, że jestem nastawiony anty do Policji. Po prostu uważam że prywatna posesja to święte miejsce.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra