Czy policja może coś z tym zrobić?

  • Autor wątku Autor wątku Sebek7712
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sebek7712

Użytkownik
Dołączył
10.2017
Odpowiedzi
40
Witam serdecznie,

Otóż, ostatnimi czasy w internecie pojawił się cudowny środek na poprawę wzroku "Oculosin". Twórcy i sprzedawcy tego specyfiku twierdzą że ma taką samą skuteczność w eliminowaniu wad wzroku jak operacja laserowa, wystarczy podać numer - sami zadzwonią i po krótkiej rozmowie wysyłają tabletki które mają działać po 3 tygodniach brania i zostawić trwałe efekty w organizmie po 3 miesiącach.

Jako że mam problemy ze wzrokiem skusiłem się na zamówienie tego i teraz moje pytanie. Czy jeśli ów środek nie zadziała i okaże się zwykłym kłamstwem marketingowym, czy można gdzieś to zgłosić? Czy można bezczelnie kłamać ludzi i sprzedawać coś co nie ma racji bytu ?

Link do strony ze specyfikiem -

https://abctrack.info/oculosin/landpl/?flow=6822


Pomijam już fakt, że codziennie jest napisane promocja 50% ostatni dzień....
 
Dodam jeszcze, że skład suplementu na opakowaniu jest zupełnie inny niż na stronie.
To są substancje na gorączkę i skórę a nie na oczy ! Jawne oszustwo... pisane celowo małym drukiem żeby osoby niedowidzące nie przeczytały tego ale czy policji będzie się chciało tym zajmować?
Myślę nad zrobieniem pozwu prywatnego, ile oni jeszcze osób nabiorą......
 
Wszedłem na stronę, nie ma tam żadnej informacji o tym, ze skuteczność jest taka sama jak laserowej operacji. Ot populistyczny bełkot o suplementach działających kojąco i wzmacniająco na mięśnie oczu, absolutnie żadnej gwarancji poprawy wzroku. To wszystko jest napisane tak, aby byli w 100% kryci, a człowiek się skusił
 
Ostatnia edycja:
Lovor napisał:
Wszedłem na stronę, nie ma tam żadnej informacji o tym, ze skuteczność jest taka sama jak laserowej operacji.

Otóż jest taka informacja -

"Oculosin - Formuła, która poprawi Twój wzrok
Naturalna korekcja wzroku
Nowatorska receptura
Szybkie i trwałe efekty
Gwarancja satysfakcji"


Być może nie bezpośrednio ale jest.

Co ciekawe na innej stronie jest podany skład

https://athleticfestival.pl/oculosin/#Oculosin_-_jaki_jest_sklad_i_formula_kapsulek

"Ekstrakt z jeżyn: wzmacnia siatkówkę, zwiększa elastyczność mięśni oka oraz poprawia krążenie krwi. Eliminuje toksyny, ponieważ jest bogaty w przeciwutleniacze.
Ekstrakt z koji: pomaga poprawić zdrowie oczu poprzez wspomaganie regeneracji struktury oka;
Wyciąg z diabelskiego pazura: roślina często stosowana do produkcji kremów w leczeniu stanów zapalnych lub bólu oka. Pełni funkcję profilaktyczną w chorobach oczu;
Ekstrakt z liści miłorzębu japońskiego: wspomaga naprawę uszkodzonych obszarów siatkówki, np. zapobiega zapaleniu związanemu z odwarstwieniem siatkówki poprzez ochronę naczyń włosowatych. Zmniejsza skutki jaskry, chroniąc nerw wzrokowy przed postępującą degeneracją. Ma również korzystny wpływ na koncentrację i pamięć;
Wyciąg z rauwolfii: wzmacnia siatkówkę i wspomaga proces regeneracji oka;
Tran: wyciąg z kwasów tłuszczowych omega-3 wzmacnia mięśnie oczu, zwiększając elastyczność naczyń krwionośnych;"


Co jest kompletnie wyssane z palca bo na opakowaniu jest podany następujący skład:

"Krwawnica pospolita
Aksamitka błyszcząca
Lipa drobnolistna
Niecierpek himalajski"


To są zioła na gorączkę i skórę a nie na oczy !
Celowo napisali to małym drukiem żeby osoby ze schorzeniami wzroku to przeoczyły.....

Napisałem maila do biura UOKiK, mam nadzieję że się tym zajmą....
 
Ostatnia edycja:
Cóż jeżeli dla ciebie stwierdzenie „ Szybkie i trwałe efekty
Gwarancja satysfakcji" jest tożsame ze stwierdzeniem „ Twórcy i sprzedawcy tego specyfiku twierdzą że ma taką samą skuteczność w eliminowaniu wad wzroku jak operacja laserowa” to mi przykro, ale nie. Co do różnicy w składzie, to rzeczywiście można się przyczepić, chociaż nie jest prawda, ze wymienione przez ciebie zioła są używane tylko na gorączkę. Należy zobaczyć co powie UOKiK, bo rzecz jasna jak najbardziej jest to produkt mający na celu wykorzystać ludzka naiwność, pytanie czy się dostatecznie zabezpieczyli
 
Jest "tożsame" z reklamą i tą całą ich tabelką która porównuje operacje z ich środkiem, przecież nie jestem ślepy i nie wspominam czegoś o czym tam nie napisali... ani nie wymyślam aluzji wyssanych z palca.

Zrobiłem małe dochodzenie i wychodzi na to że sklep de fakto fizycznie nie istnieje.
Pracownicy, a raczej zbiorowisko osób jest podłączone do jednego operatora i co rusz odbiera inny konsultant, nie potrafią podać ani nazwy sklepu, ani oficjalnej strony produktu.

Mówiąc im o tym wszystkim, odpowiedzieli że sami zgłaszają takie strony, że padli ofiarą oszustwa, jakoby ktoś im specjalnie kreował dezinformację :-D:lol:
 
Ostatnia edycja:
No właśnie problemem jest, ze mnóstwo sobie odpowiadasz. I słusznie, bo taki jest cel tej reklamy. Stado psychologów nad tym pracowało. Lyknales przynętę i pomyślałeś dokładnie tak jak chcieli. A teraz na spokojnie, przeczytaj sobie ten tekst jeszcze raz i bez odpowiadania sobie czegokolwiek zastanów się co przekazuje. Sprzedawany produkt to suplement diety zawierający składniki wspomagające mięśnie oczu. Koniec kropka. Nic nie gwarantują. Czysty populistyczny bełkot. „Możesz zacząć widzieć lepiej”, poprawa wzroku „jest możliwa”. Wszystko jest może. Nic nie obiecują. Żebyś poczuł się lepiej dają ci nawet „gwarancje satysfakcji”- cokolwiek to jest.
 
Ostatnia edycja:
Lovor napisał:
Lyknales przynętę i pomyślałeś dokładnie tak jak chcieli. A teraz na spokojnie, przeczytaj sobie ten tekst jeszcze raz i bez odpowiadania sobie czegokolwiek zastanów się co przekazuje.

Jeezu na serio? Chłopie.. to nie jest żaden marketing tylko zwykłe, prymitywne oszustwo. Marketing psychologiczny to jest jak Ci podadzą cenę w sklepie zamiast 20 zł 19,99 a nie jak piszą WPROST że są trwałe efekty

Zatem przyjrzyjmy się jeszcze raz tym zdaniom z internetu

"Efekt permanentnej poprawy wzroku jest możliwy już po 3 tygodniach regularnego stosowania kapsułek - bez względu na wiek oraz wadę wzroku!"

Czy ja mówię w innym języku? Słowo permanentny lub trwały rozumiem tak jak należy. tak samo wiek... przecież na takie tezy trzeba mieć BADANIA
Ja też mogę napisać że odkryłem super lek na raka i wysyłac tabletki na sraczkę albo gorączkę.... niech chorzy wydadzą trochę pieniążków... przecież i tak wydają masę na chemioterapię i leki....

A tu przykład z innej strony:

Głośny skandal w Centrum Chorób Oczu i Terapii Tkankowej im. Jędrzeja Śniadeckiego w Koszalinie!
Co genialny naukowiec Wojciech Szarzyński wiedział o przywróceniu wzroku i kto skorzystał na zapomnieniu o jego badaniach?
29 Listopada 2022 r. w Centrum Chorób Oczu i Terapii Tkankowej im. Jędrzeja Śniadeckiego w Koszalinie wybuchł skandal na szczeblu ministerialnym. Zastępca Naczelnego Dyrektora ds. Nauki, Naczelny Lekarz, a także szereg innych pracowników Centrum zarzucają kierownictwu celowe unikanie stosowania w klinice środka, który pozwala bez operacji, w sposób całkowicie bezpieczny, przywrócić wzrok do poziomu 95-100%.


źródło
https://benzinger.ru/#0#1#0#1

Nie jestem jedyną osobą której ten wysryw pojawiał się na telefonie w pierwszej tabelce reklam. To nie jest legalne ani moralnie uczciwie.

Tak samo nie bedę już 3 raz wklejał składu tego badziewia i INNEGO składu z internetu, jeżeli UOKiK nic nie zrobi, wezmę prawnika i wytoczę im pozew, o ile będą w stanie namierzyć osoby za to odpowiedzialne.
 
Sebek7712 napisał:
"Efekt permanentnej poprawy wzroku jest możliwy już po 3 tygodniach regularnego stosowania kapsułek - bez względu na wiek oraz wadę wzroku!"
I gdyby nie było tego magicznego słowa "możliwe" to miałbyś całkowitą rację. Lecz wg definicji słownika PWN to słowo oznacza "taki, który może się zdarzyć". Może ale nie musi.
 
Pejotwroc wiem co to znaczy natomiast w tym kontekście absolutnie nie jest możliweuzyskanie permanentnej poprawy wzroku po tych czterech ziołach podanych na składzie produktu. Nie ma na to żadnych badań ani nawet literatury naukowej w internecie która wspominała by o wpływie na wzrok tychże ziół.
Jeżeli użyję sformułowania typu - możliwym jest że od jedzenia jabłek permanentnie pozbędziesz się raka, jest zwykłym frazesem czy zdaniem twierdzącym ?
 
TSG napisał:
Sprawdzałeś w Farmakopei i przeszukałeś cały PubMed? :)

a Ty sprawdzałeś ? Czy tylko próbujesz mnie wyszydzić aby bronić przestępców?
Mam parę swoich źródeł z końcówką edu które mnie interesują i jakoś tam nic nie znalazłem. Na zwykłych encyklopediach również jakoś nie ma wzmianki o oczach ani żadnych "super badań polskiego doktora który odkrył tajną recepturę i zmarł", na temat niecierpka czy lipy.... co za pech.
 
Skup się na tym co jest na stronie opisującej „ten” produkt. Nazbyt się zagłębiasz i za dużo sobie opowiadasz. Kupiłeś dokładnie to co ci obiecują na tej stronie.
 
Tak z ciekawości poszukałem coś więcej o tym specyfiku. I nigdzie. Na żadnej stronie nie ma informacji kto produkuje ten suplement i w jakim kraju. Za to na kilkudziesięciu różnych stronach w różnych krajach dokładnie ta sama reklama. Słowo w słowo przepisany tekst. Wszędzie odsyłają pod jeden adres. A tam niedostępny regulamin sklepu. O braku danych teleadresowych nawet nie wspomnę. Nie zdziwię się jak są zarejestrowani poza granicami Polski.
Ale jak widać są naiwni którzy się na to nabierają. Swoje zdrowie powierzać tak niepewnego specyfikowi? Serio? Może tobie udało się dojść do producenta. Ja poległem.
Oczywiście dostałeś już ten środek? Domyślam się że nie był tani. Nie zdziwię się jak ta strona to zwykły scam.
 
Ostatnia edycja:
Sebek7712 napisał:
a Ty sprawdzałeś ?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka
Sebek7712 napisał:
Czy tylko próbujesz mnie wyszydzić aby bronić przestępców?
Powiedziałbym bardziej, że chronię rozumu.
Sebek7712 napisał:
Mam parę swoich źródeł z końcówką edu
Ale wiesz, że każdy może sobie zarejestrować domenę z taką końcówką?
Sebek7712 napisał:
Na zwykłych encyklopediach również jakoś nie ma wzmianki
Bo to się bardziej szuka w literaturze medycznej.
Sebek7712 napisał:
ani żadnych "super badań polskiego doktora który odkrył tajną recepturę i zmarł"
Na podanej przez Ciebie stronie jest tak napisane (nie mogę znaleźć), czy może zostało przez Ciebie dopowiedziane?

Wiesz, na tym forum mało kto broni osoby nieuczciwe, ale spójrzmy prawdzie w oczy - dałeś się oszukać jak małe dziecko i problemy ze wzrokiem są słabym usprawiedliwieniem, wybacz, nieogarnięcia życiowego. Strona którą wskazałeś, wygląda na oszustwo na pierwszy rzut oka. Naprawdę.

Moim zdaniem ewentualna sprawa w sądzie wyglądałaby tak, że sąd powołałby biegłego, który przeszukałby literaturę medyczną i stwierdził, że faktycznie - składniki podane na stronie czy opakowaniu mają pozytywne działanie na wzrok wg dostępnych źródeł. Myślę, że osoby zarabiające na tym specyfiku wiedzą o tym i dlatego opis na stronie został skonstruowany w taki właśnie sposób.

Przecież na takiej zasadzie działa chyba KAŻDY suplement diety dostępny w Polsce, a w Polsce rynek suplementów jest ogromny. Weźmy na przykład specyfiki na nadmierne pocenie się. Mają w składzie substancje pochodzenia naturalnego, które działają przeciwko nadmiernemu poceniu? Tak, mają. Inna sprawa, że w takim stężeniu, że wg Farmakopei trzeba by brać opakowanie dziennie. Nie są skuteczne tak jak pewnie oczekiwaliby tego klienci (tak samo jak z reklamami proszku do prania czy płynu do mycia naczyń) - dlatego ważny w takim biznesie jest odpowiedni przekaz, aby ewentualne zarzuty o nieuczciwość upadały - ale czy piwo 1% przestaje być napojem alkoholowym? Nie przestaje. Jednak niektórzy oczekiwaliby po takim piwie efektów jak po wódce 40%. Bo usłyszeli: "alkohol". I już sobie resztę dopowiedzieli. Przez takie dopowiadanie mamy na opakowaniu barszczu czerwonego w proszku napisy typu "propozycja podania", aby chronić się przed dopowiadaczami, którzy będą zdziwieniu, że na opakowaniu jest porcelanowa zastawa, a w środku opakowania jej nie ma...
 
Ostatnia edycja:
Sebek7712 napisał:
Pejotwroc wiem co to znaczy natomiast w tym kontekście absolutnie nie jest możliweuzyskanie permanentnej poprawy wzroku po tych czterech ziołach podanych na składzie produktu. Nie ma na to żadnych badań ani nawet literatury naukowej w internecie która wspominała by o wpływie na wzrok tychże ziół.
Jeżeli użyję sformułowania typu - możliwym jest że od jedzenia jabłek permanentnie pozbędziesz się raka, jest zwykłym frazesem czy zdaniem twierdzącym ?

To ja ci podam następujące zdanie:

"Po trzech tygodniach jedzenia tylko bananów możliwe jest trwałe kalectwo związane z wpadnięciem pod pociąg"

Czy twoim zdaniem w jakikolwiek sposób jedzenie bananów ma wpływ na wpadnięcie pod pociąg? No nie, ale... czy to sprawia, że powyższe zdanie jest fałszywe?

Twój przykład z jabłkami jest inny semantycznie. Ty wskazujesz, ze przyczyną pozbycia się raka jest jedzenie jabłek. Użyłeś twierdzenia "od jedzenia jabłek". Natomiast jak byś ułożył zdanie:
-Możliwe jest pozbycie się permanentne pozbycie się raka jedząc codziennie jabłka

Już nikogo nie oszukujesz.

Znowu... twoim problemem jest to, że sobie dopowiedziałeś dużo więcej niż jest to zapisane w reklamie i jesteś rozczarowany tym, że nie wydarzyło się to, co sobie wyobraziłeś
 
TSG napisał:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka

Wiesz, na tym forum mało kto broni osoby nieuczciwe, ale spójrzmy prawdzie w oczy - dałeś się oszukać jak małe dziecko i problemy ze wzrokiem są słabym usprawiedliwieniem, wybacz, nieogarnięcia życiowego. Strona którą wskazałeś, wygląda na oszustwo na pierwszy rzut oka. Naprawdę.

Słucham? Na podstawie jednej decyzji pod wpływem emocji oceniasz osobę, której nawet nie widziałeś na oczy jako nie ogarniętą życiowo ?
I to niby ja sobie ciągle coś dopowiadam.... <facepalm>
Rozumiem że gdybym to ja wymyślił taki blef i ktoś by się nabrał to ja byłbym tym "ogarniętym" w twoim mniemaniu....


TSG napisał:
Moim zdaniem ewentualna sprawa w sądzie wyglądałaby tak, że sąd powołałby biegłego, który przeszukałby literaturę medyczną i stwierdził, że faktycznie - składniki podane na stronie czy opakowaniu mają pozytywne działanie na wzrok wg dostępnych źródeł. Myślę, że osoby zarabiające na tym specyfiku wiedzą o tym i dlatego opis na stronie został skonstruowany w taki właśnie sposób.

Mhm pewnie... ty już wiesz jak wyglądałaby sprawa i że wszystko by biegły znalazł co potwierdza niewinność tych osób...To dlatego podali na stronach inne składniki niż w rzeczywistości na opakowaniu....

Powiem ci coś jeszcze ignorancie (bo inaczej cię nazwać nie potrafię)
Siedzę w temacie chorób i struktury oczu DZIESIĄT lat... NIGDY nie słyszałem o tych ziołach ani na wykładach ani w literaturze w internecie, a jest mi temat o tyle dobrze znany, że sam sobie wyleczyłem wzrok metodami dr. Batesa oraz niektórych ćwiczeń jogi twarzy i oczu.

Mając wadę przez całe życie +8 i amblyopię na jedno oko, w wieku 24 lat praktycznie do zera pozbyłem się wady i abmlyopii. Teraz mając ponad 30 lat mam niestabilną wadę +1 / +1.5, czasem widzę dobrze czasem nie, ale chodzę bez okularów.

Gdy awansowałem w pracy i przechodziłem badania okresowe, okulistka nie wiedziała czy dopuścić mnie do pracy ze względu na wynik VOD - vision przy pomiarach (to tam gdzie kładziesz brodę i widzisz taką fajną choinkę)

Czekając przed gabinetem i przeglądając telefon pojawiła się reklama że pewien polski doktor w Katowicach zmarł, który odkrył cudowny środek na leczenie wad wzroku, że operacje plastyczne przejdą do historii, że nie opatentują tego leku tylko dlatego, że firmy farmaceutyczne nie zarabiałyby dalej na lekach i suplementach. Pomyślałem że zaryzykuję, link przekierował mnie na stronę którą podałem i nawet nie czytałem wszystkiego bo miałem obszerne info z poprzedniej strony.
Gdy zadzwoniła do mnie oszustka, powiedziałem wprost że to jakiś blef, pytałem czy naprawdę tak trudno jest opatentować takie arcydzieło, a ona mówiła że są prześladowani przez firmy farmaceutyczne.

Lek kosztuje ponad 100 zł, chciałem na próbę zamówić jedno opakowanie żeby sprawdzić czy to zadziała ale oszustka mówiła że jedno mi nic nie da, bo lek działa dopiero po 3 tyg i muszę brać koniecznie dwie tabletki dziennie - gdzie na opakowaniu jest napisane że NIE WOLNO przekraczać dawki 1 tabletki na dzień... No ale pewnie jak zwykle sobie coś "dopowiedziałem" bo przecież gdy konsultant namawia do przekraczania dawki środka który sprzedaje, to przecież nie muszę od razu przedawkować nie... ?

I na koniec panie inteligencie powiem Ci jedno, ludzki mózg działa w taki sposób, że 98% decyzji jakie podejmujesz, kierujesz się EMOCJAMI.
Ty mając gotowy link i info że to fejk, od razu miałeś w głowie critical factor i zgrywasz wielkiego mądralę, a ze mnie robisz tępego prostaka który dał się naciągnąć, pewnie dlatego że mam w nicku sebek - co nie ? pfff żałosne.

Myślałem że to poważne forum ale jednak się zawiodłem. Zamiast coś doradzić i wspólnie zastanowić się jak przerwać im ten bandycki proceder, ty wolisz wyszydzać mnie i mieć z tego ubaw i satysfakcję.
A szczerze? Mam w d... te 300 zł, stać mnie na to by wydać dużo więcej na głupoty w ciągu miesiąca, ale zająłem się tą sprawą bo czuję obowiązek moralny, by więcej osób nie oszukano, bo jestem patriotą.
Tobie widać brakuje inteligencji emocjonalnej, bardzo dobrze że nie zajmujesz się prawem zawodowo.
Tyle z mojej strony.
 
Sebek7712 napisał:
I na koniec panie inteligencie powiem Ci jedno, ludzki mózg działa w taki sposób, że 98% decyzji jakie podejmujesz, kierujesz się EMOCJAMI.

I dalej kierujesz się emocjami. Zamiast grzecznie podziękować za to, że za darmo masz możliwość poznania ewentualnej linii obrony przeciwnika to się ciskasz i robisz z siebie wielkiego znawcę leczenia wzroku. Jakoś nie zauważyłem, by ktoś tu pochwalał proceder naciągania ludzi - ale ludzie widocznie potrzebują takiego naciągania - skoro tak olbrzymie pieniądze wydają na różnego rodzaju cudowne specyfiki.
 
Sebek7712 napisał:
Rozumiem że gdybym to ja wymyślił taki blef i ktoś by się nabrał to ja byłbym tym "ogarniętym" w twoim mniemaniu....
(...)
sam sobie wyleczyłem wzrok metodami dr. Batesa
(...)
Czekając przed gabinetem i przeglądając telefon pojawiła się reklama że pewien polski doktor w Katowicach zmarł, który odkrył cudowny środek na leczenie wad wzroku, że operacje plastyczne przejdą do historii, że nie opatentują tego leku tylko dlatego, że firmy farmaceutyczne nie zarabiałyby dalej na lekach i suplementach. Pomyślałem że zaryzykuję, link przekierował mnie na stronę którą podałem i nawet nie czytałem wszystkiego bo miałem obszerne info z poprzedniej strony.
Gdy zadzwoniła do mnie oszustka, powiedziałem wprost że to jakiś blef, pytałem czy naprawdę tak trudno jest opatentować takie arcydzieło, a ona mówiła że są prześladowani przez firmy farmaceutyczne.
(...)
Ty mając gotowy link i info że to fejk, od razu miałeś w głowie critical factor i zgrywasz wielkiego mądralę, a ze mnie robisz tępego prostaka który dał się naciągnąć, pewnie dlatego że mam w nicku sebek - co nie ? pfff żałosne.
1. Znowu erystyka.
2. Przecież to jest pseudomedyczna metoda.
3. i 4. Naprawdę, powinni uczyć dzieci w szkołach rozpoznawać, że tego typu reklamy i tego typu strony to na 100% fejk. Gdybyś podał sam link i zapytał czy ktoś uważa, że to wygląda podejrzane, to bym odpisał, że dla mnie to od razu wygląda na przekręt.
 
Moim zdaniem merytorycznie i prawnie temat wyczerpany. Ot kolegę wydymali w białych rękawiczkach i (absolutnie słusznie) czuje się tym faktem wzburzony. Nikt tu nie pochwala takich działań i jak najbardziej każdy tu potwierdza, że padłeś ofiarą manipulacji i dałeś się jak dziecko nabrać na oczywisty scam. Jednak z prawnego puntu widzenia wszystko zostało bardzo dobrze przemyślane i nikt ciebie nie oszukał. Dostałeś dokładnie to co jest opisane na tej stronie, czyli "nic" zapakowane w ładne pudełko i ślicznie opisane.
 
Powrót
Góra