Czy ponosze odpowiedzialnosc za błedny przelew na moje konto?

  • Autor wątku Autor wątku tobek0071
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
T

tobek0071

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
11
Mam problem. Firma w której juz nie pracuję poinformowała mnie że kilka miesięcy temu błednie przelali mi pewna sume na moje konto i domagają się zwrotu. Dlatego mam pytanie czy poinnam to oddac? Nadmieniam iż nie pracuje i nie mam zadnych dochodów a o tych pieniądzach nie wiedziałam że to pomyłka i już ich oczywiscie nie mam? Czy jezeli nie zapłace moge ponieśc jakies konsekwencje? Niemam dochodów. Co teraz najlepiej zrobić?czy maja prawo podac mnie do sądu?
 
Art. 409 KC: Obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.

Odpowiedź sobie na pytanie czy powinieneś się był z koniecznością jej zwrotu....
 
tobek0071:

pisałem już jakiś czas o tym;

jak dla mnie kazdy, kto ma konto, otrzymuje z niego wyciągi i nie przechodzi przez nie set przelewów ma obowiązek liczyć się ze zwrotem;

oczywiście zdarzają się inne poglądy, ale raczej mało kto je respektuje;

ps. a do sądu mają prawo wnieść powództwo i pewnie to zrobią i pewnie na 90% przegrasz...suma więc wzrośnie;
 
Dziekuje pięknie. Czyli nie musze oddawac tych pieniedzy poniewaz ich juz nie mam.Tylko co jesli firma poda mnie do sądu.Czy ma takie prawo?
 
Raczej powinieneś się liczyć z obowiązkiem ich zwrotu więc musisz je oddać. A ta firma oczywiście może podać Cię do sądu i będziesz musiał płacić koszty sądowe.
 
Aha i jeszcze jedno.Wybieram pieniądze w bankomacie niemam konta internetowego wiec nie wiem skad mi przychodza te pieniądze.Dlatego też wybrałam je w dobrej wierze
 
Zawsze możesz o tym przekonać sąd.
Dostajesz co miesiąc wyciąg z konta?
 
Nie dostaje wyciągu.Wybiearm pieniądze z bankomatu i to wszytsko. niewiedzialam ze to jest pomylka.gdybym wiedziala to oddala bym je odrazu.a teraz pare miesiecy po tym nie mam juz tej kasy.czy warto wystosowac pismo do firmy ze jestem niewypłacalna? czy mimo to moga podac mnie do sądu?
 
a i jeszcze jedno firma przesłała mi operacje z banku i nie zgadza sie nazwisko w tym przelewie . pieniadze mialy byc przelane komu innemu numer konta mój ale nazwisko nie to.
 
pomocne może byc orzeczenie IV CK 158/2003

Bank, który nie sprawdził, czy podany przez klienta numer rachunku dotyczy wierzyciela oznaczonego w poleceniu przelewu, działa bez zachowania należytej staranności wymaganej od profesjonalisty, do którego jego kontrahent ma szczególne zaufanie
 
Czyli co najlepiej teraz zrobić ? Napisac do firmy ze nie mam dochodów i nie zapłace czy szkoda sie w to bawić i zapłacić i miec spokój?
 
Agnieszka3M napisał:
pomocne może byc orzeczenie IV CK 158/2003

Bank, który nie sprawdził, czy podany przez klienta numer rachunku dotyczy wierzyciela oznaczonego w poleceniu przelewu, działa bez zachowania należytej staranności wymaganej od profesjonalisty, do którego jego kontrahent ma szczególne zaufanie

koleżanko, ale może przeczytaj, czego dotyczy ten wyrok;

z tego co pamiętam to SN uznał, że jak koleś pomylił się podczas wypisywania przelewu, to skoro bank nie spradził, że jest rozbieżność pomiędzy nazwą, adresem, a numerem konta...to nie powinien był wykonać tego przelewu i w konsekwencji SN uznał 50% przyczynienie się banku; ale tam była sprawa klient - ten co chciał przelew wykonać - kontra bank;

więc to orzeczenie nie jest o tym, o czym my piszemy - czyli o bezpodstawnym wzbogaceniu, tylko o odpowiedzialności z art. 416 kc w zw. z .... (nie pamiętam numerka;D)
 
Więc co Pan radzi zrobić? Warto walczyć z firma?
 
Dla mnie dziwna jest twoja postawa, nie masz pracy ani wpływow z zadnych źrodel stalych i wziąles te pieniadze- nie mogles pomyslec ze to zwyczajna pomyłka, bo niby skąd one ci "wleciały" na konot- z nieba? Skoro nie masz pracy, nie masz regularnie wpływow to logiczne bylo ze nie moga byc twoje bo niby z jakiej okazji!? Ja mam co miesiac okreslona kwote z tytulu wymagrodzenia na konto przelewaną i raz byla sytuacja ze poszly na moje konto przez blad ksiegowej dwie wypłaty, wiec oczywiscie posżłam to jej zglosic i oddalam, bo jak wiem ile mam miec wypłaty to jak mam wicej nie wiadomo skad to chyba logiczne ze nastapila pomylka... chyba ze byla to mala suma rzedu 100-200zł, wtedy mozna by myslec ze premia czy coś, ale wiecej....ehh
 
No własnie chodzi o to ze wpływały mi wtedy różnego rodzaju rozliczenia po zakonczeniu pracy(urlopy itp) dlatego nie mogłam zdawac sobie sprawy ze to pomyłka.
 
a no to przepraszam, to zmienia postać rzeczy. Mysle ,ze najlepiej to zwrocić i miec święty spokój, niż ciągac się po sądach z marną szansą rozwiazania sprawy na Pana korzysc.
 
tobek0071 napisał:
No własnie chodzi o to ze wpływały mi wtedy różnego rodzaju rozliczenia po zakonczeniu pracy(urlopy itp) dlatego nie mogłam zdawac sobie sprawy ze to pomyłka.

zdecydowanie - to ile było tych wpływów 100, 200, 300??

proszę mi nie pisać, że przy kilku wpływach na konto, nie zdaje pan sobie sprawy, że coś jest nie tak...

a jakby nie było wpływu, to też by pan nie wiedział...

w ten sposób każdy mógłby się tłumaczyć...na szczęście te tłumaczenia w sądzie nie zdawały nigdy egzaminu;
 
A czy mógłby mi Pan powiedzieć co wtedy gdy firma poda mnie do sadu a jestem osoba bezrobotną i na ta chwile nie posiadam żadnych środków?
 
prędzej czy później środki się znajdą - komornik je znajdzie...

jeśli chce pan info, co się dzieje z wyrokiem itp, to trzeba sobie poszukać...na forum było wiele podobnych pytań;
 
nic nie stoi na przeszkodzie aby tobek0071 wskazał byłemu pracodawcy, ze taka sytuację jest konsekwencją jego pomyłki oraz braku należytej staranności banku

Proszę również zauważyć że pracownik ma prawo uważać, że świadczenie wypłacane przez pracodawcę posługującego się wyspecjalizowanymi służbami jest spełniane zasadnie i zgodnie z prawem, a więc nie musi liczyć się z obowiązkiem jego zwrotu - uznał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 sierpnia 2001 r., sygn. akt I PKN 408/2000.

Nawet jeśli pracownik zauważy, że otrzymał więcej pieniędzy niż zazwyczaj, to może je przecież potraktować jako premię. Przypisanie pracownikowi powinności liczenia się z obowiązkiem zwrotu nienależnie pobranego wynagrodzenia za pracę musi uwzględniać, że zgodnie z art. 18 K.p. pracodawca może indywidualnym aktem przyznać pracownikowi wynagrodzenie w rozmiarze większym, niż wynikający z obowiązujących przepisów płacowych. Tak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 czerwca 2001 r., sygn. akt I PKN 511/2000.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra