Czy postępuje właściwie z windykacją ?

  • Autor wątku Autor wątku Staszek007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Staszek007

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
9
Witam Was serdecznie

Swego czasu podpisałem umowę z klientem na wykonanie layoutu dla strony, byłem podwykonawcą, mój klient zaakceptował projekt a nagle po dwóch tygodniach zmienił zdanie mówiąc że to co zrobiłem jest podobne do jakieś strony w necie i że on rozwiązuje umowę. W umowie nie było punktu o rozwiązaniu umowy i w jakich wypadkach a tym bardziej że w wypadku gdy produkt będzie do czegoś podobny i wtedy on może rozwiązać umowę.

W każdym razie teraz chciałbym moje należnosći ściągnąć od niego poczytałem trochę i tak na teraz powinienem mu wysłąć poleconym wezwanie do zapłaty - jaka by miała być tego treść tzn na jaki § się powołać ?

Co potem ?

Jestem już po korespondencji mailowej z tym gościem jego zdanie było proste
"wiem że nie masz licencji na ten program więc nie opłaca ci się dawać sprawy do sądu bo wyjdzie to na jaw...."

Umowę na moją prośbę tak spisaiśmy że dzieło będzie wykonane w programie na który on ma licencję aby wszystko było legalnie i co ważne poinformowałem go że nie mam licencji na programy więc jeżeli ja byłbym uznany za osobę która łamie przepisy nie płacąc licencji a więc kradnie to on jest paserem w tym wypadku.

Piszę o tym bo bardzo mało się piszę o takiej szarej strefie a jest to ogromna część rynku mniejszych projektów internetowych.


Pozdrawiam
 
Co do licencji:
Masz w umowie zapis ze wykonasz stronke na programie bedacym wlasnoscia zleceniodawcy?
Albo chociaz jakis mail na ten temat?

Bo oczywiscie on sie tego wyprze.
 
Po pierwsze - UMOWA, po drugie UMOWA i po trzecie UMOWA

Jest bardzo wazna dla obu stron gdyż jest zabezpieczeniem przed podonymi sytuacjami. Powinna zawierać kalkulację dla wykonania 3 layout'ów z MOZLIWOSCIĄ dokonania wyboru oraz 2 korekt przez zleceniodawcę...
Poza tym- nie wiem po co dyskutowałeś o legalnosci programu... Osoba wykonująca takie rzeczy zawodowo (za pieniadze) musi mieć program z licencją. Jesli to była tzw "praca dorywcza" - należało ten element przemilczeć
Jesli nie masz zarejestrowanej dzialalnosci gospodarczej a podpisales tylko Umowę o Dzieło jako podwykonawca pracy na sprzęcie i oprogramowaniu zleceniodawcy - masz szanse wygrac sprawę wsądzie cywilnym
 
Powrót
Góra