L
lepacz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2012
- Odpowiedzi
- 29
Witam.
Moją prośbę o ponowne rozpatrzenie sprawy (ostatni przewidziany środek odwoławczy przed tym organem) organ pozostawił bez rozpoznania, gdyż uznał, że termin 14-stu dni nie został dotrzymany.
Po ustaleniu z Pocztą Polską, że terminu jednak dotrzymałem, złożyłem skargę do WSA na bezczynność organu, nie wzywając uprzednio organu do usunięcia naruszenia prawa.
Kierowałem się Uchwałą NSA I OPS 2/13 z dnia 2013-09-03., gdzie w tezie zawarto:
"Na pozostawienie podania bez rozpoznania (art. 64 § 2 k.p.a.) przysługuje skarga na bezczynność organu, stosownie do art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.). "
i w podsumowaniu:
"Na pozostawienie podania bez rozpoznania (art. 64 § 2 k.p.a.) przysługuje skarga na bezczynność organu, stosownie do art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.)."
Organ po otrzymaniu mojej skargi dokonał autokontroli i sprawę rozpatrzył ponownie.
2 tygodnie później WSA odrzucił moją skargę uzasadniając, że powinienem był wezwać organ do usunięcia naruszenia prawa, zanim wniosłem skargę do WSA, czego nie zrobiłem. Podparł się przy tym postanowieniem NSA z dnia 05-11-2010 r. sygn akt I GSK 383/09.
K.p.a. mówi, że skargę do WSA mogę złożyć dopiero po wyczerpaniu przysługujących mi środków zaskarżenia, oraz, że na nierozpatrzenie sprawy w terminie przewidzianym w k.p.a. lub na przewlekłość postępowania mogę wnieść skargę dopiero po wezwaniu organu do usunięcia naruszenia prawa.
W moim przypadku środki zaskarżenia zostały wyczerpane, organ nie ma nad sobą organu wyższego stopnia, nie miało też miejsca "niezałatwienie sprawy w terminie" ani "przewlekłe postępowanie", dlatego nie upominałem organu.
Moje pytanie:
1. Czy powinienem był wezwać organ do usunięcia naruszenia prawa zanim skierowałem skargę do WSA ( na podstawie jakiego art.)?
2. Jeżeli NSA przyznałby jednak rację, że pozostawienie sprawy bez rozpoznania jest bezczynnością na którą przysługuje skarga i wrócił skargę do rozpatrzenia WSA, to czy ten nie uzna jej za bezpodstawną bo organ w międzyczasie rozpatrzył ponownie sprawę?
3. Czy mam szanse dostać zwrot kosztów wpisu sądowego do WSA i tych które dopiero poniosę- koszty sądowe i koszty adwokata, jeżeli NSA przyznałby mi rację?
Z góry dziękuję za podpowiedzi.
Moją prośbę o ponowne rozpatrzenie sprawy (ostatni przewidziany środek odwoławczy przed tym organem) organ pozostawił bez rozpoznania, gdyż uznał, że termin 14-stu dni nie został dotrzymany.
Po ustaleniu z Pocztą Polską, że terminu jednak dotrzymałem, złożyłem skargę do WSA na bezczynność organu, nie wzywając uprzednio organu do usunięcia naruszenia prawa.
Kierowałem się Uchwałą NSA I OPS 2/13 z dnia 2013-09-03., gdzie w tezie zawarto:
"Na pozostawienie podania bez rozpoznania (art. 64 § 2 k.p.a.) przysługuje skarga na bezczynność organu, stosownie do art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.). "
i w podsumowaniu:
"Na pozostawienie podania bez rozpoznania (art. 64 § 2 k.p.a.) przysługuje skarga na bezczynność organu, stosownie do art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.)."
Organ po otrzymaniu mojej skargi dokonał autokontroli i sprawę rozpatrzył ponownie.
2 tygodnie później WSA odrzucił moją skargę uzasadniając, że powinienem był wezwać organ do usunięcia naruszenia prawa, zanim wniosłem skargę do WSA, czego nie zrobiłem. Podparł się przy tym postanowieniem NSA z dnia 05-11-2010 r. sygn akt I GSK 383/09.
K.p.a. mówi, że skargę do WSA mogę złożyć dopiero po wyczerpaniu przysługujących mi środków zaskarżenia, oraz, że na nierozpatrzenie sprawy w terminie przewidzianym w k.p.a. lub na przewlekłość postępowania mogę wnieść skargę dopiero po wezwaniu organu do usunięcia naruszenia prawa.
W moim przypadku środki zaskarżenia zostały wyczerpane, organ nie ma nad sobą organu wyższego stopnia, nie miało też miejsca "niezałatwienie sprawy w terminie" ani "przewlekłe postępowanie", dlatego nie upominałem organu.
Moje pytanie:
1. Czy powinienem był wezwać organ do usunięcia naruszenia prawa zanim skierowałem skargę do WSA ( na podstawie jakiego art.)?
2. Jeżeli NSA przyznałby jednak rację, że pozostawienie sprawy bez rozpoznania jest bezczynnością na którą przysługuje skarga i wrócił skargę do rozpatrzenia WSA, to czy ten nie uzna jej za bezpodstawną bo organ w międzyczasie rozpatrzył ponownie sprawę?
3. Czy mam szanse dostać zwrot kosztów wpisu sądowego do WSA i tych które dopiero poniosę- koszty sądowe i koszty adwokata, jeżeli NSA przyznałby mi rację?
Z góry dziękuję za podpowiedzi.