Z
ZptZpt
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2020
- Odpowiedzi
- 17
Witajcie.
Szwagierka poprosiła mnie o napisanie zapytania.
Jej córka od 4 miesięcy pełnoletnia. Do 14 roku życia mieszkała z matką.
Od 14 roku życia zmanipulowana przez ojca i jego rodzinę odcięła się od matki całkowicie. Wcześniej ojciec płacił jej 400 zł alimentów.
Szwagierka ostatnie 4 lata płaciła dobrowolnie bez zasądzenia 600 zł miesięcznie.
Obecnie córeczka przez adwokata złożyła pozew o podwyższeni alimentów.
Jak wcześniej wspomniałem nigdy nie były zasądzone a dobrowolne.
Teraz córeczka zażądała od matki 2350 pln !!!! W tym w rozbiciu:
na wyżywienie 800 , na środki czystości 200, odzież 200, leki, 200, paliwo !!! 300, a także na utrzymanie domu LOL : woda prąd wywoź nieczystosci 300, internet i telefon , rozrywka 200 !!!! , edukacja 150 ....
Jak szwagierka pokazała mi ten pozew od profesjonalnego adwokata to o mało nie spadłem z krzesła.
Dom oczywiście nie jest ani na córkę , ani na byłego męża. Na babcie.
Szwagierka ma obecnie grupę inwalidzka. Jest dość mocna schorowana. Może jedynie dorabiać sobie 4-5 godzin dziennie przez 4 dni w tygodniu.
Szwagierka ma nowa rodzinę od wielu lat w tym 2 dzieci z obecnym mężem.
I teraz najlepsze. Od tych 4 lat córeczka wypisywała sms typu do matki:
- Nic od ciebie nie chce, (wielokrotnie)
- przestań do mnie pisać
- jak tylko będę niala 18 lat to zmieniam telefon i nic nie będziecie wiedzieć co u mnie
- byłaś prostytutką , byłaś ku......
2 siostry przyrodnie (lat 8 i 12) w szkole ignorowane , wyśmiewane przez nią.
18 letnia córeczka w pozwie oczywiście napisała że matka nie chce mieć z nią kontaktu itd , a jest może z 40-50 sms na screenach i w telefonie że bardzo matka chciała kontaktu przez te ostatnie 4 lata
Szwagierka po prostu testowo po uzyskaniu pełnoletności przestałą płacić te 600 zł. Trwało to 4 miesiące i cyk pozew
Czy Sąd może jej zasadzić te 2350 PLN alimentów po takich wiadomościach sms itd ?
Ona sama chciałaby dalej dobrowolnie płacić te 600 pln aż do momentu jak skończy się uczyć i będzie pracować.
Co o tym myślcie. Nie stać jej obecnie na adwokata. Musi sama napisać sprzeciw na pozew.
Czy w odpowiedzi napisać że chce dalej płacić te 600 ?
Czy po takich sms od córeczki i wyzwiskach nie należy się jej nic jako niegodne traktowanie matki ?
Całe uzasadnienie podniesienia alimentów to jeden wielki zbiór kłamstw na które są dowody w postaci sms
Szwagierka poprosiła mnie o napisanie zapytania.
Jej córka od 4 miesięcy pełnoletnia. Do 14 roku życia mieszkała z matką.
Od 14 roku życia zmanipulowana przez ojca i jego rodzinę odcięła się od matki całkowicie. Wcześniej ojciec płacił jej 400 zł alimentów.
Szwagierka ostatnie 4 lata płaciła dobrowolnie bez zasądzenia 600 zł miesięcznie.
Obecnie córeczka przez adwokata złożyła pozew o podwyższeni alimentów.
Jak wcześniej wspomniałem nigdy nie były zasądzone a dobrowolne.
Teraz córeczka zażądała od matki 2350 pln !!!! W tym w rozbiciu:
na wyżywienie 800 , na środki czystości 200, odzież 200, leki, 200, paliwo !!! 300, a także na utrzymanie domu LOL : woda prąd wywoź nieczystosci 300, internet i telefon , rozrywka 200 !!!! , edukacja 150 ....
Jak szwagierka pokazała mi ten pozew od profesjonalnego adwokata to o mało nie spadłem z krzesła.
Dom oczywiście nie jest ani na córkę , ani na byłego męża. Na babcie.
Szwagierka ma obecnie grupę inwalidzka. Jest dość mocna schorowana. Może jedynie dorabiać sobie 4-5 godzin dziennie przez 4 dni w tygodniu.
Szwagierka ma nowa rodzinę od wielu lat w tym 2 dzieci z obecnym mężem.
I teraz najlepsze. Od tych 4 lat córeczka wypisywała sms typu do matki:
- Nic od ciebie nie chce, (wielokrotnie)
- przestań do mnie pisać
- jak tylko będę niala 18 lat to zmieniam telefon i nic nie będziecie wiedzieć co u mnie
- byłaś prostytutką , byłaś ku......
2 siostry przyrodnie (lat 8 i 12) w szkole ignorowane , wyśmiewane przez nią.
18 letnia córeczka w pozwie oczywiście napisała że matka nie chce mieć z nią kontaktu itd , a jest może z 40-50 sms na screenach i w telefonie że bardzo matka chciała kontaktu przez te ostatnie 4 lata
Szwagierka po prostu testowo po uzyskaniu pełnoletności przestałą płacić te 600 zł. Trwało to 4 miesiące i cyk pozew
Czy Sąd może jej zasadzić te 2350 PLN alimentów po takich wiadomościach sms itd ?
Ona sama chciałaby dalej dobrowolnie płacić te 600 pln aż do momentu jak skończy się uczyć i będzie pracować.
Co o tym myślcie. Nie stać jej obecnie na adwokata. Musi sama napisać sprzeciw na pozew.
Czy w odpowiedzi napisać że chce dalej płacić te 600 ?
Czy po takich sms od córeczki i wyzwiskach nie należy się jej nic jako niegodne traktowanie matki ?
Całe uzasadnienie podniesienia alimentów to jeden wielki zbiór kłamstw na które są dowody w postaci sms