Czy rzecznik finansowy moze pomóc

  • Autor wątku Autor wątku dlot
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dlot

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2021
Odpowiedzi
18
Czy korzystał ktoś z pomocy Rzecznika Finansowego w sprawach odszkodowania?

Kolega odwolal sie wielokrotnie jednak bezskutecznie. Ostatnim krokiem moze byc rzecznik lub pozew.

Pozwac nie chce bo sprawa dot. Nieszczesliwego wypadku a ten z kolei zle zlozyl i nie chce aby się TU dopatrzyło. Chodzi o to ze jednego dnia był na tenisie wracając z niego schodzil po schodach i przewrocil się o psa zbiegającego mu zza pleców. Zadzwonił do opieki medycznej i zapytal pani czy przyjmą go jutro na ostry dyzur. Pani poradzila by zadzwonic jutro i powiedziec ze stalo sie to dzisiaj i tak zrobil. Na ostry dyzur go wzieli, uszczerbek zarejestrowany zostal z dniem nastepnym jakoby sie to wtedy stalo zgodnie z pomocą na ostrym dyzurem jednak w dokumentacji medycznej gdyby sąd chcial to wydobyc lub tu jest zarejestrowany dokument z opisem pani ktora odbierala telefon (pielegniarka kwalifikująca) ze pan gral w tenisa i doznal kontuzji z dniem poprzednim niz podal w tu.

Nie pamieta czy powiedzial pani zeby bylo szybciej bo to krotka rozmowa czy zrobil to na tenisie czy dokladnie ze po tenisie wychodzac z hali na schodach na dwor sie przewrocil.

Czyli reasumując wg tego co wpisala pielegniarka w dokument do archiwum nie zachodzi tam nieszczesliwy wypadek oraz stalo sie to dzien wczesniej niz zarejestrowano w tu.

Boi sie teraz pozwac tu mimo ze 100% by wygral sprawe na niemale pieniądze, bo mysli ze sad i tu wyciagna te dokumenty i obciazy go kosztami i jeszcze kaze oddac do tu te drobne co dostal na otarcie łez.

Co o tym myslicie? Ma w planach zglosic do rzecznika sprawę by ten naklonil tu do zmiany decyzji.
 
Zacytuj ostatnia odpowiedz ubezpieczyciela bez danych osobowych.
 
Szanowny panie w odpowiedzi na pana odwolanie do zarzadu podtrzymujemy nasza decyzje w sprawie.

Dokumentacja medyczna potwierdza ze przebyl pan tego i tego dnia uraz kolana. Lekarz zakonczyl leczenie po 2 miesiacach. W czasie ostatniej wizyty lekarz wpisal ze staw jest suchy z pelna ruchomoscia i zanikiem miesnia 0.5cm. No i wstawili screena tej wizyty opisu i pod spodem na tej podstawie podtrzymujemy 3 procent uszczerbku na zdrowiu.

Dalej napisali ze nie maja podstaw by wyplacic wiecej oraz skierowac mnie do lekarza orzecznika jak prosilem.

Co dziwne kazdego z mojej firmy wolali na komisje czy to reka czy noga itd nawet z ukruszonym zębem. Kolezanka za samo zerwanie acl dostala od nich 12 procent

Dalej powiem wam ze lekarz byl konowalem jedno mowil na wizycie jaka to tragedia z kolanem a po wizycie w portalu pacjenta takie kwiatki czyli wpisywal nieprawde. Poszedlem do niego pozniej zeby sprostowal papiery powiedzial ze nie moze edytowac moze wystawic ostatni dokument z kontroli po leczeniu gdzie obejrzal plytke z mri i wpisal zerwany aparat wiezadlowy acl, peknieta lakotke, zgiecie do 90 stopni maks. Zanik miesnia czworoglowego 7cm, chondrolize rzepki czy cos takiego, degradacje czegos tam, wysiek, bolesnosc stawu generalnoe samą prawde. TU to ignoruje, nie chce dac orzecznika, nie odnosi sie do tego ostatniego badania i sprostowania. Po pierwszym odwolaniu w ogole odpisali ze 3 procent przyzznane zostalo prawidlowo bo wiecej nie przysluguje za duzy paluch nogi. Gdzie to nie ta kontuzja. Nie odniesli sie rowniezndo tego, a nie sprawdzal tego odwolania zarząd tylko znowu jakiś kowalski od likwidacji szkod. Do tego faktura za rehabilitacje nie zostala rozliczona bo dolaczona byla po jakims czasie wiec tez odzewu nie ma w tej sprawie.

Dokuemnty z leczenia sa takie ze lekarze wystawiali pismo i skierowania na operacje. Ten lekarz powiedzial zeby sprobowac zrehabilitowac i zyc bez wiezadla. Tak tez zrobil, ale problemem calej sytuacji chyba jest fakt ze lekarz wpisywal bzdury w papiery i TU ma punkt odniesienia zeby nie zaplacic i ignoruje nowsze pisma. A lekarz powiedzial zeby isc do sądu bo 15 procent to minimum jest i ze powinni spojrzec na opis mri a nie na bajki ktore on pisal i ze powinny byc niewazne tak samo jak usg ktore powiedzialo ze wiezadlo jest cale a gosc od razu powiedzial mu ze to wiezadlo jest niewidoczne na usg a mri wskazalo ze zerwane calkowicie. I mri jest nadrzędne nad wszystko.

Co tu teraz z tym zrobic. Z jednej strony wygrana w kieszeni, z drugiej jednego dnia zgloszone do opieki medycznej jako kontuzja przy tenisie, z drugiej do TU jako upadek ze schodow z udzialem psa i kontuzja z dnia nastepnego niz zgloszenie do opieki medycznej. Masakra. No i te papiery od lekarza.
 
Powrót
Góra