Czy są jakies szanse????

  • Autor wątku Autor wątku ostry698
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

ostry698

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
4
na początku chce wyjasnic iz nie wiem czy napisalem ten temat w dobrym dziale jednak bardzo mi zalezy na pomocy!!!

Otóż mam skonczone 17 lat. Pewnego razu gdy szedlem ulicą z moim kolegą spostrzegl on starsza kobiete ;/ zacząl sie do mnie smiac ze pojdzie i wyrwie jej torebke...myslalem ze bredzi bo lubi zartowac i wogole nei podejrzewal bym go nigdy o takie cos... kiedy kobieta skrecilo w uliczke kolega kazal mi poczekac powiedzial ze za chwile cos zobacze... wciaz myslalem ze żartuje bo robil tak czesto(nie w takich sytuacjach)
czekalem po drugiej stronie ulicy gdy nagle zobaczylem ze naprawde to zrobil.... za nim zaczol biec jakis chlopak...
Kolega zaczol do mnie krzyczec zebym uciekal ...spanikowalem szcerze mowiac nie wiedzialem co sie dzieje i pobieglem za nim.
Kolega dal mi jakas czesc pieniedzy ktora byla w tej torbie ale gdy ochlonelem i zrozumialem co sie stalo oddalem mu je.
Gdy sprawa trafila do policji zosalem wezwany i zostal mi postawiony zarzut dzialania w zmowie z kolegą...(kolega poddal sie dobrowolnej karze) Policjant powiedzial ze mam do wyboru poddac sie dobrowolnej karze albo sprawa trafi do sądu... nie przyznalem sie do zarzucanego czynu i zlozylem odpowiednie wyjasnienia na ten temat bo przeciez dopiero po tym jak ucieklismy zrozumialem ze chodzilo o tą torbe(myslalem ze ktos goni go z innego powodu)
Powiedziano mi tez ze jesli przyznam ise do przestepstwa wymierza mi kare identyczna jak koledze ( wczesniej zaden z nas nie byl karany) 1rok pozbawienia wolnosci w zawieszeniu na 4 lata kare grzywny i kuratora.
Sprawa trafi do sądu chce wytlumaczyc przed sądem ze uciekalem pod wplywem impulsu nie majac pojęcia o tym co sie stalo.Zastanawialem sie czy nie poddac sie dobrowolnej karze ale przeciez nie popelnilem zarzucanego mi przestepstwa
Czy mam jakies szanse w sądzie? Co moglo by mi w tej sytuacji pomuc ?
Bardzo mi zależy na szybkiej odpowiedzi! Prosze o pomoc!
 
a co wyjaśnial współsprawca - kolega?

bo domniemuję, że kobieta i tamten chłopak co gonił kolegę zeznal ,ze byliście razem....
 
kolega zeznal tak samo! ze nie wiedzialem o tym i ze sam kazal mi uciekac wiec uciekalem...
Potem dal mi jeszce jakas czesc pieniedzy ze tego co wziol ale po kilku minutach oddalem mu gdy doszedlem do siebie i zrozumialem skad pochodza pieniadze. Tak mam napisane w sledztwie.
 
no więc w Sądzie będziesz mógł dowodzić swojej niewinności.... , że jak kumpel opowiedzial ,ci że idzie wyrwać torebkę na chwilę gdzieś zniknął a po chwili pojawił się z powrotem uciekając z torebka w ręku , następnie krzyknąl do ciebie żebyś uciekał i w trakcie ucieczki przekazał ci część kasy wyjętej z torebki a ty biedaku nie wiedziałeś skąd ta kasa...
 
kase to on mi dal po jakis 30 minutach powiedzial ze mi oddaje za cos tam....
a szerze to dopiero potem zobaczylem ze naprawde on ta torbe ukradl....
pieniadze mu zwrocilem gdy doszlo do mnie ze przeciez moge miec przez to duze nieprzyjemnosci!
 
witam mam na imie Ania .prosze o pomoc otóż mój brat miał 2 tgodnie temu sprawe o pobicie dostał 1,5 roku poniewaz miał juz o to zawiasy.Lecz wyrok ne jest upraomocniony i zamkneli go w sankcji na 3 miesiące czy jest możliwość ze po 3 miesiącach wyjdzie na wolnosc??Pomózcie;(
 
onazalamana napisał:
witam mam na imie Ania .prosze o pomoc otóż mój brat miał 2 tgodnie temu sprawe o pobicie dostał 1,5 roku poniewaz miał juz o to zawiasy.Lecz wyrok ne jest upraomocniony i zamkneli go w sankcji na 3 miesiące czy jest możliwość ze po 3 miesiącach wyjdzie na wolnosc??Pomózcie;(
:mad::mad: no i po co zaśmiecasz czyjśc temat?
 
Witaj;)
Stało sie jak stało i czasu nie zatrzymasz...Załatw sobe dobrego adwokata...I nie poddawaj się...Człowiek w czasie leku wyprawia głupie rzeczy których później żałuje...Sędzia też człowiek...Wydaje mi się,że na Twoją korzysc bedzie to iż zwróciłęs koledze te pieniądze...Ty nic nie zrobiłes a to,że spanikowałeś to normalny odruch każdego człowieka:o)
Trzymam kciuki:o)
 
z tego co wiem osoba nieletnia musi miec obronce...
to znaczy ze dostane takiego obronce z urzedu w sadzie
czy mam jakos sie o niego starac..??
prosze o pomoc!
 
Powrót
Góra