Czy sklep internetowy ma obowiązek . . .

  • Autor wątku Autor wątku dut
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dut

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
2
…poddać cenę minimalną przedmiotów, które wystawia na własnej aukcji internetowej? Zwłaszcza, gdy w regulaminie pisze w jednym z punktów cyt.:

„ (nazwa sklepu) zastrzega sobie prawo do wycofania towaru z aukcji w przypadku, gdy w jej toku nie zostanie osiągnięta uprzednio ustalona cena minimalna.”

Chodzi mi właśnie o to wyrażenie – uprzednio ustalona! W moim przypadku nigdzie nie było informacji na temat ceny minimalnej. Ponadto sklep w regulaminie ostrzega przed czymś, czego nie podaje cyt.:

”W momencie zakończenia aukcji najwyższa oferta jest uznawane za wiążącą i automatycznie zostaje zawarta umowa sprzedaży, chyba, że nie została osiągnięta cena minimalna.”

Dwukrotnie brałem udział w aukcji, za pierwszym razem myślałem, że to ja popełniłem błąd. Dwukrotnie wygrałem podając w momencie zamknięcia aukcji cenę najwyższą, niestety aukcja zakończyła się komunikatem, że cena minimalna nie została osiągnięta.

Nie chodzi mi o to, żeby ten przedmiot kupić za bezcen! Chodzi o to by zaczęto poważnie i uczciwie traktować klientów, by usługi zaczęły być na przyzwoitym poziomie. Na maila wysłanego do sklepu z pytaniem o cenę minimalną do dnia dzisiejszego nie dostałem żadnej odpowiedzi!

Dlatego proszę o podpowiedzi jak to dokładnie jest z aukcjami, gdzie mogę poszukać jakiś paragrafów? Czy w ogóle mam jakieś szanse na wskóranie czegokolwiek? Czy warto szarpnąć się i wydać parę złotych na konsultacje u prawnika?

Za wszelkie uwagi, rady i wskazówki z góry dziękuje!
Pozdrawiam, Piotr:>
 
No to jak aukcja konczy sie komunikatem ze cena minimalna nie została osiągnięta to znaczy, że ktoś taką cenę wczesniej ustawił. W takim wypadku nic nie wygrales.
Ktoś sobie ustawi minimalną to nie ma obowiązku informować Cie o wysokości tej ceny - poprostu jeśli jej nie przekroczysz to masz takie info jak dostałes i umowa nie zostaje zawarta.
Chyba że ja Cie zle zrozumialem, ale wedlug mnie o to wlasnie Ci chodzi ;)
 
Sklep jako sklep wystawia nowiuśki prosto od producenta przedmiot, wymyśla sobie cenę minimalną ale jej nie podaje tylko informuje, że jak ją przekroczysz przedmiot jest Twój.

Jesteś cwany na necie szukasz cen na ten przedmiot wiesz ile może kosztować. Przystępujesz do aukcji licytujesz i teraz, co gdy zorientujesz się, że cena jest np. o 100 zł większa niż byś kupił w innym sklepie na normalnych warunkach? Albo powiedzmy niech nawet będzie o 50 zł niższa? Aukcja dla samej aukcji.

To nie są dzieła sztuki gdzie napaleni koneserzy dadzą każde pieniądze, po za tym podejrzewam, że sklepy internetowe decydując się na przeprowadzenie aukcji traktują to jako auto promocję.

Więc dlaczego nie mam mieć prawa wiedzieć, jaka jest cena minimalna? Dlaczego w tym przypadku klient nie ma równych praw? Czy na aukcjach prawdziwych nie jest tak, że się podaje cenę wyjściową? Być może nie rozumie czegoś. . . jaki jest sens aukcji w sklepach internetowych, skoro ceny niejednokrotnie już są atrakcyjne od tych w tradycyjnych sklepach? Dlatego pytałem o aukcje w sklepach internetowych, a nie na allegro, świstaku czy ebayu. Niestety nie znam prawa handlowego. Pozdrawiam, Piotr:>
 
Juz lepiej kapuje o co Ci chodziło :)
Czy sklep organizuje aukcje u siebie czy gdzies indziej nie zmienia to faktu, że jej warunki mogą być zmienione jeśli wcześniej zostało to zastrzeżone.
Jeśli nie ma informacji, że jest konkretnie określona cena minimalna gdzieś opisie, lub nie ma automatycznej informacji po złożeniu oferty że cena minimalna nie została osiągnięta to przyjąć można słusznie ze jej nie ma. Dla mnie jest jasne ze jesli sklep ma taką aukcje gdzie nie mozna ustalic ceny minimalnej gdzies w skrypcie to powinien ją podać do wiadomości (żeby kazdy wiedział że jest - ewentualnie zastrzec że rozwazy kazdą ofertę nawet poniżej ceny minimalnej). Jesli jednak jest automatycznie to zalatwiane jak w allegro ze kazdy od razu wie czy przebił cene minimalną czy nie to nie musi być ona podawana do wiadomości - i tak kazdy bedzie wiedzial ze jakieś minimum jest :).

Jesli oba warunki nie są spełnione (ani automatyczna/systemowa informacja po zlozeniu oferty ani brak informacji o cenie minimalej i jej wysokosci) to rownie dobrze organizator moglby zastrzec że oferty zlozone w aukcji nie są wiazące. Nie byłoby wtedy zainteresowania tym hehe.
Tu jednak zamiarem sprzedawcy jest osiągnięcie dobrej dla siebie ceny i potem przymuszanie klienta do zakupu (jak przepłaci), że aukcja to wiążąca umowa blabla.

Te aukcje powinny sie nazywać negocjacjami ;)
 
Powrót
Góra