Z całą pewnością na utrwalenie tej linii orzeczniczej wpływ miał pogląd Sądu Najwyższego zaprezentowany w postanowieniu z 26 lutego 2014 r., I KZP 29/13, w myśl którego, jeżeli sąd orzekł o zakazie prowadzenia pojazdów, do kierowania którymi potrzebne jest prawo jazdy kategorii B, to kierowca nie dostanie dokumentu w zakresie innych kategorii, ale też zakaz nie rozciąga się na te uprawnienia, które wcześniej posiadał. Dokonując analizy treści art. 12 ust.2 ustawy o kierujących pojazdami Sąd Najwyższy wskazał, że skoro ustawa rozróżnia osoby ubiegające się o uprawnienia do kierowania pojazdami od osób, które takie uprawnienia posiadają, to przyjąć należy, że przepis ten dotyczy osób, które dopiero ubiegają się o wydanie prawa jazdy, a nie ma zastosowania do osób, które posiadają określone uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Takie rozumienie przepisu jest na poziomie systemowym zgodne z normą wyprowadzoną z art. 42 k.k., w sytuacji, w której sąd pozbawił sprawcę uprawnień tylko do kierowania niektórymi kategoriami pojazdów. Odmienna interpretacja prowadziłaby do niedopuszczalnego wniosku, że środek karny może być istotnie modyfikowany przez art. 12 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami. W istocie więc orzeczenie sądu stawałoby się iluzoryczne, gdyż surowsza dolegliwość byłaby tu niejako automatycznie wprowadzana przez ustawodawcę.
Z przytoczonych przepisów wynika zatem jednoznacznie, że sąd orzeka o zakazie prowadzenia pojazdów, określając jednocześnie jakiego rodzaju pojazdów zakaz dotyczy i dopiero to orzeczenie sądu stanowi podstawę do cofnięcia uprawnień do ich prowadzenia w orzeczonym zakresie przez właściwy organ administracji. Organ ten nie może przy tym rozszerzyć ani zawęzić orzeczonego przez sąd zakazu.