Czy ta dziewczyna może podać mnie do sądu o alimenty dla dziecka ?

  • Autor wątku Autor wątku maciek33333
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

maciek33333

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2021
Odpowiedzi
4
Chodzi o to, że mam taki bardzo nietypowy problem. Mianowicie 4 lata temu poznałem taką jedną dziewczynę o orientacji biseksualnej. Ona była wtedy w związku z kobietą i za wszelką cenę dziewczyny chciały mieć dziecko. Ja zgadałem się przez internet z jedną, czyli tą którą miała urodzić. Powiedziała, że jeżeli dzięki mnie będą miały dziecko to zapłaca mi bardzo sowicie, bo mowa tu o kwocie 70tys zł, no i oczywiście nigdy ode mnie niczego nie będą żądać. Kwota miała być wypłacona w dwóch rownych transzach, pierwsza część po tym jak dojdzie do zapłodnienia, druga część po urodzeniu się dziecka. Przespałem się z nią kilkanaście razy, uprawialiśmy seks w dni najbardziej płodne bez żadnego zabezpieczenia no i po 3 miesiącach w końcu się udało. Ja się na ten układ zgodziłem z tego względu, że bardzo potrzebowałem dużej ilości kasy na rozkręcenie biznesu, a żaden bank nie udzielił mi takiego kredytu. Obiecane pieniądze mi dziewczyny wypłaciły co do grosza, przez ten czas nasz kontakt był sporadyczny, jedynie od czasu do czasu dziewczyna mi wysyłała zdjęcia małej, mówiła, że zdrowa i wszystko z nią w porządku, ale nic po za tym. Problem niestety pojawił się teraz kiedy dziewczynka ma już 3 lata, mianowicie jej matka kontaktowała się ze mną i powiedziała, że chce odnośnie dziecka wszystko sformalizować, czyli chce żebym został wpisany w dokumentach jako ojciec dziecka, no i też chce żebym na to dziecko płacił normalnie alimenty. Pomyślałem na początku, że sobie żartuje, bo przecież nie tak się umawialiśmy, ale jasno dała do zrozumienia, że nie żartuje. Powiedziała, że jej związek się rozpadł, do tego jej sytuacja finansowa przez te 4 lata uległa znaczącemu pogorszeniu, no i nie jest w stanie małej utrzymać sama. Co mam zatem w takiej sytuacji zrobić ? Najgorsze jest to, że ja z nią nie spisałem żadnej umowy u notariusza, że po urodzeniu dziecka nie będzie miała prawa ode mnie nic żądać. Jedyne co mam to wiadomości od niej sprzed paru lat, gdzie pisała że nie będzie domagała się niczego ode mnie, że mam jedynie jej pomóc zostać mamą i tyle. Czy to w ogóle wystarczy i na cokolwiek się przyda ? Nie rozumiem dlaczego w ogóle mam jej płacić alimenty ? Ok, mogę jej jakoś pomóc jeżeli jest w trudnej sytuacji, bo bądź co bądź ona mi tymi pieniędzmi pomogła bardzo, dzięki m.in. jej pieniądzom mam dobrze prosperujący biznes, mógłbym jej pomóc w znalezieniu jakieś lepszej pracy czy coś, niestety jak jej to zaproponowałem to jedynie odpowiedziała, że nawet jak jej pomogę to ona i tak zdania odnośnie dziecka nie zmieni. Czy zatem w ogóle jest dla mnie jakiś ratunek ? Przecież to dziecko jest tak naprawdę dla mnie obce, dlaczego mam jej teraz płacić alimenty ? Dlaczego po tylu latach nagle jej się odwidziało ?
 
czy ta dziewczyna może podać mnie do sądu o alimenty dla dziecka ?
Jeżeli ty tak serio ( w co wątpię) to oczywiście , że tak. Alimenty sa dla dziecka i jeśli jesteś ojcem- będziesz płacił.
 
Wyjścia nie ma, jeśli sądownie zostanie potwierdzone Twoje ojcostwo, to masz obowiązki. Ą co do notariusza, to żaden by Ci nie spisał żadnej umowy w tym zakresie. Płakać i płacić, Twoje dziecko. Jeszcze kasę, za którą teraz dobrze żyjesz dostałeś nieopodatkowaną.
 
obser napisał:
Wyjścia nie ma, jeśli sądownie zostanie potwierdzone Twoje ojcostwo, to masz obowiązki. Ą co do notariusza, to żaden by Ci nie spisał żadnej umowy w tym zakresie. Płakać i płacić, Twoje dziecko. Jeszcze kasę, za którą teraz dobrze żyjesz dostałeś nieopodatkowaną.

Podatek od spadków i darowizn odprowadziłem od tej kwoty, zresztą bałbym się tego nie zrobić. Co do dziecka to od początku ona wiedziała jaka jest umowa między nami. Dlaczego mam niby teraz płacić alimenty na dziecko, które miało być tylko jej i jej partnerki ? Czy nie może po prostu domagać się kasy od swojej byłej zamiast ode mnie ? Byłoby to bardziej fair, a tak czuję się oszukany, że mam do 18-go roku życia jej córki płacić alimenty. W końcu nie tak się umawialiśmy.
 
jagna33 napisał:
czy ta dziewczyna może podać mnie do sądu o alimenty dla dziecka ?
Jeżeli ty tak serio ( w co wątpię) to oczywiście , że tak. Alimenty sa dla dziecka i jeśli jesteś ojcem- będziesz płacił.

Biologiczne jestem ojcem tej dziewczynki, ale nie w ten sposób się umawiałem z tą dziewczyną, która mówiła, że nigdy ode mnie niczego nie będzie żądać. Teraz czuję się trochę oszukany, że mam do 18-go roku życia dziecka płacić tylko dlatego, że jej nie udało się w związku i jej partnerka ją zostawiła.
 
Wasze umowne ustalenia nie mają mocy prawnej, gdyż są sprzeczne z przepisami prawa (przede wszystkim kodeksu rodzinnego). Alimenty możesz płacić nie do 18 roku życia a do usamodzielnienia Twojego dziecka.
 
wiegol napisał:
Wasze umowne ustalenia nie mają mocy prawnej, gdyż są sprzeczne z przepisami prawa (przede wszystkim kodeksu rodzinnego). Alimenty możesz płacić nie do 18 roku życia a do usamodzielnienia Twojego dziecka.

I nie ma tutaj dla mnie żadnego ratunku ? Przecież w zasadzie dziecko nie miało być moje, tylko matki i jej partnerki. Takie głupie, że mam płacić cokolwiek wbrew naszym ustaleniom i tylko dlatego, że im w związku nie wyszło.
 
mam płacić cokolwiek wbrew naszym ustaleniom
Wasze ustalenia nie mają żadnej mocy prawnej. W przypadku udowodnienia ojcostwa alimenty na swoje dziecko musisz płacić.
 
Uuuu... Wysoko oprocentowany kredyt. Dostałes 70k, a do spłacenia będziesz miał lekką ręką z 250k. Wasza umowa jest nieważna, to co zrobiliście było nielegalne, tak więc żadne prawo cię nie ochroni.
 
maciek33333 napisał:
I nie ma tutaj dla mnie żadnego ratunku ?

nie
na przyszłość ***
taka prawda
moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
maciek33333 napisał:
I nie ma tutaj dla mnie żadnego ratunku ? Przecież w zasadzie dziecko nie miało być moje, tylko matki i jej partnerki. Takie głupie, że mam płacić cokolwiek wbrew naszym ustaleniom i tylko dlatego, że im w związku nie wyszło.

Trzeba było wtedy zasięgnąć opinii prawnej a nie teraz płakać nad rozlanym mlekiem. Ty masz płacić bo to jest twoje dziecko i tyle w temacie.
 
Dobrze, wydaje mi się, że temat został wyczerpany.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra