czy tak można?

  • Autor wątku Autor wątku milus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

milus

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
3
piszę w następującej sprawie: moja kuzynka dzierżawi od akademii krakowskiej pewien pałacyk. i wczoraj akademia z policja wywarzyła zamki i go zajeła. ona juz na 2008 rok miała podpisane umowy na zorganizowanie wesel. czy tak można ot tak zająć coś na co podpisało się umowę o dzierżawę. wogóle nie biorąc pod uwagę zobowiązań jaki podpisała?! przecież to niedorzeczne!!!! moim zdaniem pewnie wnuczka bądź córka jednego z władz akademii skończyła studia i nie mogła znależć pracy to pomyśleli- czumu dawać obcym zarabiać, sami będzimy zbierać z tego kokosy. albo przyszedł jakiś nowy ekonomista, który nie potrafił zrozumieć jak można dzierżawić taki biznes! a tyle się mówi o tym by samemu tworzyć miejsca pracy... to po prostu żałosne
 
[cytat="milus"]... to po prostu żałosne[/cytat]

Zgadzam się, treść tego postu jest żałosna. Może tak jeszcze raz - o co chodzi? :what:
 
co do żałosne

czy umowę dzierdżawy można od tak sobie zerwać, nie dając jakiegoś okresu, aby dokończyć wszystkie rozpoczęte plany?
 
a co mówiła umowa dzierżawy...? znajoma wywiazywała sie terminowo z umowy?
 
umowa

umowa miała obowiązywać do 2009 roku, a tu nagle takie cos...
 
Dlaczego pisze Pani ogólniki a nie odpowie na pytania Markiza?
 
Powrót
Góra