Zgodnie z zapatrywaniem Sądu Najwyższego miejsce publiczne to miejsce dostępne dla nieokreślonej liczby osób. Miejscem publicznym według SN jest więc np. też bar mimo, że właścicielem jest osoba prywatna ale Ciebie to akurat nie dotyczy hehe. Nie jest istotne czy jest to teren miasta, gminy itp., może być to teren prywatny.
UstawA o wychowaniu w trzeźwości zabrania spożywać napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów. Problem jest taki, że nie opisano w niej co to miejsca przeznaczone do spożycia.
Z Twojego opisu raczej wynika, że mandat otrzymaleś słusznie, przy czym wątpliwości moga się pojawić przy interpretacji pojęcia "miejsce dostępne dla nieokreślonej liczby osób" z naciskiem na dostępne. Tym mozesz się bronić.