Czy teren budowy jest miejscem publicznym?

  • Autor wątku Autor wątku ag69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ag69

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
8
Witam wszystkich.Tak jak w tytule,czy mogę w takim razie otrzymać mandat za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym?Praktycznie jest to opuszczony budynek kina który ma być remontowany,a wcześniej znajdował się tam klub,pub.No i nie jest to teren miasta czyli prywatny.Z góry dzięki.Andrzej
 
Naprawdę nikt nic nie wie na ten temat?W kodeksie nie znalazłem, więc myślałem,że może tu coś się dowiem.:(
 
Zgodnie z zapatrywaniem Sądu Najwyższego miejsce publiczne to miejsce dostępne dla nieokreślonej liczby osób. Miejscem publicznym według SN jest więc np. też bar mimo, że właścicielem jest osoba prywatna ale Ciebie to akurat nie dotyczy hehe. Nie jest istotne czy jest to teren miasta, gminy itp., może być to teren prywatny.

UstawA o wychowaniu w trzeźwości zabrania spożywać napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów. Problem jest taki, że nie opisano w niej co to miejsca przeznaczone do spożycia.

Z Twojego opisu raczej wynika, że mandat otrzymaleś słusznie, przy czym wątpliwości moga się pojawić przy interpretacji pojęcia "miejsce dostępne dla nieokreślonej liczby osób" z naciskiem na dostępne. Tym mozesz się bronić.
 
Dzięki za odpowiedź,właśnie o to chodzi,że z wyżej wymienionych miejsc, to o którym wspomniałem,jakoś nie jest objęte, no bo miejscem publicznym może być też mój dom lub posesja prywatna w koło niego czyli praktycznie wszędzie.
 
Nie, Twój dom przecież nie jest dostępny dla niokreslonej liczby osób, no chyba, ze oficjalnie wyrażasz na to zgodę
 
A i nie ma mowy o jakimkolwiek spożyciu, ponieważ nic przy nas nie znaleźli no i nie było sprawdzania procentów;)Więc jak policja może stwierdzić spożycie?Jasnowidztwo?Ale człowiek jak spotyka się z czymś takim pierwszy raz to nie wie co robić,a mandat podpisany:(
 
No to teren budowy także nie jest dostępny dla nieokreślonej liczby osób,praktycznie tylko dla pracowników firmy wykonawczej.Od razu mówię,że teren ten jeszcze nie jest ogrodzony i opisany.
 
Dlatego tez pisałem, że jest problem interpretacyjny i tego się powinieneś trzymac :) Ale skoro przyjąłeś to prawie na 100% zapłacisz
 
Mandat nie jest taki straszny,chodzi o to jak zostaliśmy potraktowani. nikt z policjantów nawet się nie przedstawił,traktowali nas jak zwykłych gówniarzy a mam 36lat na karku.Nie wiem teraz czy jest sens interweniować w tej sprawie,nie chodzi już o mandat tylko wyciągnięcie konsekwencji w sprawie tych funkcjonariuszy.
 
Niestety, ala Władza rzecz święta i Sądy traktują funkcjonariuszy jako osoby bezstronne, obiektywne i dają im wiarę. Nie zdziałasz wiele, bo raczej nie da się im nic udowodnić, a mandat jak przyjęty, tak przyjety. Niestety
 
A bo człowiek to chyba powinien nosić dyktafon ze sobą i nagrywać takie rozmowy;-)No nic,wiem że mało mogę zdziałać,takie to nasze państwo prawa.Dzięki za dyskusję i pozdrawiam:)
 
Powrót
Góra