Czy to byłby dowód?

  • Autor wątku Autor wątku Qwarrttet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Q

Qwarrttet

Użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
212
Chyba dobry dział na tak luźne i bzdurne pytanie ;)

Czy jeżeli na tymże forum zapytałbym się i jednicześnie przyznał do popełnienia czynu w stylu: jazda po pijaku, przywłaszczenie znalezionych pieniędzy, niewykryte podpalenie, kłusownictwo - jednym słowem wszystkiego czego nie można udowodnić poza złapaniem na gorącym uczynku i prokurator odnalazłby mnie po IP, to czy moja wypowieź byłaby..,? No właśnie, czym? Podstawą do skazania, dowodem, poszlaką czy może tylko pretekstem do przeszukania?
 
Poszlaka.co najwyzej.
Musialby jeszcze wykazac,ze to akurat pan to pisal na komputerze.
 
Nawet jakbyś był oskarzony, to samo przyznanie się do winy nie uprawnia do uznania ciebie winnym, a co dopiero o skazaniu mówić
 
wypowiedzi w internecie nie można zrównywać z zeznaniami złożonymi przed sądem po złożeniu przysięgi zawierającej słowa o odpowiedzialności karnej.

nawet gdyby udowodniono że to ten konkretny Kowalski napisał na forum prawnym "popełniłem konkretny czyn" to przecież wtedy Kowalski może bronić się np. że:

1) Kowalski założył że sąd może albo poprawnie albo błędnie ustalić fakty
2) Kowalski uznał że jak sąd ustali fakty poprawnie (niepopełnienie czynu) to wtedy nie ma problemu bo zostanie uznany za niewinnego i dlatego
3) z uwagi na pkt 2 Kowalski skupił się na przemyśleniu jak ma reagować gdyby sąd jednak popełnił błąd co do ustaleń faktycznych
4) aby osiągnąć cel opisany w pkt 3 Kowalski chciał poznać swoją sytuację prawną w sytuacji gdyby sąd niewłaściwie ustalił fakty i tylko dlatego zastosował pewną konwencję zadawania pytania.
5) w świetle powyższego, słowa opublikowane na forum prawnym nie są przyznaniem faktów a jedynie są wynikiem zastosowania pewnej konwencji ustalania w jakiej pozycji prawnej znajduje się oskarżony którego ktoś niesprawiedliwie oskarża o niepopełniony czyn

jak Kowalski przedstawiłby takie wytłumaczenie to jest duże prawdopodobieństwo że nie zostałby skazany.
 
Powrót
Góra