czy to jest groźba i wymuszenie?

  • Autor wątku Autor wątku hhomer
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hhomer

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
4
Pewna osoba zgłosiła mnie na policje za to że pod wpływem nerwów przeklinałem na pewnym czacie... Tu jest tekst tego co mi wysłał po zgłoszeniu


Szanowny Panie,

Myślałem, że się dogadamy i będę mógł wycofać oskarżenia. Na prawdę nie chcę nikomu robić piekła z życia, bo to nie jest moim celem w życiu. Przeklinanie w publicznym miejscu, jeszcze do tego narażając na słuchanie takich wulgaryzmów osoby niepełnoletnie jest poważnym wykroczeniem i nie może zostać bez echa.
Jeżeli nie chce Pan współpracować, to niestety ale oskarżenia nie wycofam, a porozmawiamy za jakiś czas, jak policja ustali Pana personalia.

Pozdrawiam




Zaproponował mi współprace...


Przyznaje się Pan do winy i okazał skruchę, więc trudno mi odmówić, ale stratę mojego czasu na komisariacie należy pokryć.
Za godzinę biorę 100 zł (normalna stawka godzinowa w mojej firmie), na komisariacie byłem 3 godziny, więc prosiłbym jeszcze o przelanie na moje konto bankowe 300 zł za stracony czas + dodatkowe koszty za czas, który stracę na wycofanie mojego zgłoszenia (pewnie ok 1h).
Pisałem na chacie, że zgłaszam Pana na policję. Jeżeli wtedy byśmy się dogadali, to by nie było żadnych pieniędzy, teraz niestety muszę je od Pana otrzymać.


Czy to jest groźba i wymuszenie? I czy może on za to ponieść jakieś konsekwencje? I co mi może grozić za przeklinanie na publicznym czacie(mam 17 lat)?


PS. Dodam, że dzisiaj rano otrzymałem telefon od administratora mojej sieci, że z mojego komputera zostały wysłane ubliżające słowa więc on raczej nie blefował z tym zgłoszeniem...


Bardzo Was proszę o szybką odpowiedź i z góry dziękuje:)
 
Ostatnia edycja:
hhomer napisał:
I co mi może grozić za przeklinanie na publicznym czacie(mam 17 lat)?

Art. 141 KW. Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany.
 
>Czy to jest groźba i wymuszenie?

Oczywiście, że nie.
 
Nawet jeśli dojdzie co do czego to zapłacisz w sądzie mniej niż miałbyś zapłacić jemu. Masz 17 lat i zapewnie nie pracujesz więc nie licz na wysoką grzywnę. Zresztą policja pewnie nawet się nie zajmie tą sprawą, a nawet jeśli to się nie przejmuj i nie płać "szantażyście", bo wyniesie cię to drożej.
 
Nikt nie ściga za przeklinanie na czacie czy forach internetowych. Policja ocipiałaby i nie zajmowała się niczym innym, tylko ścigała małolatów za " spierdalaj" i " odpierdol się". Facet nie ma szans, aby policja wszczęła postępowanie- chyba, że z imienia i z nazwiska mu napisałeś że go zabijesz czy połamiesz mu nogi. Natomiast na Twoim miejscu nie odpisywałabym i absolutnie NIE PRZELEWAŁA żadnych pieniędzy tylko szybko pobiegła na policję i zgłosiła próbę wyłudzenia kasy. Gość jest bezczelnym oszustem i nie wiadomo od ilu innych nieświadomych " przeklinających na czacie' wyłudził w ten sposób pieniądze.

PS. Nikt nie kazał oszustowi łazić na policję i tracić czas. O ile w ogole tam był, co wątpię bo na kilometr śmierdzi oszustwem.
 
Ostatnia edycja:
>Nikt nie ściga za przeklinanie na czacie czy forach internetowych.

Mylisz się.

> tylko szybko pobiegła na policję i zgłosiła próbę wyłudzenia kasy. Gość jest bezczelnym oszustem i nie wiadomo od ilu innych nieświadomych " przeklinających na czacie' wyłudził w ten sposób pieniądze.

To jeszcze napisz, które ze znamion oszustwa zostały tu wyczerpane.
 
Witam ponownie,

Widzę nie wie Pan na czym polega negocjacja warunków. To nie było żadne wyłudzenie tylko warunki porozumienia. Sprawę na prawdę zgłosiłem i jeżeli Pan tak stawia sprawę to nie wycofam oskarżenia.
Wszystkie materiały (wiadomość PW) wraz z Pana adresami IP dołączę do poprzednich materiałów dowodowych.
Sprawę na policję zgłosiłem wczoraj (tj 23 styczeń 2009), dlatego nie mogę przedstawić Panu numeru sprawy, bo musi zostać przekazana do prokuratury. Prosiłbym o numer telefonu lub adres e-mail, abym mógł Panu przekazać w przyszłości dostarczony przez policję numer sprawy oskarżenia w Pana sprawie.
Jeżeli od policji dostanę Pana personalia zostanie Pan również oskarżony z kodeksu cywilnego o umyślę działanie na niekorzyść wizerunku serwisu xxxxxxxx.xx (tj mojej firmy) tworząc program, który generuje treści wulgarne na stronie przeznaczonej dla dzieci.

Z poważaniem
xxxxxx

co myślicie o tej odpowiedzi? Ja mu nic nie zapłacę nie ma takiej opcji... ale czy mogę mieć przez to jakieś nieprzyjemności w sądzie? przez głupi mój błąd na czacie? Przez to że włączyłem bota na czacie który przez jakiś czas przeklinał... :/
 
Ostatnia edycja:
MMPM napisał:
>Nikt nie ściga za przeklinanie na czacie czy forach internetowych.

Mylisz się.

Dobrze wiesz, że teoria teorią a praktyka praktyką. Prawda jest taka, że policja dzieli sprawy na ważne i błahe i w błahych nie chce im się kiwnąć palcem i zbywają jak mogą. Sama się o tym przekonałam, więc nie pisz mi, że ktokolwiek ruszy palcem aby ścigać małolata bo zaklął na forum czy czacie.
Policji nawet nie chce się zawsze ruszyć tyłka, aby przyjechać na wezwanie- o czym przekonali się dzisiejszej nocy moi rodzice, gdy wzywali patrol do burdy pijackiej,która odbywała się w sąsiednim mieszkaniu. Dyżurny obiecał, że patrol przyjedzie, tymczasem przez cała noc nie pojawił się nikt. Na ponowne monity rodzice usłyszeli " Panie, ja mam jeden radiowóz na cała dzielnicę!". Nie przyjechał nikt, uczestnicy burdy w końcu sami zasnęli pijackim snem. Więc nie pisz mi, że policja tak chętnie pomaga obywatelom.
 
hhomer napisał:
co myślicie o tej odpowiedzi? Ja mu nic nie zapłacę nie ma takiej opcji... ale czy mogę mieć przez to jakieś nieprzyjemności w sądzie? przez głupi mój błąd na czacie? Przez to że włączyłem bota na czacie który przez jakiś czas przeklinał... :/

Zaraz to facet jest adminem tej strony ?
Słuchaj Ty się w ogole nie przejmuj, na Twoim miejscu poszłabym na policję, powiedziała szczerze o całej historii, pokazała wszystkie maile od niego i powiedziała o próbie wyłudzania pieniędzy, niech Ci powiedzą co Ty masz zrobić w tej sytuacji ? Widać faceta wcale nie obchodzą Twoje bluzgi, ani nie poczuł się zgorszony ani urażony, tylko próbuje wyciągnąć od Ciebie kasę.
W ogole to polecam Ci lepsze forum od tego:


 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Art. 286 kk penalizuje dokonanie oszustwa lub wymuszenia okupu, jest to przestępstwo przeciwko mieniu, umieszczone w rozdziale XXXV kodeksu karnego.
Art. 286 §1 k.k. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Art. 286 § 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.
Art. 286 § 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 286 § 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Dla bytu tego przestępstwa niezbędne jest aby celem sprawcy było osiągnięcie korzyści majątkowej, i to niezależnie od źródła jej pochodzenia; korzyść ta nie musi więc pochodzić od osoby, wobec której sprawca kieruje przewidziane tym przepisem działanie. Może ją uzyskać od innej osoby za pośrednictwem tej na którą próbuje wpłynąć. Ustawowe znamię, stanowiące skutek przestępstwa oszustwa, określonego w art. 286 § 1 k.k., wypełnione zostaje wtedy, gdy sprawca, działając w sposób opisany w tym przepisie, doprowadza inną osobę do rozporządzenia mieniem, które jest niekorzystne z punktu widzenia interesów tej osoby lub innej osoby pokrzywdzonej. Powstanie szkody w mieniu nie jest koniecznym warunkiem do przyjęcia, że doszło do tak pojmowanego niekorzystnego rozporządzenia.
Pojęcie korzyści majątkowej, konkretyzującej cel działania sprawcy (animus lucri faciendi) w wykładni prawa karnego zawsze było rozumiane szeroko, jako współczesne i przyszłe przysporzenie mienia, spodziewane korzyści majątkowe, ogólne polepszenie sytuacji majątkowej. Korzyść majątkowa jest zatem pojęciem szerszym niż przywłaszczenie mienia, stanowiące cel działania sprawcy (animus rem sibi habendi) przy popełnieniu innych przestępstw przeciwko mieniu (kradzież, przywłaszczanie). Dlatego też, dla realizacji znamienia działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, sprawca wcale nie musi dążyć do przywłaszczenia mienia stanowiącego przedmiot oszukańczych zabiegów. Może on nawet zakładać zwrot mienia pokrzywdzonemu, zamierzając jednak osiągnąć korzyść majątkową płynącą z rozporządzenia mieniem, przejawiającą się w każdej innej postaci, niż jego przywłaszczenie.
Dla przypisania winy konieczne jest wykazanie, że elementy przedmiotowe oszustwa były objęte świadomością sprawcy, który, chcąc uzyskać nienależną korzyść majątkową, działa świadomie w określony sposób, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że działa z zamiarem bezpośrednim - kierunkowym, obejmującym cel i sposób działania.

Wg mnie w przypadku tego Pana ma zastosowanie ten art. w szczególności par.1
Napisz mu, że usiłuje na Twoją szkodę osiągnąć korzyść materialną i zgłaszasz to na policję a ww. art. Możesz mu go wkleić i naprawdę idź z tym na komendę, bo się od wyłudzacza nie odczepisz.
 
diana.barry napisał:
Wg mnie w przypadku tego Pana ma zastosowanie ten art. w szczególności par.1
a gdzie wystąpienie znamion ? - mogłabyś to wskazać...
 
Przecież wyraźnie w mailu napisał, że oczekuje pieniędzy, wręcz podał kwoty za konkretne " stracone godziny" i nr konta. Nie jest to próbą wyłudzenia ?
 
Ostatnia edycja:
To w końcu co ja mam zrobić żeby się jakoś z tego wywinąć? On jest bez żadnej winy tak to mam przyjąć?
 
diana.barry napisał:
W ogole to polecam Ci lepsze forum od tego:

Tam są bardzo mili, życzliwi i życiowi admini i moderatorzy odpowiadają bardzo szybko na posty, ich odpowiedzią nie są jedynie suche paragrafy lub odpowiedzi " Mylisz się" " Mają prawo", tylko naprawdę wnikliwie i z sercem podchodzą do każdego tematu.
To co panna tu jeszcze robisz? Uciekaj tam gdzie są mili moderatorzy.
Zapamiętaj jedno, że admini i moderatorzy to nie "odpowiadacze" :) tylko zespół pilnujący porządku i reagujący na takich użytkowników jak Pani.
Udzieliłem Pani ostrzeżenia "za całokształt twórczości".
 
Tak więc mogę go zgłosić na policje czy nie? Zdecydujcie się...

Hmmm wiecie może co mógłbym zrobić by załagodzić tą sprawę?
 
Idź na policję, powiedz szczerze jak było ( nie bój się to jeszcze nie jest przyznanie się do winy) pokaz te maile i spytaj co masz zrobić ?
imho facet jest bezczelnym wyłudzaczem, wcale nie czuje się urażony Twoimi przekleństwami tylko usiłuje wyciągnąć kasę. Rodzicom powiedziałeś?
 
Janusz M. napisał:
To co panna tu jeszcze robisz? Uciekaj tam gdzie są mili moderatorzy.
Zapamiętaj jedno, że admini i moderatorzy to nie "odpowiadacze" :) tylko zespół pilnujący porządku i reagujący na takich użytkowników jak Pani.
Udzieliłem Pani ostrzeżenia "za całokształt twórczości".

Wydawało mi się, że są to eksperci od prawa, ale zwazywszy na niektóre ich odpowiedzi mam pewność, że nie. I niech się Pan tak nie bulwersuje, tamto forum jest profesjonalne i nikt nie potraktowałby tego biednego siedemnastolatka tak jak tu został potraktowany, tylko dostałby fachową i konkretną odpowiedź + porady.
 
Droga Diano, odnosze wrażenie, że chcesz "udupić" autora wątku, bo kazda twoja kolejna "rada" spowoduje dla niego coraz bardziej niekorzystne skutki. Czym ci tak zalazł za skórę?

>dostałby fachową i konkretną odpowiedź + porady.

Dobre, dobre. ;) Pewnie jeszcze od osoby o nicku "pasjonat", który sam wie tyle, co wyczytał w kodeksach. ;) Przez jakiś czas probowałem prostować jego odpowiedzi, ale dałem sobie spokój...
 
A czy Wy udzieliliście mu jakiejkowliek porady co ma zrobić ? Podaliście tylko nr paragrafu i nic poza tym.
Co do pasjonata- nie wiem, może jesteś zazdrosny mnie on udzielił bardzo konkretnej i dobre porady jak mam zeznawać jako świadek, zrobiłam tak jak mi radził i dobrze na tym wyszłam. Notabene u Was nie mogłam się doczekać na odpowiedź.
 
Powrót
Góra