Czy to jest gwałt zbiorowy???Prosze o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku alpinex
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alpinex

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
7
Ponad rok temu umowilam sie z facetem na sex przez internet... Mialam wtedy 16 lat a on 25. Poniewaz jestem bisexualna i on to wiedzial (wiedzial tez ile mam lat) zaproponowal ze spotkamy sie w hotelu z inna para i zobacze jak to jest z dziewczyna... bylam mloda i ciekawa wiec sie zgodzilam. Pojechalam na umowione spotkanie z nim a potem razem pojechalismy do hotelu.Byla tam juz ta 2 para w wieku on 24 i ona 22 lata. Oczywiscie zgodzilam sie na sex z tym facetem i zeby dotykala mnie tamta dziewczyna lecz na nic wiecej. Zreszta on nawet o nic sie nie pytal. Na miejscu podano mi alkohol (niby na rozluznienie) Poniewaz bylam mloda ta ilosc na mnie zadzialala i teraz widze wszystko jak na zdjeciach a nie jako ciag zdazen... Najpierw robilam to z facetem z ktorym przyszlam jednak potem bez zadnego pytania zaczal robic to ze mna ten 2 facet ktory przyszedl ze swoja dziewczyna... ja nie wiedzialam co sie dzieje... nie ustalalam tego wczesnej a poniewaz bylam pijana nie umialam zdecydowanie zaprotestowac... On robil to bez prezerwatywy i nie zapytal sie mnie o zgode... Wtedy myslalam ze to moja wina lecz poznalam chlopaka ktory uswiadomil mi pewne rzeczy. Nie bylam wtedy pelnoletnia (mialam 16 lat) a oni najpierw podali mi alkohol zebym potem nie protestowala... Nie zgodzilam sie na sex z tym 2 facetem a on wykorzystal moj stan i zrobil to bez pytania. Jak powiedzialam temu facetowi z ktorym przyszlam ile mam lat powiedzial ze "lubi takie" Kobieta ktora byla ze swoim chlopakiem takze robila wszystko zebym sie nie bala i czula sie ze niby wszystko jest ok i patrzyla jak jej chlopak uprawia sex ze mna... Teraz okropnie wstydze sie ze umowilam sie z tym gosciem... bylam mloda i chcialam sprobowac czegos nowego ale czuje ze oni (wszyscy ponad 20 lat) wykorzystali moja mlodosc i niedoswiadczenie, specjalnie podali mi alkohol a co do tego zeby robili to ze mna obydwaj umowili sie juz wczesniej tylko ze ja o niczym nie wiedzialam... Pytanie moje wiec brzmi czy poniewaz oni wykorzystali moja bezradnosc i brak zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem sytuacja ta wyczerpuje znamiona gwałtu i moge ja zgłosic na policje?? Prosze o jak najszybsza odp bo jezeli moge chcialabym to zrobic jak najpredzej.Pozdrawiam
 
Pełnoletność nie ma tu znaczenia. Przestępstwem jest współżycie z osobą poniżej 15 roku życia, a Ty miałaś 16, więc samo współżycie z Tobą nie jest przestępstwem.
Oni podali Ci alkohol, a Ty jakoś nie protestowałaś. Nawet rozpijania się tu nie da podciągnąć, bo wynika z tego, że była to czynność jednorazowa.
Czy oni wykorzystali Twoją bezradność i brak zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem? Jakoś nie bardzo z Twojego opisu to wynika. Przecież nie protestowałaś nawet!
 
Myślę, że będzie ci bardzo ciężko udowodnić gwałt- minęło od tego zdarzenia półtora roku, nie masz żadnych dowodów- obdukcji, badania lekarskiego, świadków- proponuję złożyć na policji lub w prokuraturze zawiadomoenie o przestępstwie- podać dane osób- czy tego faceta z którym wtedy się umówiłaś i opisać zdarzenie- ale wg mnie szanse na to, iż dane osoby odpowiedzą karnie za ten czyn jest wg mnie marna...jesli czułaś, że coś było nie tak powinnaś od razu iśc na policję a nie teraz po tak długim czasie...to jest komplenie nielogiczne...
 
alpinex napisał:
....Oczywiscie zgodzilam sie na sex z tym facetem i zeby dotykala mnie tamta dziewczyna lecz na nic wiecej. ....


poniewaz oni wykorzystali moja bezradnosc i brak zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem sytuacja ta wyczerpuje znamiona gwałtu i moge ja zgłosic na policje?
nie wyczerpuje to znamion gwałtu...
 
marta222 napisał:
Myślę, że będzie ci bardzo ciężko udowodnić gwałt- minęło od tego zdarzenia półtora roku, nie masz żadnych dowodów- obdukcji, badania lekarskiego, świadków- proponuję złożyć na policji lub w prokuraturze zawiadomoenie o przestępstwie- podać dane osób- czy tego faceta z którym wtedy się umówiłaś i opisać zdarzenie- ale wg mnie szanse na to, iż dane osoby odpowiedzą karnie za ten czyn jest wg mnie marna...jesli czułaś, że coś było nie tak powinnaś od razu iśc na policję a nie teraz po tak długim czasie...to jest komplenie nielogiczne...


Nie poszłam od razu bo balam sie... nawet teraz jak chce sobie przypomniec jak to bylo to wydaje mi sie ze byla to tylko chwila... przez ten alkohol nie wiedzialam co sie dzieje i wlasciwie zobaczylam ze cos jest nie tak jak ten drugi zaczal konczyc... Nie powiedzialam nic wtenczas bo nie moglam liczyc na pomoc kogokolwiek (przyjaciol czy rodziny) a sama balam sie isc na policje
 
iurisperitus85 napisał:
Pełnoletność nie ma tu znaczenia. Przestępstwem jest współżycie z osobą poniżej 15 roku życia, a Ty miałaś 16, więc samo współżycie z Tobą nie jest przestępstwem.
Oni podali Ci alkohol, a Ty jakoś nie protestowałaś. Nawet rozpijania się tu nie da podciągnąć, bo wynika z tego, że była to czynność jednorazowa.
Czy oni wykorzystali Twoją bezradność i brak zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem? Jakoś nie bardzo z Twojego opisu to wynika. Przecież nie protestowałaś nawet!

Nie protestowalam bo nie bylam w stanie.. nie wiedzialam co sie dzieje... Ja własciwie nie pilam alkoholu wiec nie znalam jego dzialania... gdybym byla trzezwa nie pozwolilabym na to a tak przez alkohol nie wiem nawet kiedy to sie stalo...Wlasciwie to bardziej przypominam sobie koniec a srodka prawie nie pamietam... wtenczas nie wiedzialam co i jak bo bylam za mloda teraz mysle ze oni zrobili to specjalnie zebym nie protestowala i byla nieswiadoma tego co sie dzieje...
 
ja bym sobie odpuscił, marne szanse na wygrana procesu a babrania sie w przeszłości będzie bardzo dużo, jeśli goscie są dziani i wezna dobrego adwokata to Cię wykonczą psychicznie pytaniami o zycie mtymne, lepiej zapomnij i wyciagnij wnioski na przyszłość.
pozdrawiam
 
zdarzyło się.Jak sama piszesz wyciągnęłaś z tego wnioski i na tym bym poprzestała.Wg mnie również nie może być mowy o gwałcie,pzdr.
 
Powrót
Góra