czy to jest naruszenie dóbr osobistych???

  • Autor wątku Autor wątku piotrek7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piotrek7

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
7
witam
w zeszłym roku zakupiłem dachówkę wraz z momtażem. okazało się że dachówka jest w różnych kolorach a zarówno dystrybutor jak i przedstawiciel producenta odrzucają reklamację. sprawę skierowałem do sądu.
zaistniałą sytuację opisałem na forum budowlanym wraz z zamieszczenie zdjęć felernego dachu oraz podaniem nazwy nieuczciwej firmy.
dzisiaj dostałem pismo od radcy prawnego reprezentującego daną firmę mówiące o tym że znieważam i naruszam dobra osobiste tejże firmy.

moje pytanie
czy przestrzeganie na forum publicznym ewentualnych innych klientów przed nieuczciwym sprzedawcą jest karalne?
dodam ,że zdjęcia dachu są oczywiście autentyczne a przedstawione przeze mnie zachowania i odpowiedzi zarówno dystrybutora dachówki jak i przedstawiciela producenta miały miejsce

pozdrawiam
 
Trudno orzec, czy nie przekroczył Pan granic nie znając sprawy.
 
Dokladnie tak jak napisal hellgate.
Prosze podac link do swojej wypowiedzi na wspomnianym forum.

Ogolnie mowiac ma Pan prawo do publicznego wyrazania swojego niezadowolenia (system komentarzy Allegro jest tego przykladem), ale musi Pan trzymac sie okreslonych granic:

1. Opisane zdarzenia musza byc autentyczne, a Pan powinien moc udowodnic swoje zarzuty. W przeciwnym razie bedzie to pomowienie.
2. Niedozwolone jest uzywanie jakichkolwiek inwektyw. Za to grozi odpowiedzialnosc karna, nawet w sytuacji, gdy Panskie wzburzenie jest zrozumiale.

Jezeli Panska wypowiedz byla stanowcza, ale konkretna to moze Pan spac spokojnie. Pismo, ktore Pan otrzymal moze byc proba zastraszenia Pana.

Ale jak mowie - wszystko zalezy od tego co Pan napisal, dlatego przydalby sie tu link do Panskiej wypowiedzi na tamtejszym forum.

Pozdrawiam
Tomek
 
Panie Piotrze!

Z tego co tam przeczytalem na wskazanym przez Pana forum, to moze Pan spac spokojnie.
Jesli jest prawda to co Pan napisal, to panskie opinie nie maja chrakteru ani pomowienia ani obrazliwego.

Co wiecej - jezeli tego typu informacje sa prawdziwe to ma Pan prawo do publicznego wyrazania swojej opinii co do jakosci towaru i uslug oferowanych przez ta firme.

Ma Pan prawo byc niezadowolony z jakosci towaru czy jakosci uslug i przy tak ewidentnych bledach o ktorych Pan pisze, to moze Pan odstapic od umowy sprzedazy na podst. przepisow USTAWY Z DN. 27.07.2002 R. „O SZCZEGÓLNYCH WARUNKACH SPRZEDAŻY KONSUMENCKIEJ ORAZ O ZMIANIE KODEKSU CYWILNEGO”.

Pozdrawiam
Tomek
 
witam
dziękuję za odpowiedź. uważam tak samo, chociaż muszę przyznać ,że mój prawnik prowadzący sprawę odnośnie tego dachu poradził mi, mimo wszystko, że do czasu zakończenia sprawy prawomocnym wyrokiem powinienem zamieścić krótkie oświadczenie.
teraz sam nie wiem co zrobić tym bardziej ,że teoretycznie miałbym napisać je do piątku.

pozdrawiam
 
Ale jakiej tresci oswiadczenie?
Prosze napisac jesli to nie narazi Pana na problemy.
 
w związku z pismem p. Rady Prawnej , pełnomocnika firmy dach extra oraz arkadiusza mokwy handlowca firmy creaton z dnia 4.07.07, dostarczonego w dniu 10.07.07 oświadczam, że publikując na forum internetowym problem związany z działalnością tych firm nie miałem na celu podważania uczciwości tych firm ani naruszania godności ich właścicieli .
Oświadczam ,że do zakończenia postępowania sądowego prawomocnym wyrokiem nie będę więcej wypowiadał się temat tego problemu
 
Tresc oswiadczenia jest w porzadku. Watpliwosci mam tylko do ostatniego zdania.

Po pierwsze - ma Pan prawo do wypowiadania opinii co do jakosci towarow i uslug wspomnianej firmy. Jedynie nie moze Pan tylko posuwac sie do pomowien, grozb oraz uzywania inwektyw.

Po drugie - jezeli juz Pan sie zgodzi na to ostatnie zdanie to warto okreslic zakres w jakim nie bedzie Pan sie wypowiadal na ten temat. Przy tak skonstruowanym zdaniu dotyczy to zarowno wypowiedzi publicznych jak i prywatnych. Czyli oswiadcza Pan, ze nie bedzie Pan na ten temat rozmawial np. z wlasna zona.

Dlatego jezeli juz an chce umiescic to zdanie, to proponuje skonstruowac zdanie tak: "Oświadczam ,że do zakończenia postępowania sądowego prawomocnym wyrokiem nie będę więcej wypowiadał się publicznie temat tego problemu".

Jak sadze w zamysle Panskiego prawnika takie zobowiazanie zapewne ma Pana powstrzymac przed popelnieniem ewentualnego bledu takim jak "powiedzenie o slowo za duzo" czy wrecz posuniecia sie do pomowien, grozb oraz uzywania inwektyw.
W tym zakresie zgadzam sie z sugestia aby nie drazyc publicznie tego tematu, bo to co mial Pan zrobic to juz Pan zrobil i teraz co najwyzej dalszymi wypowiedziami moze Pan juz sobie tylko zaszkodzic.

Z zupelnie innej beczki tak sobie pomyslalem, ze jezeli wartosc dachu jest nie wieksza niz 10 tys. zl to moze Pan interweniowac w Panstwowej Inspekcji Handlowej. Ona zajmuje sie m.in. rozwiazywaniem sporow pomiedzy handlowcami a klientami. W koncu sprzedano Panu wadliwy produkt. Wykonawca wiedzac o tej wadzie nie poinformowal o niej Pana. W zwiazku z tym wykonawca bedzie musial usunac wspomniana wade na swoj koszt.

Warto sie tym zainteresowac.

Pozdrawiam
Tomek
 
wartość całego dachu ( bo cały łącznie z konstrukcją był zamawiany w tej firmie ) jest dużo większa , wartość przedmiotu sporu czyli wadliwej dachówki to ok 30 000. zresztą sprawa i tak jest juz w sądzie (30,08,07 będzie trzecia rozprawa)
dziękuję za pomoc
 
[cytat="piotrek7"]wartość przedmiotu sporu czyli wadliwej dachówki to ok 30 000. [/cytat]

Przepraszam, ale nie moge - to z czego te dachowki sa? Ze zlota? Z diamentow? :D
 
dachówki ceramiczne , jest tam kawałek dachu. a miały być takie ładne amerykańske :lol: :D
 
Sorry, ale nie moge - mam do sprzedania niedzialajacy budzik marki Ruhla za jedyne 9 tys. PLN. Bierze Pan? :D :lol:
 
pomyśle :D oferta wydaje się niezła :evil:
 
Powrót
Góra