Czy to jest przedawnione ?

  • Autor wątku Autor wątku gorillek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gorillek

Użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
32
Mam pytanie. Dostałem od komornika postanowienie o egzekucji, nie pamiętam nawet czy już kiedyś odebrałem ten nakaz ale moje pytanie dotyczy samej klauzuli wykonalności która została nadana dopiero w listopadzie 2017 roku, czy ten nakaz zapłaty się nie przedawnił ? Czy liczy się to dopiero od nadania klauzuli ?

 
Ostatnia edycja:
Dodam jeszcze że przez te 10 ostatnich lat nie było raczej żadnej próby firmy windykacyjnej DEBT kontaktu ze mną po za pewnie jakimiś listami nie poleconymi do skrzynki co ciężko mi po tylu latach odtworzyć w głowie.
 
Wszystko zależy kiedy wpłyną wniosek wierzyciela o nadanie klauzuli wykonalności. Trzeba zobaczyć akta klauzulowe.
 
Czyli wniosek o nadanie klauzuli musiałby wpłynąć przed 9 lutego 2016 roku aby było nie przedawnione ? Dobrze to rozumiem ? Bo klauzula nadana w listopadzie 2017 roku to raczej by tak długo nie czekali gdyby wniosek złożyli na początku 2016 roku.
Co mogę w tej sytuacji zrobić ? Powiadomić komornika że powinien odstąpić od egzekucji i do sądu coś napisać ? Z góry dziękuje za odp bo jestem zielony w tym temacie.
 
No i skoro nie było wcześniej klauzuli wykonalności to raczej przez te wszystkie lata nie mogło być wcześniej w tej sprawie komornika tak ? Bo sobie nie przypominam.
 
gorillek napisał:
Czyli wniosek o nadanie klauzuli musiałby wpłynąć przed 9 lutego 2016 roku
tak, i w tedy nie ma przedawnienia, ale trzeba tak że pamiętać, iż nakaz zapłaty musiał się uprawomocnić (w danym dniu), tak więc dla świętego spokoju i aby być 100% pewnym iż wniosek o nadanie klauzuli wykonalności wpłynął po okresie przedawnienia i aby zaatakować ten tytuł wykonawczy pozwem opozycyjnym należy przejrzeć akta klauzulowe.
 
Wracam po przerwie, niestety troche się na dostęp do akt naczekałem. Natomiast w sprawę włączył się nawet sympatyczny sędzia który w dosyć nie kulturalny sposób wypowiedział się na temat firm windykacyjnych. No ale do rzeczy. Oto zdjęcia akt sprawy i akt klauzulowych. Wynika z nich że nakaz zapłaty uprawomocnił się 9 marca 2006 roku czyli przedawnił się w marcu 2016. Natomiast z tego co widzę chyba dobrze to o klauzule wystąpili we wrześniu 2017 roku. Podpowiedzcie mi co dalej bo jestem w tym zupełnie zielony. Poniżej zdjęcia tych akt.

Tutaj link do zdjęć bo nie mogę dodać wielu zdjęć do tej wiadomości.
https://www.fotosik.pl/u/goillek/album/2501961
 
Wnosić pozew opozycyjny art. 840 k.p.c. w zw. z art. 125 k.c.
W pozwie wnioskować o zawieszenie egz. komor. do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy. Nadmieniam aby opłacić pozew od razu gdyż szybciej otrzyma się postanowienie o zawieszeniu egzekucji.
 
Czy opłatę od pozwu to będzie jakiś procent tego co chce ode mnie komornik czy jakiś procent od tego co było w nakazie zapłaty ? Ten komornik jest z miasta Września czyli musze ten pozew składać do tamtejszego sądu bo jest to dosyć spora odległość ode mnie i się zastanawiam czy musze być na takiej sprawie czy mogę wnosić o przeprowadzenie jej bez mojego udziału bądz np przesłuchanie mnie w miejscu zamieszkania ? No i czy en pozew mogę napisać własnymi słowami ? Jakieś dowody dołączać ? Na co się powoływać ? Na przedawnienie nakazu ?
 
Ostatnia edycja:
Opłata od pozwu to 5% kwoty głównej do splaty bez odsetek i innych kosztów. Możesz napisać własnymi słowami. Tytuł pisma " Pozew o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego w postaci nakazu zapłaty w całości wraz z wnioskiem o zabezpieczenie pozwu przez zawieszenie postępowania egzekucyjnego"
Wszystkie wnioski ujmujesz w tym że pozwie, zarzut to przedawnienie kwoty nakazu jak i odsetek art. 125 k.c.
 
Ta kwota główna do spłaty to jest ujęte w piśmie od komornika jako "Należność główna" te 5% tylko o tego ? czy też od kosztów procesowych itd. ? i rozumiem że pozew kieruje do rewiru gdzie działa komornik ? nie tam skąd pochodził nakaz zapłaty ? i czy muszę być na tej sprawie czy mogę napisać aby przeprowadzili ją bez mojego udziału ? muszę załączać jakieś dowody, czy mogę po prostu wydrukować te zdjęcia które zrobiłem tym aktom ? o jej dużo tego ale dziękuje ci za wskazówki bo to mnie kosztuje dużo nerwów.
 
i jeszcze jedno pytanie gdyby zdarzyło się tak że przegram sprawę to czy sąd mnie obciąży jeszcze jakimiś kosztami ?
 
gorillek napisał:
Ta kwota główna do spłaty to jest ujęte w piśmie od komornika jako "Należność główna" te 5% tylko o tego ?
tak,
gorillek napisał:
rozumiem że pozew kieruje do rewiru gdzie działa komornik ?
pozew składasz do Sądu przy którym działa komornik,
gorillek napisał:
czy muszę być na tej sprawie czy mogę napisać aby przeprowadzili ją bez mojego udziału ?
możesz o to zawnioskować,
gorillek napisał:
muszę załączać jakieś dowody, czy mogę po prostu wydrukować te zdjęcia które zrobiłem tym aktom ? o jej dużo tego
w uzasadnieniu piszesz:
że: w dniu ....... wydano nakaz zapłaty,
w dniu ....... nakaz się uprawomocnił,
( a kiedy poprzedni wierzyciel uzyskał klauzulę wykonalności - data?)
w dniu ......... pozwany złożył wniosek o przepisanie na siebie klauzuli wykonalności,
w dniu ........ na wniosek pozwanego wszczęto przeciwko tobie egzekucje komorniczą,

zanim to napiszesz i złożysz w sądzie zobacz datę nadania klauzuli wykonalności dla poprzedniego wierzyciela,
 
No właśnie a aktach jest tylko ta jedna klauzula wykonalności na obecnego wierzyciela tak jakby poprzedni o nią nie wystąpił pani w sądzie powiedziała ze jakby była jakaś inna klauzula to by po niej ślad byl w aktach ze ktoś o taki wniosek wystąpił a tam nic nie ma.
 
Jutro pojadę do sądu raz jeszcze zrobię zdjęcia wszystkiego bo może coś faktycznie pominąłem.
 
Wracam na szczęście udało się rano raz jeszcze przejrzeć te akta. Zrobiłem zdjęcia wszystkiego co tam jest. Pierwotnym wierzycielem były PKP Przewozy regionalne, przynajmniej teraz wiem że to przygoda Woodstockowa. Pani w sądzie mi powiedziała że pierwotny wierzyciel nigdy nie wystąpił o nadanie klauzuli wykonalności bo nie ma po tym śladu w aktach i zapytała się czy to kiedyś zapłaciłem, na co Ja że niestety nie pamiętam, a po tylu latach zresztą jak to udowodnić. Wertowaliśmy razem te akta, przyszedł nawet zaciekawiony sędzia i zobaczyliśmy że na wniosku o wydanie klauzuli wykonalności już przez FW DEBT wskazują na I Co 259/17 (ZAZNACZYŁEM TO NA ZDJĘCIU) czyli wydawało się że to ta pierwsza klauzula od PKP. Sędzia kazał sekretarce sprawdzić ten nr i okazało się że wierzyciel to PKP ale sprawa dotyczy całkiem innej osoby w innej sprawie i inny nakaz zapłaty. Co o tym sądzicie ? Poniżej link do wszystkiego co sfotografowałem.

https://www.fotosik.pl/u/goillek/album/2502026
 
Ostatnia edycja:
To znaczy, że ta sprawa z 2006 r i nakaz nie dotyczył twojej osoby - bo ja już się teraz zakrecilem.
 
No właśnie że mojej, bo w aktach jest mandat który dostałem, jest klauzula wykonalności o którą wg wniosku DEBT wnioskował we wrześniu ubiegłego roku. Natomiast w tym swoim wniosku powołują się na klauzulę która jest wystawiona na inną osobę, więc uwierz mi że Ja sekretarka i na końcu sędzia wszyscy zrobiliśmy wielkie oczy. Więc teraz nie wiem co z tym zrobić. Pozywać czy nie. Masakra. Sekretarka w sądzie powiedziała że wg tego co widzi w aktach PKP jakby nigdy w swoim imieniu o klauzule nie wystąpił i zrobił to dopiero DEBT. Pokręcone to wszystko.
 
No dobra - wnieś pozew opozycyjny i nie ma co dyskutować. Opłata minimalna 30 złotych.
 
Powrót
Góra